poniedziałek, 3 lutego 2014

Rodzinny spacer

Witajcie
No i mamy poniedziałek, początek ferii Hani, nie wiem jak ja z moimi rozbójnicami wytrzymam :P Ale jakoś damy radę, pogoda dopisze to będziemy na spacerki chodzić. Mam dla Was małą porcję fotek z wczorajszego dnia :) nie wiem co z moim telefonem, bo zdjęcia nie wyszły jakoś super :/
Zapraszam do oglądania :)








No i muszę się pochwalić, że mężuś uratował wczoraj małą sarenkę! Spacerowaliśmy po lasku i już wracaliśmy w stronę domu, a mała sarenka zaplątała się nóżką w ogrodzenie! Podszedł i uwolnił, a dziewczynki miały frajdę i już całą drogę powrotną przeżywały, że widziały sarenkę :)

Pozdrawiam :*

15 komentarzy:

  1. Jakie masz śliczne córeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. brawa dla męża :) a spacerek widać udany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie posty!!!! super!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie takie rodzinne spacery, fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne rodzinne zdjęcia i super zachował się twój mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubimy i my spacery:)) super,że mąż pomógł syrence:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna z Was rodzinka! Mąż - wzorowy, pewnie jest bohaterem dla córeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna z Was rodizinka - oj za kilkanaście lat zatęskisz za takimi spacerami z córeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne te Twoje dziewuszki, dobrze, ze sie Hania w kocu siostry doprosila ;P Ja przygarnelabym chetnie taka troche podrosnieta dziewczynke, to bawilyby sie z moja Kiara ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Rodzinne zdjęcia są zawsze najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.