sobota, 7 lutego 2015

Pomysł na Walentynki

Cześć!
Miałam w ogóle nie pisać w weekend, ale przypomniała mi się akcja Arcy Celebruj Chwile, tematem przewodnim są Walentynki, więc myślę, że parę wpisów się w tej akcji pojawi.


Tematem dzisiejszego wpisu jest "pomysł na Walentynki". Jak to u mnie bywa, może i pojawić się coś śmiesznego, ale może tym razem zrobię to z powagą? Zobaczymy co z tego wyjdzie, w końcu świat internetu jest ogromny! 

Zaczniemy może  od początku.
Miło na dzień dobry dostać jakiś prezencik, może być skromny, ważne, że od ukochanej osoby.


I zaczynamy nasz miły wspólny dzień od miłosnego śniadania :)
Mój mąż uwielbia jajecznicę - najlepiej z cebulką i kiełbaską, ale nie pogardzi też dodatkiem pieczarek. 


Na deser buziak :) ale to za mało więc do kawki np. sernik na zimno, zrobiony normalnie w tortownicy, ale kto zabroni wyciąć kształt serca? lub zaopatrzyć się w odpowiednią formę.



Śniadanko już za nami, na tyle najedzeni, że trzeba teraz te kalorie jakoś spalić :D nie, nie sex, przynajmniej jeszcze nie teraz ;) Może tym razem spacer? Tylko gdzie by tu się wybrać? Chcemy spędzić czas tylko we dwoje, więc może przejdźmy się po prostu ze spokojem do lasu, nad jezioro, powspominajmy :)


Ale nie trzeba tylko chodzić, można pojeździć rowerem :)



Przychodzi pora na obiad. Ale żeby nie stać za dużo przy garach, trzeba by zrobić coś na szybko, można wspólnie, będzie jeszcze szybciej. 
Najlepsze są zapiekanki, wszystko w jedno naczynie i samo się piecze, a my mamy znowu czas dla siebie. 

Uwielbiam pieczone ziemniaki i udka, np. w tej wersji:


A może kurczak w brokułach i marchewce? Aż mi samej ślinka pociekła :P Nie wiem jak Wy, ale ja mam zamiar zrobić tą zapiekankę :D




Mamy już popołudnie. Czym by tu się na tą porę zainspirować? Pomyślimy o relaksie, wszak wieczór szykuje się intensywny, więc trzeba nabrać siły :) Od razu przyszedł mi do głowy wspólny masaż


Po masażu postawmy na dalszy relaks, a więc kąpiel, można we dwoje, można osobno, co kto woli :)



Takim oto sposobem doszliśmy do wieczoru :) A co na wieczór? Kwestia gdzie wtedy przebywamy ;)
Hmmm pierwsze co wpada do głowy to Paryż - przecież miasto miłości. Od razu widzę wieżę Eiffla i oczami wyobraźni piękne zaręczyny.


Niestety o Paryżu można pomarzyć, wszak i o zaręczynach, bo ze mnie już mężatka ;) Człek sporą dawką kasy nie dysponuje, więc pozostaje skromniejsze obchodzenie święta zakochanych.

Zawsze można iść do kina. Szczególnie w Walentynki można iść na "50 twarzy Greya", pewnie wiele kobiet z tego faktu się cieszy, ciekawe czy faceci też? (ja nie czytałam i jakoś ominął mnie ten fenomen,więc w ogóle mnie film nie interesuje)


Po kinie możemy iść na romantyczną kolację, najlepiej już w tym wypadku do restauracji, przecież śniadanie i kolacja były w domu, to chociaż wieczorem odpocznijmy od garów :)


A nam sam koniec idziemy do łóżka... odpoczywać oczywiście, zboczuchy :P



Jak Wam się podoba moja propozycja spędzenia Walentynek? Chciałabym faktycznie taki spędzić :) no może oprócz kina ;)

Buziaki :*

25 komentarzy:

  1. Tak, wyłączając kino, byłoby fajnie ;) szkoda, że mój mąż wyjechał i nie dojedzie na walentynki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też nie kusi jakoś oglądniecie tego filmu "50 twarzy Greya" :P Ale do kina mogłabym pójść na jakiś fajny film, niekoniecznie romantyczny, bo średnio takie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię walentynek, ale tort w kształcie serca jest idealnym pomysłem na prezent dla ukochanej osoby np na rocznicę czy urodziny albo bez okazji tak po prostu żeby pokazać naszą miłość :)
    Zapraszam do mnie
    http://lexilux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa propozycja :) wszędzie pełno o tym filmie ,,50 twarzy Greya'', jeszcze pół roku tak bardzo chciałam na niego iść ale ostatnie dni jakoś przez te reklamy zaczął mi się przejadać :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miła ta propozycja, na pewno byłabym zadowolona z takich Walentynek :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie to zwykły dzień, ale i tak pewnie miło go spędzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się sernik w kształcie serca, bardzo ładnie wygląda. Fajny pomysł na ten dzień, zwłaszcza Paryż, ale i ja nie mam takich funduszy :D
    Dziękuję za udział w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie na blogu również porobiło się bardzo romantycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak miło i romatycznie :) A teraz pozostaje tylko dzieci do babci podesłać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj kochana rozmarzyłam się :) świetnie to pokazałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  11. My walentynki obchodzimy kazdego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie jakoś to święto nigdy nie kręciło, ani gdy byłam panną ani gdy mężatką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobre pomysły. Myślę, że dla związku jest dobre spędzenie takiego dnia przynajmniej raz w miesiącu. Sami ze sobą. Tylko seksu więcej :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, już nie chciałam pisać rano sex, w południe sex i wieczorem sex :P
      to sobie każdy sam doczyta między wierszami :D

      Usuń
  14. ahhhh żeby tak sie zmaterializowało wszystko ziściło...

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne te pomysły, ja jeszcze nie wiem jak spędzę ten dzień, myślę, że wybiorę się z moim mężczyzną na jakąś romantyczną kolację;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Idealne Walentynki! Bardzo lubię ten dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspólnie spędzony czas jest najlepszym prezentem, dobra kolacja, i kwiaty też zawsze są mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. szkoda, że z moim lubym nie będziemy mieć dla siebie całego dnia :c

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł na Walentynki :D Na Greyu byliśmy w Walentynki - czytałam książkę i chciałam sprawdzić jak wypadnie film :]

    OdpowiedzUsuń
  20. Cóż za piękne sercowe ciastko! już wiem, co kupię na walentynki!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.