środa, 14 sierpnia 2013

Mój pierwszy piasek - Pierre Rene

Witam w chłodny dzionek :)
Od rana nie miałam jak zasiąść i napisać posta,wreszcie się mogę skupić i skleić kilka słów :)
Byłoby super, ale wkurzyłam się na zamówienie Avon i czekam na wyjaśnienie :/

Chcę Wam przedstawić mój pierwszy lakier piaskowy
Pierre Rene No 11


Oglądałam te cuda z zaciekawieniem i chęcią posiadania, zazwyczaj widziałam na blogach piaski Golden Rose, ale u mnie w sklepie ich nie było, więc przy kasie stały sobie samotnie różne piaski od Pierre Rene i w końcu uległam pokusie! Kupiłabym jeszcze ze 2, ale miałam fundusze przeznaczone na zupełnie inne wydatki. Następnym razem sobie odbiję :P

Jak widać po buteleczce jest o lekkim zabarwieniu fioletowym, śmieję się do siebie, że to srebro z dodatkiem fioletu. 


Kombinowałam niesamowicie jak ten efekt złapać na paznokciach, ale słabo to szło :/


Te zdjęcia są robione dnia pierwszego zaraz po malowaniu



Te już dnia czwartego czyli wczoraj po południu :)




Jak widać, lakier Pierre Rene No 11 wytrzymał na moich paznokciach 4 dni :) Co jak dla mnie jest na prawdę świetnym wynikiem, biorąc pod uwagę to co ja w domu codziennie ostatnio robię :) Dopiero wieczorem po dłuższej kąpieli odprysnął na 3 paznokciach. 


Buteleczka o pojemności 11 ml, o kształcie romba, bardzo mi się podoba :) 
Pędzelek długi, wygodny do malowania, ale niestety za miękki, jak "ocieram" lakier z pędzelka w buteleczce to się bardzo wygina i mam wrażenie, że zaraz się złamie(?)
Pachnie jak każdy lakier ;)
Na paznokciach mam 2 warstwy i one w zupełności wystarczą.
Pierwszego dnia lakier nie nadaje się jak mamy założyć rajstopki :P ciągnie i zrobiłam dzięki niemu kilka dziurek :/ Jest taki chropowaty... jednak na drugi dzień już taki fajny i "gładki".
Problem ze zmywaniem dość duży, ale taki już "urok" lakierów piaskowych, trochę mi zajęło zanim go zmyłam, ale nie odbarwił płytki paznokcia :)
Cena za jaką kupiłam to 8,99 zł 


Jakie są Wasze doświadczenia z lakierami piaskowymi? Macie jakieś w swoich kolekcjach?

Miłego dnia :)

12 komentarzy:

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.