niedziela, 28 grudnia 2014

Wyniki rozdania!

Witajcie!

Jak minęły Wam święta?
Bo ja się wybawiłam na weselu jak nigdy :D Było super! Za jakieś 2 tygodnie będzie filmik i mam nadzieję też, że jakieś zdjęcia, bo sama aparatu nie wzięłam.

Ogłoszę wyniki rozdania, nie mam na razie internetu, więc wpadłam od mamy, ale czasem z telefonu zaglądam ;)


Niestety nie było minimum 100 zgłoszeń, więc perfumki LGD nie będą dołączone do głównego zestawu.

Zgłosiło się 87 osób, a wygranym numerkiem jest 12, czyli:
 
*Obserwuję jako: byCarol
*Link do udostępnienia (blog, FB) - link:https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=355699287944846&id=257725244408918
*e-mail: bizarre.case@onet.eu


 GRATULUJĘ - zestaw główny jest Twój, odezwij się do mnie na e-mail: anianiezgodka@interia.eu


Teraz pora na nagrodę niespodziankę dla Gadułek:
losowanie wśród:
 
1.
Monika N
2. byCarol
3. robaczeeek
4. Aleksandra Anna 
5. żaneta serocka
6. Amelia Chwila
7. Renia. Renata
8. Hair World
9. Kosmetykitomagia Beata
10. InfallibleLifestyle
11. Marta K.
12. Panna Mysia
13. Marta Wierzba
14. oczynamode
15. Michalina Mielnicka
16. Monika Nowak
17. *Nataleczka*
18. Łukasz Bier

A wygrywa numerek 7, czyli Renia. Renata - Gratulacje!  
odezwij się na maila anianiaezgodka@interia.eu


Na zgłoszenia zwyciężczyń czekam do 2 stycznia 2015 r., potem będę losować ponownie.


wtorek, 23 grudnia 2014

wesołych świąt!

Witajcie
Piszę do Was tego posta z telefonu.
Niestety nie mam teraz dostępu do internetu.

Chcę Wam życzyć dużo szczęścia w te święta, niech te dni będą pełne miłości, wzajemnego zrozumienia i szacunku oraz radości. 
Oczywiście też dużo prezentów. 

Wesołych Świąt

czwartek, 18 grudnia 2014

Powrót do natury - 100% NATURALNE MYDŁO 100g z borowiną i kawą

Cześć!
Wypada mi na dziś jakiś luźniejszy dzień, ale weekend zapowiada się "pracująco". Siedzę dzisiaj w oczekiwaniu na 2 kurierów - jeden z wygraną, drugi z zakupionym kożuszkiem, który pokazywałam na FB (klik), wylicytowałam za całe 20,50 zł + wysyłka, oby tylko prezentował się tak dobrze jak na zdjęciu. Może jeszcze listonosz dojedzie dziś albo jutro...

Postanowiłam napisać o moim drugim naturalnym mydełku. Pierwsze było peelingujące z Mydłofaktury, pisałam o nim tu klik

Dziś przyszła pora na mydło z borowiną i kawą, które zakupiłam w sklepie Aberro.pl, pamiętam, że był konkurs na ich profilu FB, a osoby które nie wygrały mogły skorzystać z rabatu 5% i darmowej wysyłki, a więc zamówiłam wtedy 3 mydełka, z czego 2 są w paczuszce rozdaniowej na blogu (rozdanie).

Aberro.pl jest dystrybutorem produktów przyjaznych człowiekowi i środowisku. Współpracują ze sklepami internetowymi, stacjonarnymi, firmami głównie z branż eko i design.


Powrót do natury - 100% NATURALNE MYDŁO 100g z borowiną i kawą


Mydło to zostało wyprodukowane przez fabrykę mydła i chemii gospodarczej, strona internetowa http://powrotdonatury.eu/.

O firmieW nowej inwestycji zostały zainstalowane linie produkcyjne do wyrobu mydeł toaletowych, gospodarczych, płatków mydlanych oraz profesjonalnych żeli do mycia rąk. W zakładzie została zastosowana technologia mająca ma celu zminimalizowanie negatywnego oddziaływania na środowisko odpadów po produkcyjnych i ich ekonomiczne wykorzystanie. Dzięki tej technologii odzyskiwana będzie gliceryna spełniająca parametry gliceryny farmaceutycznej. Cykl produkcyjny obejmuje wszystkie etapy produkcyjne począwszy od skupu podstawowych surowców wyjściowych po uzyskanie produktów finalnych.



O mydle - Kawa poprawia krążenie skóry oraz ją ujędrnia. Rozbija również nagromadzoną tkankę tłuszczową, a to sprawia, że skutecznie likwiduje cellulitis.

Kwas chlorogenowy zawarty w kawie ma zdolność neutralizowania wolnych rodników, chroni białka i lipidy naszej skóry oraz zapobiega uszkodzeniom DNA zachodzącym pod wpływem świata słonecznego.

Mydło na bazie kawy przeciwdziała oznakom starzenia, a skórze zmęczonej przywraca zdrowy wygląd. Pomaga też zwalczać i wygładzać zmarszczki, które już zdążyły się pojawić. Kawa zawiera substancje, które sprzyjają relaksacji, odprężają i wprawiają w dobry nastrój - działa jako aromaterapia.

Połączenie borowiny z kawą sprawia, iż skóra staje się oczyszczona i ujędrniona.


- przeznaczone do mycia całego ciała, szczególnie dla skóry zanieczyszczonej i problematycznej;
- jest wysoko wydajne;
- w trakcie używania mydła mogą pojawić się pęknięcia – jest to zjawisko normalne dla naturalnych mydeł

SKŁAD:

SodiumPalmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Sodium Chloride, Glycerin, Sodium Hydroxide, Coffea Arabica Seed Powder, Peat, Mica, CI 77491, CI 77266, Parfum, Limonene, Linalool.



MOJA OPINIA:
Tak jak pisałam na początku, jest to moje drugie naturalne mydło. Używam go przeważnie do twarzy, bo świetnie peelinguje, jednak wypróbowane na ciało, też ma świetne działanie peelingujące i oczyszczające.
Mydełko przychodzi do nas w kartoniku z otwartym okienkiem, przez co już czuć przyjemny i jednak bliżej nie określony zapach.


Naturalne mydło waży 100 g, jest to kostka, w kolorze brązowym, jednak ze złotymi drobinkami. 
Zapach tak jak wspomniałam, nie jest czysto kawowy czy borowinowy, przynajmniej w ogóle mi się z tym nie kojarzy, jednak jest delikatny i przyjemny, szybko się ulatnia, po umyciu już go nie czuć.



Na początku jak widać ma gładziutką powierzchnię, jednak uwierzcie, byłam zaskoczona, gdy się myję, a tu ujawnia się peelingująca kawa. Dlatego peeling dodatkowy już nie jest nam potrzebny. Ścieranie naskórka jest intensywne i porównywalne do tego z Mydłofaktury, o którym wspomniałam na początku posta.


Mydło z borowiną i kawą delikatnie się pieni, zasycha nie pozostawiając po sobie osadu.


Działanie mydła jest super!
Doskonale oczyszcza twarz, skóra jest odświeżona, niesamowicie wygładzona i taka przyjemna w dotyku. Czasem mam wrażenie, że aż "skrzypi" z czystości. Poprawił się nieco koloryt skóry twarzy, jest taka promienna. W ogóle czuje się człowiek taki odprężony ;)


Dodam, że moja twarz jest normalna, ze skłonnością do wysuszania zimą. 
Mydło mnie w ogóle nie podrażniło ani nie uczuliło. Myślę, że sprawdzi się doskonale na każdym typie skóry. 
Czasami pojawia się uczucie ściągnięcia, jednak błyskawicznie niweluje to krem do twarzy :)

Stosowane do ciała ma takie samo działanie jak na twarzy.

Jest bardzo wydajne! Używam i używam i jakoś powoli znika :D


Mydło do kupienia między innymi w sklepie Aberro, dokładnie tu klik, cena 7,95 zł, jak dla mnie bardzo dobra cena z bardzo dobrym efektem i wydajnością.
Szczerze, to nie mam nic do zarzucenia! Polecam Wam!


Co sądzicie o naturalnych mydłach? Używacie? Mieliście?


Dostępne jeszcze warianty znajdziecie tutaj klik

Buziaczki!

wtorek, 16 grudnia 2014

Zamówienie Avon kat 17/2014 + wygrane

Cześć!
Z racji, że wczoraj przyszło moje zamówienie to porobiłam fotki i dzisiaj prezentuję to co kupiłam, malutko dodam ;) pokażę też co udało mi się wygrać (czekam jeszcze na 2 nagrody, ale je pokażę w innym poście). No i też sobie coś malutkiego zakupiłam.


Zamówienie


Minizestaw pędzli do makijażu - do różu, cieni, szminki, gąbeczka do cieni - 23,99 zł



Szeroka tarka do pedicure - 8,99 zł



Podwójny zestaw za punkty payback - wybranie tych produktów obniżyło moją fakturę o 23,98 zł



Żelowy lakier do paznokci Sheer Love - 12,99 zł
(wiem, mam żele na paznokciach u rąk, ale kto mi zabroni malować u stóp :P)

Prezent za 1 zł - Luksusowa emulsja na noc z bioaktywnym złotem 45+


Wygrane:
Z bloga Kosmetyczne Remedium zestaw Wellness & Beauty - w użyciu już wszystko oprócz masełka, które czeka na swoją kolej.




Na FB Kobieta nieidealna - olej kokosowy, masło kakaowe i czysty olejek z oliwki




Na blogu Kosmetyki Bez Tajemnic - pudełko ShinyBox




Na FB Naturmind - zestaw kosmetyków Dabur - Nawilżający szampon ze słodkimi migdałami, Serum na blask włosów EXTREME SHINE, Olejek migdałowy do włosów




Byłam w netto i kupiłam sobie bezbarwny lakier do paznokci oraz nawilżający płyn do demakijażu oczu i twarzy Marion


Myślę, że to na tyle na ten miesiąc. Przeglądając swoje zapasy, doszłam do wniosku, że w styczniu chyba nic nie będę kupować :)

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Avon Foot Works - Energizujący scrub do stóp z solą morską "Morska Bryza"

Witajcie!
Wiecie, że jeszcze 9 dni i Wigilia?! Jak ten czas leci! 
Post się publikuje automatycznie, bo ja właśnie idę zrobić sobie pazurki, już na wesele :) A jutro chyba śmigam szukać butów dla siebie.


Avon Foot Works - Energizujący scrub do stóp z solą morską "Morska Bryza"


Od producenta: 
Przyjemnie pachnące, zawierające prawdziwe skarby natury kosmetyki nie tylko idealnie zadbają o Twoje stopy, ale również przeniosą Cię w relaksujący świat niebiańskiej plaży.Energizujący scrub skutecznie usunie zrogowaciały naskórek, dodatkowo zregeneruje i zrewitalizuje skórę stóp
Dzięki temu będą one zdecydowanie delikatniejsze i bardziej miękkie. 
Podaruj swoim stopom prawdziwe morskie przyjemności!


SKŁAD:



MOJA OPINIA:
Peeling jest w małej tubce typowej dla Avon, z nakrętką, wolałabym "klik", pojemność 75 ml.


Zapach jest przyjemny i delikatny, taki faktycznie morski.
Kolor zielonkawy z 3 rodzajami drobinek.
Konsystencja jakby żelowa.


Działanie peelingu na moich stopach oceniam bardzo dobrze. Dodam, że stopy mam póki co nie bardzo potrzebujące, którym na razie odpowiadają lekkie peelingi.
Scrub nie jest mocnym zdzierakiem, więc jeśli ktoś takiego szuka to tu się rozczaruje.
Drobinki delikatnie masują stopy wytwarzając przy tym pianę, jest to fajny relaks w wannie podczas codziennych kąpieli. Fajnie oczyszcza stopy, delikatnie wygładza, sprawia, że są przyjemniejsze. Do tego relaks z towarzyszącym mu zapachem, można sobie wyobrazić pobyt na plaży ;)

Teraz nie wiem jak to napisać, ale po tym scrubie moje stopy poprawiły swój stan pod względem żyłek jakie mam, efekt jest porównywalny z tym co pisałam w poście o soli do kąpieli od Apis - KLIK, moje stopy nabrały po prostu zdrowszego wyglądu.


Podsumowując - scrub ten zadowolił moje stopy i zapewne do niego wrócę. Mam zamiar go sobie kupić łącznie z balsamem do stóp tej serii.

Cena około 6,99 zł


Jakie scruby do stóp polecacie? Używaliście tego?

przypominam o rozdaniu - KLIK

sobota, 13 grudnia 2014

7 faktów o mnie czyli Versatile Blogger

Hej!
Ja nie wiem jak ja ten czas do świąt wytrzymam, jakoś tak te godziny lecą, że nie wiem kiedy, a już wieczór jest!

Z racji weekendu to będzie luźnie, nawet nie mam weny by pisać recenzję, ale i tak trzeba kilka na zapas napisać w wolnej chwili.

Dostałam nominację od Aleksandry Anny z bloga Zaczarowana - oczarowana do wyznania 7 faktów o mnie :)


Jakie mamy zasady ? :
1. Nominujemy 15 blogów do zabawy,
2. O nominacji informujemy dane blogi,
3. Ujawniamy 7 faktów o sobie,
4. Umieszczamy podziękowania za nominację na swoim blogu,
5. Zamieszczamy logo zabawy w danym poście.


A więc do dzieła :)

Fakt nr 1 - Chciałabym mieć więcej ciuchów, niestety nie znoszę zakupów!!! Jak mam iść sobie coś kupić z ubrań to mnie mało nie nosi, nawet zakupy w internecie mnie nie kręcą (jeśli chodzi i dziedzinę "ciuchową"). Nie dość, że jestem jakaś niewymiarowa - za duży biust, za długie ręce, to jeszcze duża stopa (27 cm) na którą znaleźć but, który mi się podoba to jest wyczyn. A teraz mam kupić buty na wesele i nie wiem co zrobię :/

Fakt nr 2 - Jestem nocnym markiem, mogę siedzieć do 1-2 w nocy i oglądać film jak mnie zaciekawi, najgorsze jest jednak wstawanie przed 7 żeby dzieci wyprawić z domu. Jednak pamiętam czasy kiedy Hania była malutka i gadałam z koleżanką do 4 nad ranem! (której do tej pory jeszcze na żywo nie widziałam, a mamy ze sobą kontakt już jakieś 6 lat! i tylko 120 km nas dzieli), mogłam sobie na takie pogaduchy pozwolić z tego względu, że Hania lubiła spać do 11 :) jak zasnęła koło 23 tak do 10-11 miałam dziecko z głowy ;)

Fakt nr 3 - mam dwie przyjaciółki internetowe :) dzięki pewnemu forum dla kobiet, na które ściągnęła mnie koleżanka, poznałam wiele kobiet, jednak te 2 są mi najbliższe. Jedna to ta wspomniana wyżej, a druga mieszka pod Warszawą i była u mnie z mężem i dziećmi już 2 razy :) w końcu i my się musimy do nich wybrać. 

Fakt nr 4 - Pająki to moja zmora! jak zobaczę choćby malutkiego, potrafię z piskiem wylecieć z pomieszczenia i niezłej paniki narobić :P

Fakt nr 5 - nie noszę szpilek, po pierwsze nie umiem w nich za bardzo chodzić (jedyne okazje do noszenia obcasów to jakieś wesela czy inne takie "oficjalne" imprezy), a po drugie mój mąż jest 7 cm niższy ode mnie, więc jeszcze dodatkowy obcas sprawia, że mógłby się wtulić w mój biust :P

Fakt nr 6 - Lubię horrory - zarówno w wersji filmowej jak i książkowej! Mam na myśli horror taki, że się faktycznie boję, a nie bierze mnie obrzydzenie na widok częstej krwi. Napięcie we mnie zawsze wzbudzają "Egzorcyzmy Emily Rose" i ta magiczna 3:15 w nocy, zawsze po tym filmie budzę się ze strachem o tej godzinie przez kilka nocy :D

Fakt nr 7 - Lubię sprzątać :D choć może w domu tego jakoś nie widać, bo czasami jest mega bałagan :P ale jak już wejdę w wir porządków to mega power mnie rozsadza :) choć nie uznaję "generalnych porządków" przedświątecznych - dla mnie to sztuczne i wygląda tak jakby się kilka miesięcy nie sprzątało, bo na święta musi być wszystko na bóstwo :P


To by było na tyle :)
Mam nadzieję, że poznaliście mnie bliżej?

Do zabawy nominuję:
1. http://robaczeeek.blogspot.com/
2. http://www.basiasmoter.pl/
3. http://zakupowafabryczna.blogspot.com/
4. http://najlepszerecenzjekosmetyczne.blogspot.com/
5. http://bizarre-case.blogspot.com/
6. http://zielonoma.blogspot.com/
7. http://takingcareofhair.blogspot.com/
8. http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/
9. http://mojepasje-wiolkaa93.blogspot.com/
10. http://mamalaurkitestuje.kajzarowie.net
11. http://monyrka.blogspot.com/
12. http://moje-bubble.blogspot.com/
13. http://all-about-originality.blogspot.com/
14. http://renia114.blogspot.com/
15. http://kasikowo89.blogspot.com/


Mam nadzieję, że nominowane osoby dołączą się do zabawy :)

Miłego weekendu!

środa, 10 grudnia 2014

Green Pharmacy - Olejek łopianowy z olejem arganowym

Hej!
Coś czuję, że będzie mnie tu w tym miesiącu jakoś mniej... nie tyle ze względu świąt, bo w sumie tylko Wigilię muszę w domu zrobić, ale przez wesele, na którym jestem świadkową. Zaczęło się jeżdżenie ze znajomą do krawcowej, jeszcze zakupy nas czekają, przygotowanie sali itp. ogólnie niemal jakbym swoje wesele przygotowywała :D A jeszcze sobie jakieś buty muszę kupić, bo w sandałkach nie pójdę :P

Chcę Wam napisać co nieco o olejku do włosów, już mi się skończył w listopadzie i miał być w denku, ale opakowanie się zawieruszyło i dopiero znalazło :P miałam też foty zrobione wcześniej to jest git :)


Green Pharmacy - Olejek łopianowy z olejem arganowym





Od producenta: Nowatorska kompozycja oleju arganowego i naturalnego oleju z korzenia łopianu, odbudowuje włosy, wzmacnia ich strukturę, odżywia cebulki, pobudza wzrost włosów, zmniejsza łojotok, działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Nawilża, przywraca blask, ułatwia czesanie i stylizację, nadaje miękkość, elastyczność, wzmacnia, chroni, zapobiega puszeniu. Włosy stają się mocniejsze, lśniące i pełne życia. 

Sposób użycia: Ciepły olejek wmasować w skórę głowy u nasady włosów, pozostawić na 20-30 minut, następnie umyć włosy szamponem i nałożyć balsam, najlepiej z serii Green Pharmacy, dostosowanym do typu włosów. Stosować zabieg 1-2 razy w tygodniu.


SKŁAD:
Helianthus Annuus Seed Oil, Argania Spinosa Kemel Oil, SC-CO2-extract Arctium Lappa, BHT.



MOJA OPINIA:
Buteleczka o pojemności 100 ml, wygodnie trzyma się w dłoni, jednak otwór to totalna porażka! Za duży i jak się nie zwróci uwagi to możne nieźle chlusnąć... na początku był jeszcze zabezpieczony w taki sam sposób jak normalne domowe oleje ;)


Zapach - stwierdzam, że dla mojego nosa jest zupełnie bezzapachowy.
Konsystencja - typowa dla olejków.
Barwa - prawie bezbarwny, leciutko żółtawy


Z tego co się zorientowałam to olejek łopianowy jest jeszcze w wersjach z czerwoną papryką, ze skrzypem polnym, z olejkami drzewa herbacianego i rozmarynu.
Przynajmniej na takie trafiłam w internecie, dokładnie zdjęcie pochodzi z tego bloga KLIK

źródło


Działanie olejku bardzo mnie zdziwiło...niestety na minus... Dochodzę do wniosku, że moje włosy chyba nie lubią się z tym akurat olejem, wszystkie inne jakie używałam sprawdzały się.

Nie zauważyłam żadnego plusu! No może poza ceną, która jest niska, bo waha się między 4-8 zł / 100 ml.


Niestety olejek łopianowy z olejem arganowym znacznie obciążał moje włosy, niezależnie od tego ile go użyłam. Mam włosy dość długie i ten olej wystarczył zaledwie na kilka użyć, stosowałam na samą skórę głowy czy też tylko na same włosy od uszu do końców i efekt zawsze niestety taki sam - szybsze przetłuszczanie włosów, obciążenie, pod koniec pojawiło się swędzenie głowy, włosy splątane, żadnego nawilżenia, wzmocnienia i połysku - kompletnie nic :(
Jestem bardzo zawiedziona, bo pokładałam w nim jakieś nadzieje.

Może efekty u Was były inne? Bo moje włosy stanowczo odmówiły współpracy z tym olejkiem :/


przypominam o rozdaniu - KLIK oraz o tym, że gadułki też niech spodziewają się niespodzianki :)

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Avon Naturals - Maska do włosów Granat i Olejek z kamelii

Witam jeszcze raz :)

Skleroza nie boli, ale trzeba się nachodzić... muszę lecieć drugi raz do sklepu po zakupy...

Kupiłam tą maskę za grosze, chyba za 6,99 zł, nawet za wiele od niej nie oczekiwałam, choć obietnice są bardzo kuszące...


Avon - Maska do włosów Granat i Olejek z kamelii


OD PRODUCENTA: Odżywcza maseczka do włosów farbowanych zapewnia im uczucie nawilżenia i piękny połysk. 
• zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia 
• nadaje połysk i ułatwia rozczesywanie 
• nadaje włosom gładkość 
Jak działa: Granat to owoc pełen witamin, znany jako naturalny antyoksydant, który pomaga chronić włosy przed słońcem i szkodliwym wpływem środowiska. Kamelia odżywia i wygładza włókna włosów, chroniąc je przed utratą wilgoci. Zapewnia głębokie nawilżenie i uczucie jedwabistej miękkości. 
Formuła polecana do włosów farbowanych i zniszczonych. 
Jak stosować: Wmasować niewielką ilość w umyte, mokre włosy. Zostawić na 1-3 min., spłukać.


SKŁAD:




MOJA OPINIA:
Maska znajduje się w tubce o poj. 125 ml, niby mało, ale akurat wydajność jest dobra, ładne opakowanie i proste, zamknięcie "klik", nic się z rąk nie wyślizguje, a aplikacja wygodna.


Zapach bardzo mi się podoba - trochę słodki, trochę kwiatowy, ale taki subtelny i nie nachalny, nie utrzymuje się długo na włosach.

Konsystencja jest odpowiednio gęsta, z łatwością wydobędziemy maskę z tubki, bardziej gęstością przypomina odżywkę do włosów.


Przechodząc do działania i obietnic producenta...
Powiem tak, po pierwsze nie nazwałabym tego maską, a odżywką do włosów. 
Jedyne co zauważyłam używając tej maski-odżywki to fakt, że włosy się bez problemu rozczesywały i były gładkie. Nie zauważyłam jakiegoś specjalnego nawilżenia ani nadania blasku.
W duecie z szamponem z tej samej serii, czy innym szamponem nie ma różnicy w działaniu. 
Na szczęście nie obciąża włosów i ich nie puszy.
Niezależnie od czasu trzymania na włosach, efekt jest zawsze taki sam.


Cena regularna to 11 zł, można kupić coś lepszego niż ta maska, ja jej nie kupię, a szamponu tym bardziej :P

Pozdrawiam :*

Przypomnienie o rozdaniu + niespodzianka

Witajcie z rana :)
Zostałam bez męża do jutra wieczora, trochę odetchnę, potem wróci, w czwartek pojedzie i powrót w sobotę lub niedzielę.

Mam zamiar skrobnąć dzisiaj post dla Was, bo jutro to mnie większość dnia nie będzie, mam kilka spraw do załatwienia.

Aaaaaaaaaa! Spadł pierwszy śnieg u mnie!!!!


Postanowiłam przypomnieć Wam o rozdaniu, które od 26 listopada widnieje na blogu i kończy się 26 grudnia.





Przy okazji postanowiłam zrobić niespodziankę i wśród moich obecnych Gadułeczek i tych, którzy do nich dołączą - rozlosuję paczuszkę kosmetyczną niespodziankę.

  1. Monika N (40)
  2. byCarol (37)
  3. robaczeeek (27)
  4. Aleksandra Anna (26)
  5. żaneta serocka (25)
  6. Kosmetykitomagia Beata (21)
  7. Hair World (18)
  8. Amelia Chwila (18)
  9. Monika Nowak (16)
  10. InfallibleLifestyle (15)
  11. *Nataleczka* (14)
  12. oczynamode (13)
  13. Renia. Renata (13)
  14. Michalina Mielnicka (13)
  15. Łukasz Bier (12)

Chcę nagrodzić osoby, które regularnie do mnie zaglądają.

Podoba Wam się ten pomysł?

Miłego!

niedziela, 7 grudnia 2014

Celebruj Chwile - Inspiracje świąteczno-zimowe nietypowe

Hej!
Przychodzę do Was z lekkim wpisem, dla relaksu, w ramach akcji Celebruj Chwile, dziś postanowiłam wrzucić Wam nieco inspiracji wyszukanych w necie w związku z zimą i nadchodzącymi świętami.
Być może dzisiaj, nie wszystko będzie tak dosłownie potraktowane, może zabawnie ;)





Tak więc na początek świąteczne inspiracje



Wiadomo, że choinka w święta to podstawa, bez niej nie wyobrażam sobie w ogóle klimatu świąt! koniecznie i wyłącznie żywa choinka!!! sztuczna nie ma wstępu do naszego domu. Co roku wybieramy jakąś w lasku, a potem się wykupuje. Uwielbiam ten zapach świeżej choinki! Choć później zaczyna się osypywać i trzeba uważać na igiełki, to i tak nie chcę sztucznej.
Jednak alternatyw dla choinki w innej wersji jest wiele.







Jak święta to wiadomo, że i prezenty! Tutaj pole do popisu jest ogromne, co kto lubi :) Lubię dostawać kosmetyki, ale jeszcze więcej radości sprawiają prezenty zrobione własnoręcznie, są wyjątkowe i niepowtarzalne, a do tego skierowane konkretnie do jednej osoby.

maskotka dla dziecka


dla mojego łasucha (czyt. mąż) najlepiej coś słodkiego :) oczywiście zrobione własnoręcznie



Przed świętami ważne są dekoracje, które nadają odpowiedniego klimatu.

nawet w łazience musi być odpowiednio :)


bardzo ciekawa opcja wykorzystania kieliszków


Stroiki - pora też w domu zrobić swoje!


Inspiracje zimowe!



Zima jest porą roku, którą lubię. Nie to żebym ubóstwiała, bo zimna nie lubię, ale podoba mi się jej klimat, szczególnie jak spadnie śnieg - biały puch od razu nastraja pozytywnie, ale jak widzę więcej niż -5 to najlepiej bym nie wychodziła z domu :P

Pierwsze co mi się nasuwa to coś pysznego, od razu widzę gruszkę - w czekoladzie bądź winie, również dość często lubię zjeść jabłka gotowane w soku z pomarańczy i polane gorącą czekoladą - spróbujcie,pycha!



w domu królują ciepłe i otulające kapcie - ja i tak mam wiecznie zimne nogi, ale co tam :P


Na koniec mam dla Was piękne zimowe krajobrazy!





Buziaki :*