środa, 18 września 2013

Kopytkowo :)

Witam
Za oknem słonko jednak jak to na jesień przystało już jest chłodno.

Jak zawsze mam problem co zrobić kolejnego dnia na obiad...odwieczny problem matek :P zrobić coś dobrego i jeszcze każdemu tym dogodzić!

Spontanicznie wieczorem pytam "co jutro na obiad?" i od razu Hania wyrwała się z łóżka i krzyczy "kopytka! kopytka!" Przynajmniej jedna osoba wśród 4-osobowej rodziny wie co ma być na obiadek :P

No i stało się,dziś były kopytka,które w sumie już nie pamiętam kiedy robiłam!


U mnie zajadamy się nimi z podsmażoną cebulką lub skwarkami - pychaaaa!

Miałam oczywiście swoją małą pomocnicę, bo jak to by było żeby mała kobietka nie chciała gotować? Od razu rwie się do kuchni jak tylko ja stoję "przy garach" :)


Oczywiście jak na panienkę przystało - pazurki muszą być pomalowane :D

Do kopytek potrzeba - ugotowane ziemniaki, jajko (lub 2), mąka pszenna, mąka ziemniaczana - wszystko mieszamy, kroimy na kawałeczki, gotujemy 1-2 min od momentu wypłynięcia i gotowe :D Nie będę się rozpisywać co i jak, bo pewnie większość z Was wie jak się je robi :)



Co macie dzisiaj na obiad? Może zaczerpnę pomysł na jutro? Bo jak się kopytka skończą to coś będzie trzeba wykombinować :P


14 komentarzy:

  1. o u mnie też robię dzis kopytka ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. aż jeść się chce! :)

    U mnie na blogu konkursy, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chodzą za mną ostatnio kopytka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. aaa, uwielbiam je! Zatem pomysł na jutrzejszy obiad jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają przepysznie ;) Narobiłaś mi ogromnej ochoty na kopytka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. narobiłas mi takiego smaka że sama muszę sb zrobić kopytka mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeju, jaką mi ochotę zrobiłaś... muszę koniecznie dziś zrobić do klopsików w sobie koperkowym za których robotę zaraz się biorę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kopytka ale tylko na słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam : )
    u mnie dziś była potrawka włoska, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam kopytka.Narobiłaś mi smaczka.Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  11. juz wiem co ja jutro zrobię na obiad:)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.