piątek, 11 września 2015

Wellness&Beauty - Masło do ciała shea i olej migdałowy



Witajcie!
Na razie dobrze mi idzie, już 3 post w tym miesiącu ;) Ciężko wejść w rytm starego blogowania, ale trzeba :) Dzisiaj będzie o przyjemnym masełku do ciała, to już 6 kosmetyk W&B w moim użytkowaniu i jak dotąd poprzednie bardzo dobrze się spisywały, a jak będzie z masłem do ciała?


Wellness&Beauty - Masło do ciała shea i olej migdałowy



Daj się cudownie rozpieścić specjalną mieszanką bogatego w składniki masła shea i słodkiego oleju migdałowego. Wartościowe masło do ciała pielęgnuje skórę, dostarcza jej wystarczającą ilość wilgoci i zapobiega jej przedwczesnemu wysuszeniu. Skóra staje się wyczuwalnie miękka i gładka. 





Zacznę od spraw technicznych, opakowanie ma 200 ml, zakręcany słoiczek dodatkowo zabezpieczony sreberkiem, dzięki czemu dostajemy produkt świeży i przede wszystkim nie macany. 


Masło ma jasny, bladoróżowy kolor i aksamitną konsystencję. Nie jest typowym masłem do ciała, podchodzi pod gęsty budyń, masełko bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy, wchłanianie idealne.


Zapach jest cudowny! Słodki, migdałowy, bardzo intensywny. Lubię pachnieć nim ja i do tego piżamka w której śpię :D smaruję się nim wieczorem, więc do rana już go na sobie nie czuję, może troszeczkę. Do tej pory mi się nie znudził, choć widziałam opinie, że przy dłuższym stosowaniu bywał bardzo męczący. Okazał się bardzo dobry na lato jak i zimę.


Co do działania, uważam, że obietnice producenta zostały spełnione. Skóra faktycznie była miękka i wygładzona, nawilżona i wypielęgnowana. Stosowałam masełko również po depilacji nóg i żadne podrażnienie nie występowało. Efekt utrzymuje się dobę, czyli wypada co wieczór się posmarować. Skórę na nogach mam suchą, reszta ciała nie wymaga specjalnego nawilżania, aczkolwiek i tak smaruję się cała. Masełko bardzo przyjemnie się używa i pewnie po skończeniu opakowania kiedyś do niego powrócę, zwłaszcza, że jest dostępne w Rossmannie i kosztuje około 15 zł.
Ja jestem na duże TAK! Żadnych minusów nie zauważyłam.

Mieliście to masełko? Były jakieś wady w używaniu?

Buziaki :*

27 komentarzy:

  1. Masło wyjątkowo mnie kusi :) Lubię takie gęste konsystencje. Pozdrawiam ciepło i życzę udanego weekendu :)) :****

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się i z pewnością go wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie wizualnie to masło nie specjalnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj nie przepadam za tą firmą :( miałam olej do ciała i nie polubiłam się, za masłami też nie przepadam, zdecydowanie wole mleczka :) albo kremy w tubach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś sie skuszę:) jak zdenkuje to co mam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbuję, ale najpierw muszę wykorzystać to co mam w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam je i niedługo będę próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że Ci się sprawdziło to masełko.
    Mi ono złudnie przypomina produkt Iles du vent.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wygląda to masło :) Póki co mam nadmiar takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. obawiam się lekko tej firmy ale bardzo chętnie bym się skusiła na to masełko :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, zawsze jak już to sięgam po inne Rossmannowskie marki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ mam ochotę na to masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe, może się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już tyle czytam o tej marce u Ciebie, że w końcu i sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze go nie miałam, będę musiała się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Recenzja zachęca do kupna. Wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już od dawna planuję wypróbować kosmetyki tej marki, ale ja razie nie miałam okazji. W końcu kupię, tak sobie obiecuję! Jak wykorzystam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, ale już 'czuję' jego piękny zapach - kiedyś się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.