wtorek, 6 października 2015

Lirene Dermoprogram - Żel do mycia twarzy peelingująco-wygładzający

Cześć!
Dziś pierwszy post z cyklu mojej pielęgnacji twarzy. Zaczniemy od umycia twarzyczki :)
Jak dobrze pamiętam to ten żel jest pierwszym kosmetykiem marki Lirene jaki u mnie zagościł. Kupiłam go w Biedronce w cenie ok. 11 zł.


Lirene Dermoprogram - Żel do mycia twarzy peelingująco-wygładzający





Żel do mycia twarzy to właściwy kosmetyk dla Ciebie, jeśli masz skórę normalną, mieszaną lub tłustą i oczekujesz, aby żel myjący skutecznie usuwał z twarzy wszelkie zanieczyszczenia i jednocześnie ją odświeżał. Drobinki peelingujące, zawarte w żelu, wspomagają proces złuszczania Twojego naskórka, usuwając martwe komórki blokujące pory, przywracając skórze blask. Kosmetyk odpowiedni dla skóry w każdym wieku.

  • Delikatne drobinki peelingujące - łagodnie oczyszczają twarz i odblokowują pory.
  • Wyciąg z cytryny - wygładza i dba o piękny, naturalny koloryt skóry.
  • Witaminy A i E - przyspieszają cykl odnowy naskórka.
  • W efekcie cera jest idealnie oczyszczona, odświeżona i promienna.

Potwierdzone rezultaty*:
77 % oczyszczanie
79 % wygładzenie
75 % odświeżenie
* Test IN VIVO przeprowadzony pod nadzorem dermatologów - ocena w grupie kobiet z cerą normalną i mieszaną po 2 tygodniach stosowania.

Produkt objęty jest Drmoprogramem Lirene opracowanym przez Ekspertów Laboratorium Naukowego Lirene.


Stosowanie

Stosuj rano i wieczorem w Twojej codziennej pielęgnacji. Nanieś żel na wilgotną skórę twarzy i szyi, lekko wmasuj a następnie zmyj ciepłą wodą. Po użyciu zastosuj odpowiedni dla Twojej cery tonik i krem. 




SKŁAD:
 Aqua, Polyethylene, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryn Cocoate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylte Crosspolymer, Triethanolamine, Coco-Glucoside, Ethoxydiglycol, Propylene Glycol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, PPG-26-Buteth-26, Ethylhexyl Salicylate, Mannitol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Juice, Glucose, Cellulose, Butylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Hydroxypropyl Methylcellulose, Retinyl Palmitate, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Parfum, Benzyl Alcohol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, CI 77007, CI 16035, CI 17200, CI 42090.




Żele do mycia twarzy jak i peelingi cały czas u mnie goszczą. Lubię też opcję 2 w 1, czyli żele peelingujące, przynajmniej oszczędzamy czas i pieniądze :)

Zacznę może od spraw technicznych. Opakowanie jest ładne, od razu zwróciło na siebie moją uwagę, znajdziemy na nim wszystkie potrzebne informacje, jest trwałe, napisy się nie ścierają, zamknięcie "klik". Tubka miękka o pojemności 150 ml.



Żel peelingująco-wygładzający ma przyjemny świeży zapach, lekko wyczuwam nutę cytrynową, czuć go tylko podczas mycia twarzy, potem znika.

W żelu widoczne są malutkie białe drobinki i większe niebieskie.

Konsystencja jest odpowiednia, nigdzie nam nie spływa z dłoni podczas drogi do twarzy :)


Przypomnę, że mam skórę normalną w stronę suchej latem i zimą, przesuszą mi się wtedy okolica czoła i policzki.

Żel Lirene przypomina mi bardzo żel-peeling bebeauty, z tą różnica, że Lirene jest nieco delikatniejszy, więc i skórze wrażliwej nie powinien raczej krzywdy zrobić. Wielbicielki mocnego zdzierania tutaj mogą spodziewać się delikatnego masażu twarzy. Do grupy mocnego ścierania należę i ja, ale do codziennego używania zaczynają mi się podobać delikatne peelingi do twarzy. 


Samo działanie żelu peelingująco-wygładzającego uważam za bardzo dobre. Skóra jest dokładnie oczyszczona, wygładzona i odświeżona, miła w dotyku. Nie pozostawia uczucia ściągnięcia skóry, jak to było w przypadku żelu-peelingu bebeauty. 
Żel się nie pieni, łatwo się go zmywa.
Zauważyłam też, że żel nie wysusza skóry, nie podrażnił i nie zapchał. 
Poradził sobie też ze zmywaniem delikatnego makijażu. 

Podsumowując, jest to bardzo przyjemny żel peelingujący, który krzywdy Wam nie zrobi, do tego przyjemny w użyciu. Polecam :)


Lubicie żele peelingujące?
A może osobno żel do twarzy i peeling?

Buziaki :*

17 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie, że żel nie wysusza skóry.Miałam podobną wersję chyba...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosuję z lirene peelingu enzymatycznego :) i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tym żelem, chętnie wypróbuję jak zużyje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za stosowaniem żeli peelingujących na co dzień, natomiast chętnie spróbowałabym raz na jakiś czas jako sam peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba ja jednak jestem bardziej fanką takiego rozwiązania, że osobno żel osobno peeling, ale znowu to fajna opcja no dla zapominalskich, którzy o osobnym peelingu nie pamiętają i wtedy codziennie mają dawkę takiego lekkiego złuszczania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jednak wole jak peeling jest osobno i żel osobno mimo iz mam cerę suchej. Jednak lubię produkty lirene i milo wspominał zele tej marki .

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę, że to fajny kosmetyk i mojej skórze by się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, nigdy go nie miałam :) ale póki co odpuszczę sobie

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię od czasu do czasu taki żel 2w1 ;) jednak z reguły stosuje żel a peeling osobno ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki Lirene, tego żelu jeszcze nie miałam ale myślę że niedługo skuszę sie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. i'm curious to try this product..nice review

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam zawsze osobnego żelu i peelingu ale masz rację to oszczędność czasu i pieniędzy po za tym zawsze masz gładką buźkę.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam ten mocniejszy zdzierak z tej serii ;) dobrze sobie radzi tylko efekty są krótkotrwałe

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja nie znam tego produktu :( Ale, Twoja recenzja jak zwykle przydatna!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten produkt. Nie szkodził, ale nie był na tyle rewelacyjny, by do niego wrócić.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.