niedziela, 20 października 2013

Pierożki ach pierożki :)

Witam niedzielnie 

Za oknem typowa ponura jesień - pochmurno i szaro :( wolę zdecydowanie tą złotą jesień!

Chyba się nie chwaliłam, ale mąż już pojechał do pracy, wyjechał w piątek rano i na razie na próbę na 3 tygodnie :) jak dobrze pójdzie to wróci dopiero przed świętami :)

Wczoraj z Hanią myślałyśmy co by zrobić dziś na obiad, w sumie padło na pierożki z farszem ziemniaczanym a do nich zupka buraczkowa :) 

Zrobiłyśmy 3 takie talerze:


na zdjęciu są 2, bo pierwszy od razu poszedł dla sąsiadki :)


Tak nam szła wspólna praca:







A tu na koniec porcja dla chętnych ;)



SMACZNEGO!

8 komentarzy:

  1. Pyszności:) a dziewczynki jakie pomocnice:)
    super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha! Zazdroszczę dużego stołu w kuchni . I tych dwóch pomocnic również! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. smacznie wygląda ;)
    jeszcze takich nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz wspaniałe pomocnice :) ja Tobie sernikiem a Ty mi na pierogi zrobiłaś ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.