czwartek, 6 listopada 2014

bebeauty - Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym

Cześć :)
Dziś post wieczorkiem, dopiero się obrobiłam w domku, więc w spokoju zasiadłam do komputera. Praca dorobkowa zakończona, ale mam na oku pewną swoją działalność (może bym założyła swój mały biznes), ale muszę zrobić rozeznanie w terenie czy byłby popyt na to co planuję ;) Trzymajcie kciuki :*

Miał być inny post, ale okazało się, że oddałam mamie aparat z kartą z której nie zgrałam zdjęć na kompa :/ Więc dziś o chusteczkach do demakijażu.


bebeauty - Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym



Od producenta:


Skład:


MOJA OPINIA:
Opakowanie - chusteczki w ilości 20 sztuk w foliowym opakowaniu, takim jak zwykle bywają chusteczki dla dzieci, wygodne otwarcie, jakoś zawsze się doklejało do końca i powietrze nie dochodziło, przez co chusteczki się nie wysuszały


Chusteczki są dość sporej wielkości, odpowiednio nasączone, o delikatnym i nawet przyjemnym zapachu.



Działanie - wg mnie jest bardzo dobre jak za tak niską cenę, jak dobrze pamiętam kosztowały coś koło 5 zł.
Producent obiecuje co nieco i u mnie te obietnice się sprawdziły.

Mianowicie 1 chusteczka wystarczyła do usunięcia całego makijażu twarzy - podkład, tusz do rzęs, cienie - twarz pozostała dokładnie oczyszczona, nie wysuszona, brak podrażnienia, nie było ściągnięcia skóry ani lepkiej warstwy. Nie ma potrzeby dodatkowego oczyszczania.
Nigdy po użyciu nie wystąpiły objawy niepożądane! 

Nie wiem jak jest z makijażem wodoopornym, bo takowego nie stosuję, więc w tej kwestii się nie wypowiem.


Ktoś z Was używał tych chusteczek? Macie podobne zdanie na ich temat? 


Przy okazji chcę Was zaprosić na świetny konkurs organizowany na fanpage Allprints, w którym do wygrania ciekawe nagrody - tablet Lenowo, 50 bonów po 50 zł do wykorzystania w sklepie allprints.pl oraz 100 koszulek!

Kliknij Tu aby się zgłosić! Wyniki 15 listopada!




21 komentarzy:

  1. Bardzo je lubię i jak mam okazję kupuję :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam takich chusteczek do demakijażu :) Jakoś przyzwyczaiłam się do zwykłego micela :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie takie chusteczki to ostateczność, nie przepadam za takim sposobem demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w konkursie :) A tych chusteczek nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za taką formą demakijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. używam tych chusteczek od prawie trzech miesięcy i zaczęłam tęsknić za płynem micelarnym, to jest jednak mój rodzaj sposób demakijażu :) Ale chusteczki potwierdzam są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie chusteczki, zawsze noszę je przy sobie -w torebce :))

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używam chusteczek do demakijażu. Nie wiem czemu, ale bardziej kojarzą mi się z "wyjazdową" niż codzienna pielęgnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tych akurat jeszcze nie używałam ale kto wie może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie takie chusteczki to fajna sprawa w podróży, bo zajmują mniej miejsca niż płyn.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna opcja w podróży lub jako awaryjny demakijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chusteczki są bardzo przydatne w podróży. Nigdy ich nie miałam, ale bardzo chętnie wypróbuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja używam raczej płynu ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam wersję różową i nie lubiłam tych chusteczek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mysle ze za taka cene warto sprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio bardzo polubiłam produkty Be Beauty.Jako,że do demakijażu nie używam płynu micelarnego chusteczki są dobrym rozwiązaniem.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.