poniedziałek, 30 czerwca 2014

Współpraca z All Bag

Witajcie
Miałam dzisiaj już nic nie pisać, dopiero jutro, ale jednym okiem zerkam na mecz, drugim na maile i chcę się pochwalić nową współpracą nawiązaną z firmą AllBag.

O firmie - Producent - Importer - Dystrybutor, czyli kompleksowa obsługa w zakresie toreb reklamowych. AllBag zajmuje się produkcją toreb materiałowych i toreb ekskluzywnych w Polsce. Podstawowym celem firmy AllBag jest prowadzenie działalności w godny i odpowiedzialny sposób, poprzez wdrażanie i zastosowanie innowacyjnych technologii, które minimalizują ryzyko złego wpływu na środowisko i ekologię. Ich przekonania i przeświadczenia pracowników, są równoważne ze wszystkimi przepisami i regulacjami w zakresie ochrony środowiska, które są rozumiane jako etyka ekologiczna.




W swojej ofercie firma AllBag ma niesamowity wybór toreb papierowych, materiałowych czy laminowanych, o dowolnych kolorach, wzorach i napisach.

Dostępna tu >> KLIK <<


Dostępna tu >> KLIK <<


Dostępna tu >> KLIK <<  (moja ulubiona, bo kocham koty!)


Ale to nie wszystko! W swojej ofercie posiadają również odzież, na której również wykonują nadruki.

Zapraszam was do odwiedzenia: 
- Fanpage sklepu AllBag
- Strony sklepu http://www.eko-ue.pl/
- Allegro Torebki-EKO





Z okazji tej współpracy za kilka dni, w moje urodziny będę miała dla Was konkurs, w którym do wygrania będą torby dla 2 osób! Będą chętni na konkursik?

Pozdrawiam!

piątek, 27 czerwca 2014

Mariza - Peeling solny do ciała z olejkiem migdałowym - Linia Spa

Witajcie :)
Wybaczcie moją małą nieobecność, ale niestety nie miałam czasu, przez te parę dni troszkę grosza sobie dorobiłam :) Dziś koniec, więc mogę spokojnie coś skrobnąć.

Najważniejsze jest to, że Hania skończyła już przedszkole, a od września zaczniemy 1 klasę :)
Przechodząc do sedna posta ;)

Mariza - Peeling solny do ciała z olejkiem migdałowym - Linia Spa Grejpfrut



Od producenta: Peeling solny doskonale wygładza Twoje ciało a aromat soczystych grejpfrutów odświeża, dodaje energii i poprawia nastrój. Preparat skutecznie oczyszcza, usuwa martwe komórki naskórka oraz przyspiesza proces jego odnowy. Odżywczy olejek migdałowy oraz masło shea doskonale regenerują, nawilżają i uelastyczniają skórę, pozostawiając ją delikatnie natłuszczoną. Skóra staje się aksamitnie miękka i gładka w dotyku, o lekkim, świeżym zapachu. 


Skład: 
Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Oil, Shea Butter, Petrolatum, Vitis Vinifera Seed Oil, Paraffinum Liquidum, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Ethylparaben, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Citral, Linalool, Limonene, CI 47005.

Składniki aktywne:

olej migdałowy - bogaty w witaminy i fitosterole, intensywnie zmiękcza naskórek i wzmacnia jego naturalną barierę ochronną.


olej jojoba - zawiera witaminy A, E i F, doskonale odżywia, regeneruje i wzmacnia skórę, zapobiega nadmiernej utracie wilgoci, jej wysuszeniu i wiotczeniu. Jednocześnie reguluje wydzielanie sebum. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym.

masło shea - bogate w substancje odżywcze oraz witaminy E i F. Nawilża, delikatnie natłuszcza i zmiękcza naskórek, likwidując jego napięcie i szorstkość. Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Jest naturalnym filtrem, zabezpieczającym przed szkodliwym działaniem promieni UV.

olej winogronowy - bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, fitosterole i fosfolipidy. Działa normalizująco, przeciwzapalnie i kojąco. Nawilża i uelastycznia skórę oraz chroni ją przed działaniem wolnych rodników.
+




MOJA OPINIA:
- opakowanie - twardy plastikowy słoiczek, duży plus za to, że pod nakrętką znajdowała się folia ochronna co świadczy o tym, że nikt tam nie grzebał, lubię bardzo takie zabezpieczenia, pojemność 200 ml, już po odkręceniu a nie zdjęciu folii zapach dał się bardzo wyczuć



- konsystencja / zapach / wygląd - konsystencja bardzo gęsta i zbita, choć rozprowadzanie na ciele niezbyt trudne, zapach nie tyle grejpfrutowy co bardziej wchodzący w jakąś mieszankę cytrusów z przewagą cytryny, bardzo intensywny, mi się osobiście podoba, choć domyślam się, że dla niektórych osób może być zbyt drażniący, jak widać ma kolor żółty, z drobinkami soli



- działanie - i tu się zaczynają schodki... jest meeeeega tłustyyyy!!!! aż za bardzo tłusty, bo zamiast zostawić taką fajną warstwę "ochronną" to niestety mam wrażenie jakbym miała olej spożywczy na ciele :/ do tego cały osad i "tłuszczyk" zbiera się wokół wanny...
drobinki soli wcale nie są takie malutkie, ale co do usuwania tego naskórka to mam wątpliwości, bo ja to czuję delikatny masaż skóry używając tego peelingu, ale najgorzej jest jak ma się podrażnioną skórę czy jakąś małą ranę - szczypie w tym miejscu okropnie! 
jego wydajność też słaba, bo wystarczył mi chyba na 4 czy 5 użyć, ale w sumie dobrze, że tak szybko się skończył, bo dłuższego stosowania bym nie zniosła.

Cena mieści się w granicach 17-20 zł, dla mnie w porównaniu do jakości stanowczo za wysoka!

Mieliście do czynienia z tym kosmetykiem? Jak wrażenia? Bo ja się zawiodłam i nie wiem czy sięgnąć po inną wersję czy sobie odpuścić?



sobota, 21 czerwca 2014

Neonkowe pazurki

Hej :)

Dziś taki luźny pościk o paznokciach,a raczej inspiracje dla mnie, ponieważ za jakieś 2 tygodnie idę znowu zrobić pazurki (chodzę co 5-6 tyg.)

Tym razem można powiedzieć, że chcę nieco zaszaleć, bardziej z kolorkiem, ponieważ teraz z racji tego, że byliśmy na weselu miałam białe z brokatem, to tym razem potrzebuję jakiejś wersji neonowej, wesołej, idealnej na lato :)

Oto co mi wpadło w oko i nad czym będę się zastanawiać









Jak widzicie lubię jak mi coś błyszczy :D

Jakieś plany na weekend?


piątek, 20 czerwca 2014

"Pomarańcza w czekoladzie" od Faberlic

Cześć :)

Pogoda za oknem jakoś nie za bardzo rozpieszcza, grilla by się zrobiło, a tu zimno i czasem deszcz... na szczęście w środę troszkę pogrilowaliśmy :)
Siedzenie w domu dobija powoli, dobrze, że jeszcze mecze są to można coś pooglądać, bo na coś ciekawego w tv też nie ma co liczyć...

Przychodzę z kolejnym skończonym kosmetykiem, tym razem od Faberlic. To mój drugi kosmetyk, o którym piszę na blogu, pierwsza była pomadka, jeśli nie widziałaś, a chcesz poczytać to zapraszam zerknij koniecznie tu >> KLIK <<

Faberlic to rosyjska firma kosmetyczno-perfumeryjna. W latach 2002-2003 zaczęła swoją działalność na polskim rynku. 
Wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne produkowane są we własnej fabryce Faberlic, kosmetyka kolorowa jest produkowana przez koncern Intercos we Włoszech, natomiast kompozycje zapachowe - we Francji. 


Dwufazowy płyn do kąpieli 
"Pomarańcza w czekoladzie" Faberlic
z wyciągiem z pomarańczy oraz kompleksem tlenowym



Oprócz płynu do kąpieli z serii "Pomarańcza w czekoladzie" 
są również:
- Krem do rąk na noc
- Odżywczy mus do ciała
- Żel-peeling pod prysznic


SKŁAD:



Delikatny kremowy płyn do kąpieli doskonale oczyszcza, nawilża, darując uczucie komfortu. 

Sposób użycia: wstrząsnąć pojemnikiem, by dokładnie wymieszać obie fazy, następnie wlać niewielką ilość płynu pod strumień bieżącej wody. 


MOJA OPINIA:
- opakowanie - płyn do kąpieli znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 250 ml, szczerze przyznam, że trochę mała pojemność jak dla mnie, bo starczył mi zaledwie na kilka użyć, zamknięcie typu "klik", dozuje odpowiednią ilość :)


- konsystencja / zapach - płyn jest rzadki, raczej typowy dla tego rodzaju produktu, barwy pomarańczowej i brązowej, zapach zdecydowanie pomarańczowy z delikatną nutką czekolady

- działanie - w sumie płyn do kąpieli powinien umilać czas w wannie, robić piankę i ładnie pachnieć, więc można powiedzieć, że ten płyn to robił, ale nie do końca... 
podczas kąpieli zapach błyskawicznie się ulatnia i nie czuć kompletnie nic, przynajmniej pianę robi fajną i barwi wodę na pomarańczowo, jakoś słabo umilał czas ;)
Zdziwiła mnie parafina na początku składu, obawiałam się tłustej warstwy na skórze, ale na szczęście tego nie było, natomiast woda była "miękka", mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :)

Ogólnie mówiąc średniak i jak za 19,90 zł / 250 ml dla mnie nie warty swojej ceny 
(już w Avon trafiałam na lepsze za 9,90 zł / 500 ml).

Za tą cenę na pewno nie kupię!


Mieliście styczność z jakimiś kosmetykami Faberlic?

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Domowe recepty - Klasyczny oliwkowy balsam do włosów

Cześć!
Zaczynam serię pościków o kosmetykach, które wykończyłam w kwietniu i maju, mam do napisania parę słów o nich, niektóre warte uwagi, inne nie.
Na początek mam balsam do włosów, który kiedyś wygrałam na stronie Galeria Zmysłów Ukryte W Słowach, warunkiem była opinia o produkcie, recenzja byłaby szybciej, ale brak internetu utrudnił tą sprawę :/

Klasyczny oliwkowy balsam do wszystkich rodzajów włosów, Domowe Recepty



Aktywne składniki:
Oliwa z oliwek - odżywia włosy i skórę głowy zawartymi w niej witaminami, co pobudza ich wzrost, nadaje im blask oraz miękkość

Miód - intensywnie nawilża włosy

Sok z cytryny - utrzymuje naturalne Ph, wzmacnia i stymuluje wzrost włosów

Ekstrakt z orzecha włoskiego - ma działanie regenerujące.


SKŁAD:
Aqua with Infusion of: Olea Europea Oil, Mel, Citrus Medica Limonum Juice, Juglans Regia Extract, Viburnum Opulus, Salvia Amurensus; Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Olea, Parfum, Citric Acid, Kathon


Sposób użycia: 
Odżywkę stosować na czyste wilgotne włosy zaraz po umyciu, nakładać równomiernie na całej długości włosów w kierunku od nasady do końców włosów, pozostawić na 2-3 minut, a następnie spłukać ciepłą wodą
Dla uzyskania lepszych efektów proponujemy zastosować termoczepek.




MOJA OPINIA:
- opakowanie - balsam zamknięty w plastikowej, zielonkawej butelce, o pojemności 450 ml, zamknięcie na "klik", biała naklejka niestety zaczęła się ścierać, ale wytrzymała do końca używania :) jest to kosmetyk rosyjski, więc wszystko na opakowaniu opisane w tym języku, na szczęście jest też "biała naklejka" w języku polskim



- konsystencja / zapach / kolor - balsam jest dość rzadki, czasem obawiałam się, że zanim nałożę go na włosy to mi ucieknie z rąk, na szczęście zdarzyło się tak tylko raz ;) zapach przyjemny, lekko słodkawy, nie drażniący i długo nie utrzymuje się na włosach, kolor zielony oliwkowy



- działanie - na początku zaznaczam, że moje włosy są farbowane, i tak mi się wydaje, że na takich włosach się on nie sprawdził, przyznam, że próbowałam go nawet trzymać na włosach 15 min, jednak zawsze był taki sam efekt, stwierdzam, że rewolucji na moich włosach nie zrobił, ułatwił rozczesywanie, nie obciążał i nie przetłuszczał - tyle jego działania u mnie, tzn jest pewna różnica! tu gdzie moje włosy miały odrost po farbowaniu, czyli około 6 cm, one faktycznie wyglądały nieco inaczej! były tam mięciutkie i błyszczące! jednak na tych pofarbowanych efektu zero :/ 
Aby więc zobaczyć efekty na innych włosach, do testów wzięłam włoski Hani :D dziecko było szczęśliwe, że testowało coś z mamą :)
I tak na takich naturalnych włoskach efekt był zdumiewający - włosy mięciutkie, błyszczące, łatwe w rozczesaniu, wyglądające na dużo zdrowsze i nie łamiące się!

Więc dla jasności - do włosów farbowanych nie polecam, natomiast do naturalnych jak najbardziej się sprawdzi!

Do kupienia m.in. na ecodrogeria.com.pl tutaj >>KLIK<< w cenie 15,50 zł

Z serii Domowe Recepty dostępne jeszcze inne balsamy i maski do włosów, zajrzyjcie tu >>KLIK<<


Miał ktoś przyjemność używania tego balsamu bądź innych kosmetyków do włosów z tej serii?


sobota, 14 czerwca 2014

Kwietniowo - majowe DENKO

Hej :)

Tak się zastanawiałam czy te oba denko połączyć jeszcze z czerwcowym, ale doszłam do wniosku, że to już by było raczej za dużo, więc wrzucam Wam moje zaległe denko kiedy to nie miałam komputera :)

Spodziewajcie się również recenzji prawie każdego kosmetyku już niedługo :)


Kwietniowe wykończenia



Do włosów:
- Szampon nawilżająco - odżywczy Migdały i Awokado Avon
- Balsam do włosów suchych i zniszczonych Olej Arganowy i Granat Green Pharmacy ( recenzja tu - >>>KLIK<<< )
- Klasyczny oliwkowy balsam do wszystkich rodzajów włosów



Do ciała:
- Pianka do golenia do skóry wrażliwej Isana
- Masło do ciała Olej arganowy i Figi Green Pharmacy ( recenzja tu - >>>KLIK<<< )
- Żel pod prysznic Monsavon ( recenzja tu - >>>KLIK<<< )



Do twarzy:
- Żel-krem na noc Anev Vitale Avon
- Peeling do twarzy "głębokie oczyszczenie" Faberlic




Majowe wykończenia



Do ciała:
- Peeling solny do ciała z olejkiem migdałowym Mariza
- Sól do kapieli Mariza
- Dwufazowy płyn do kąpieli Faberlic



Do twarzy:
- Krem na dzień Anev Vitale Avon
- Żel-krem łagodzący bebeauty ( recenzja tu - >>>KLIK<<< )



Do włosów:
- Odżywka nawilżająco-odżywcza Migdały i Avokado Avon



Mieliście któryś z tych kosmetyków?

Miłego weekendu :*

środa, 11 czerwca 2014

Green Pharmacy - Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu

Witajcie kochani

Dziś przychodzę do Was z kolejnym kosmetykiem od Green
Pharmacy, mianowicie coś co powinno wzmocnić moje włosy i niby miały się pojawić tzw. baby hair, a jak było faktycznie? Zapraszam do poczytania

Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu



Od producenta:



Skład:




Moja opinia:
- opakowanie - plastikowa, półprzezroczysta butelka o pojemności 250 ml z atomizerem, jednak kształt butelki nieco utrudniał wygodne jej trzymanie podczas dozowania płynu na włosy


- konsystencja / zapach - eliksir jest w formie sprayu, atomizer się nie zacinał, dozował odpowiednią ilość kosmetyku, zapach ziołowy, dla mnie przyjemny, nie utrzymujący się długo na włosach

- wydajność - właśnie go skończyłam, używałam regularnie 2-3 razy w tyg po każdym myciu przez około 4 miesiące, gdyby nie przyłączające się dzieci do psikania to pewnie jeszcze by trochę posłużył ;)

- działanie - i tu pies pogrzebany :P 
tzn. najpierw plusy, czyli to, że:
- nie sklejał włosów
- nie obciążał włosów
- lekko nabłyszczał
- ułatwiał rozczesywanie
do minusów zaliczam:
- brak działania, czyli nie zauważyłam jakiegoś wysypu "baby hair" czy widocznego wzmocnienia włosów, wypadały tak samo w malutkiej ilości jak zwykle, więc zmniejszenia wypadania tym bardziej nie było, mogę stwierdzić, że żadnych zmian pozytywnych czy negatywnych po prostu nie zauważyłam. 
Jak czytałam opinie to są podzielone, albo działa rewelacyjnie albo skleja i obciąża włosy nie robiąc nic.
Cena to około 6-8 zł za 250 ml, kto chce może spróbować, niestety u mnie się nie sprawdził i nie kupię ponownie.


Miał ktoś z nim styczność? zdziałał coś?



Miłego dnia, bo ja wybywam pozałatwiać zaległe sprawy :)

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Po weselnie :)

Witam upalnie!

Dzisiaj wrzucę Wam kilka fotek z sobotniej imprezki, było super, wróciliśmy do domku przed 4 rano, dzieci o 22 zawieźliśmy do domu aby móc się spokojnie bawić bez wyglądania gdzie Milenka się podziewa :)

Sukienka jaką mam na sobie pochodzi od Nikola B, mój model dostępny TU -->> KLIK

Białe sandałki pochodzą od Deichamann, do kupienia TU -->> KLIK

Przed wyjściem do kościoła




Państwo młodzi :)



Z parą młodą



"zapłacony" taniec :)



Przed wyjściem na poprawiny (miałam mieć zieloną sukienkę, ale w tamtej byłoby za gorąco)





Taniec z tatusiem



Miłego dnia :*

sobota, 7 czerwca 2014

Masło do ciała Olej arganowy i figi Green Pharmacy

Witajcie

Dziś mamy wesele, więc postanowiłam napisać o fajnym masełku do ciała z Green Pharmacy, trzeba jakoś powrócić do regularnego blogowania :)

Masło do ciała Olej Arganowy i Figi 
Green Pharmacy



Od producenta:
Aromatyczne, lekkie masło wspaniale pielęgnuje skórę, przywraca naturalną miękkość i elastyczność, daje ciału przyjemny, delikatny zapach. Cenny olejek arganowy, płynne złoto Maroka, bogaty w NNKT i substancje przeciwrodnikowe, opóźnia starzenie się skóry. Poprawia jej nawilżenie, elastyczność i odżywienie. Wraz z ekstraktem z owoców figowca, sprawia, że skóra jest gładka, jędrna i miła w dotyku.

Skład:
Aqua, ButyrospermumParkii Butter, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Ethylhexyl Stearate, C12-15 Alkyl Benzoate, Glyceryl Stearate, Argania Spinosa Kernel Oil, Ficus Carica Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Benzyl Salicylate, Linalool, Coumarin, Limonene, CI 15985, CI 42090.

MOJA OPINIA:
- opakowanie - masełko zamknięte w plastikowym słoiczku o pojemności 200 ml, dodatkowo zabezpieczone złotkiem, co jest ogromnym plusem, na opakowaniu wszystkie niezbędne informacje


- konsystencja / zapach - miękkie masełko, bardzo fajnie rozsmarowuje się na ciele i błyskawicznie się wchłania, do tego po zdjęciu złotka uwalnia się piękny zapach taki sam jak całej serii z olejem arganowym i figami


- działanie - spełnia wszystkie obietnice producenta, powiem szczerze, że bardzo się nim zachwyciłam i ubolewałam nad jego skończeniem, chciałam kupić kolejne opakowanie, ale akurat w Naturze czy Rossmanie go nie było, ale w końcu kupię i dalej będę się zachwycać :) skóra jest bardzo mięciutka do tego pięknie pachnie! cóż chcieć więcej?

Cenowo też jest przystępnie bo jak dobrze pamiętam to chyba coś koło 12 zł, ale nie dam sobie ręki obciąć :P

Jak dla mnie brak jakichkolwiek minusów!