wtorek, 21 kwietnia 2015

Yankee Candle - Margarita Time

Cześć!
Szykują się chyba u mnie większe zakupy, ale to jeszcze nie do końca pewne. Mam kilka kosmetyków na oku :) Ale nie o planach dzisiaj, a o ostatnim samplerze, który miałam okazję wąchać :)


Yankee Candle - Margarita Time



O zapachu:
Pyszny, orzeźwiający, bardzo letni drink, który – mimo że nie zawiera w sobie ani grama alkoholu – potrafi na długo zawrócić w głowie! Specjalna propozycja od Yankee Candle, przygotowana na zbliżające się wakacje i zamknięta w formie uroczej tarty z naturalnego, jasnego wosku. Miesza się w niej duża porcja soku wyciśniętego właśnie z limetki z odrobiną morskiej soli. Kompozycja inspirowana smakiem legendarnej, bardzo rześkiej Margarity przenosi nas w upalne tropiki. Czując ciepło rozgrzanego do czerwoności piasku pod stopami i chłodną, muskającą twarz bryzę możemy naprawdę odpocząć i uzupełnić do maksa nadwyrężone baterie. Idealnym towarzyszem takiego letniego, egzotycznego relaksu jest aromatyczna Margarita Time.

Sampler z serii Classic o zapachu margarity i świeżo wyciśniętej limonki.


Sampler Margarita Time był chyba ostatnim z 4 samplerów jakie miałam. Okazał się być mało intensywny, jednak na tyle, że podzieliłam go na 5 paleń, więc nie jest tak źle. Zapach błyskawicznie się uwolnił. Nie wiem jak pachnie margarita, nie próbowałam i wątpię abym spróbowała. Ale limonka jest tu od razu na pierwszym planie. Zapach delikatny, jednak bardzo orzeźwiający, w sam raz na upalne dni. Nie drażni nosa. 


Zapach mi się nawet trochę spodobał, ale mam już przesyt cytrusów i póki co do niego nie wrócę. 

Yankee Candle na tyle zawładnął moim sercem, że mam kolejne woski, które umilają mi dzionki i o których na pewno poczytacie. Wszystkie produkty YC do kupienia w sklepie Goodies.pl



Mieliście może ten sampler lub wosk?
Jak wrażenia? Spodobał się, a może niewypał?

Buziaki :*

38 komentarzy:

  1. Chętnie bym powąchała:) mam taki sam kominek :) i taki sam kolor lakieru na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorek pazurków mam już zupełnie inny, bo są niebieskie :)
      a kominek gdzie kupiłaś?

      Usuń
  2. hmm jak ja lubię te Twoje recenzje, są tak ciekawie i obrazowo opisywane :) już od jakiegoś czasu myślę o takich przyjemnych zapaszkach myślę, ale jakoś nigdy się nie składa....

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go nie miałam, ale w sumie z chęcią bym powąchała choć jak na razie też mam dosyć cytrusów :) Ostatnimi czasy sporo ich paliam i wolałabym coś nowego :) Ale za to drina bym się napiła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie znam tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że spodobałby mi się ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem zapachu na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ohh, ja również jestem ciekawa zapaszku :D

      Usuń
  7. Miałam dawno temu. Koleżance też dałam na urodziny bardzo sie spodobał:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie :) Muszę dzisiaj zapuścić swoje YC :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ma razie się czaje ma testy tych woskow bo już tyle się o nich naczytalam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo mój ulubiony wosk:D uwielbiam ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam te woski! Tego zapachu akurat nie miałam, ale właśnie szykuje się do zamówienia jakiś na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe!!!
    pozdrawiam z Gdyni,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. O czuję, że spodobałby mi się ten zapach :) Lubię limonkowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Margaritę bardzo lubię, więc z przyjemnością wypróbowałabym ten wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm już sobie wyobraziłam zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego akurat nie miałam ,ale YC uwielbiam i palę każdego dnia :) chyba jestem uzależniona. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się zrazilam do wosków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  18. osobiście nie przepadam za woskami:)
    buziaki, www.meyonn.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam go ale skusiłabym się. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ten wosk i nawet go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a tego zapachu to ja nie miałam, ale już go czuję - mmmm!!!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  22. Idealny na lato, już go sobie wyobrażam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. akurat tego zapachu nie miałam ale aktualnie palę wosk firesit treats o zapachu palonych pianek amerykańskich ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że trafiłby w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam wosk o tym zapachu, był ok ale zdecydowanie wolę bardziej kwiatowe

    OdpowiedzUsuń
  26. mmmm.... kocham zapachy, idealnie komponują się w spokojne, kobiece wieczory :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Uuu to jest coś dla mnie :D:D
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że mógłby mi przypaść do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tego zapachu nie znam i jakoś do tych cytrusowych zapachów średnio mnie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Raczej nie chciałabym wąchać zamapachu drinków :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam go w planach :) Wydaje się być bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.