poniedziałek, 17 listopada 2014

Faberlic - Cukrowy peeling do ust

Cześć!
Zaczynamy kolejny tydzień :) Na jego początek mam dla Was słów kilka o peelingu do ust, wiadomo, że jesienią i zimą nasze usta potrzebują większej uwagi z racji zbliżającego się zimna i mrozu ;)

Zamówiłam go już dawno z katalogu Faberlic (działa na podobnej zasadzie jak Avon).
Opisywałam już peeling do twarzy (KLIK), dwufazowy płyn do kąpieli (KLIK) oraz pomadkę do ust (KLIK).


Faberlic - Cukrowy peeling do ust



Od producenta: Aby usta zawsze wyglądały perfekcyjnie, konieczne jest używanie specjalnego peelingu.

Sugar Lip Scrub  - delikatny i skuteczny kosmetyk zawierający miękkie cząstki ścierne cukru - eksofolianty. Słodki smak sprawia, że złuszczanie peelingiem jest wyjątkowo przyjemne. 

Stosowanie: na skórę warg, masować okrężnymi ruchami. Usta staną się miękkie i zadbane. Następnie nałożyć balsam nawilżający - najlepiej z tej samej serii (klik)


SKŁAD:




MOJA OPINIA:
Opakowanie małe, ale wygodne, rozsuwane, waga 7 g, w fajnej kolorystyce, zamawiając wiedziałam, że aplikować trzeba będzie palcami (choć tego nie lubię,bo mi wszystko pod pazury włazi), ale skoro miał to być peeling to przebolałam ten fakt. Z czasem w domu sobie patyczkiem nieco wyciągałam. 




Termin przydatności ma 6 miesięcy od momentu otwarcia, zaczęłam go używać w maju, więc już mija jego czas, zużycie sięgnęło około połowy, ale to z racji tego, że nie używałam go non stop przez tyle miesięcy, zwykle wtedy kiedy mi się przypomniało, a jak zaczęłam to używałam 1-2 tyg i potem przerwa. Ale jakby nie patrzeć i tak jest wydajny.




Jak widać ma w sobie drobinki brokatu, mi osobiście jakoś one nie przeszkadzały, a na ustach też się w oczy jakoś nie rzucają. Nie zauważyłam też aby "wędrowały" po twarzy.
Konsystencja kremowa, a drobinek cukru ja tu prawie w ogóle nie wyczuwam, są jakieś tyci :/ A przecież miał to być peeling do ust czyż nie?
Rzeczywiście smakuje słodko.




Kupiłam scrub, a dostałam balsam do ust - przynajmniej takie moje odczucia. Do tego w składzie z parafiną, a tego nie lubię w kosmetykach do ust. 
Przez to działanie jest słabe i krótkotrwałe - nic nie peelinguje a nawilżenie błyskawicznie znika, nie odczułam w ogóle żadnej zmiany stanu ust, nawet mogę stwierdzić, że kilkakrotnie w czasie używania peelingu moje usta wysychały :/

Niestety przejechałam się na nim i nie skuszę się na jego ponowny zakup, a cena niska bo tylko 7,90 zł w katalogu.

Dostępność słaba, bo u konsultantek Faberlic, których domyślam się, że jest mało.




Ktoś z Was używał tego scrubu? Bo na necie jakoś opinii nie znalazłam...
Jakie peelingi do ust polecacie? Stosujecie?

26 komentarzy:

  1. Ale ciekawy-bardzo fajne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda świetnie. Masz piękne usta. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej firmie.Zaczynając czytać twój post miałam nadzieję, że ten peeling okaże się godny uwagi bo właśnie szukam jakiegoś fajnego peelingu do ust ale niestety :( Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam. Bardzo fajnie wygląda w opakowaniu, szkoda, że działanie na beznadziejne :(

    OdpowiedzUsuń
  5. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie świetne opakowanie tego peelingu, chętnie wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Konsystencja wygląda bardzo kusząco, ale peelingi do ust wydają mi się być zbyteczne, dlatego na razie nie kupiłam ani razu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą :P
    Szkoda, że jednak Cię zawiódł, bo wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. it seems so good..
    i'm a new follower(ColorBlock)follow me back if you want
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie się prezentuje ale szkoda ze sie nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja byłam kiedyś konsultantką firmy faberlic, z chęcią bym kiedyś ponownie coś wyprobowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. a juz myslałam ze bedzie swietny ;/ szkoda

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy kosmetyk :) zapraszam do siebie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ale super opakowanie, nigdy jeszcze nie miałam peelingu do ust . pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie wyglada a szkoda ze beznadziejny :/

    http://joannaruminska.blogspot.co.uk/2014/11/098-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo pysznie, że mogłabym go zjeść hahaha :)
    Mimo wszystko nie eksperymentuję z takimi rzeczami. Jestem oddana Nivea i jakieś zwykłej pomadce pielęgnacyjnej do ust :)

    Dodaję do obserwowanych.
    Zapraszam do siebie. Dopiero zaczynam: http://melladonna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kompletnie nie znam tej firmy. Prowadzą sprzedaż tylko przez konsultantki?

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładne cukierkowe opakowanie. Chętnie zajrzę na stronę Faberlic, i może coś zamówię. Peeling wydaje się delikatny i delikatnie złuszcza. Mnie to wystarcza, by go kupić!

    OdpowiedzUsuń
  19. Musze przyznać, że nigdy nie używałam peelingu do ust ;) Musze kiedyś spróbować ;)

    Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakos mi przypadł do gustu ciekawie wyglada

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam tego produktu, jednak opakowanie mogloby być inne :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda fajnie, aczkolwiek szkoda że jest tak napchany parafiną :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Markę znam jedynie z blogów :) W sumie fajnie wygląda, ale jak działanie słabe, to hmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym produkcie. Przykro mi, że nie wywiązał się ze swojego głównego zadania :/

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.