środa, 28 grudnia 2016

Kringle Candle Vanilla Lavender - Aromahome

Cześć!
Dzisiaj jest taki dzień, że mam ochotę wtulić się pod koc i spać do rana. Aby poczuć choć część otulenia i ciepła postanowiłam wykorzystać do tego wosk o nutach zapachowych, które są dla mnie zupełnymi przeciwieństwami. 


Kringle Candle Vanilla Lavender


Wosk o aromatycznym połączeniu kojącej lawendy ze słodką wanilią.

Cena - 12 zł
Dostępność - aromahome.pl (obecnie brak)

Kto już mnie długo czyta to wie, że wanilię ubóstwiam, lawendę nienawidzę, taka już moja natura. Choć zdarzyło się raz, że kompozycja lawendy z bzem bardzo mi przypadła do gustu. Z racji, że lubię ryzyko postanowiłam wybrać ten zapach i sprawdzić jak mój nos na to zareaguje.


Zawsze wącham woski na sucho i porównuje je z aromatem uwalnianym podczas palenia. Czasem się różnią, bywa, że są i takie same. 
Vanilla Lavender na sucho jest dla mnie koszmarem, lawenda jest główną nutą tego wosku i trochę się tego obawiałam. Radości nie było końca kiedy unoszący się zapach podczas palenia to mega otulająca wanilia. Od razu mi cieplej na duszy, mogę się zatracić w relaksie, zrobić sobie spa i cieszyć się błogim spokojem. Bo nie ma co dużo pisać, relaks mamy zapewniony, nic dla nas może nie istnieć. Jest słodko, aromatycznie, zamykam oczy i widzę siebie leżącą na łące i wpatrującą się w błękitne niebo. Nic mi do szczęścia już nie potrzeba :)


Lubie wanilię/lawendę?
Znacie ten wosk? 
Podoba Wam się takie połączenie?

Buziaki :*

wtorek, 27 grudnia 2016

Wygraj ShinyBox Grudzień 2016 - anulowany

Witajcie!
Jak samopoczucie po świętach? Mikołaj trafił z prezentami? 

Zauważyłam, że dawno nie było konkursu na blogu, postanowiłam więc wynagrodzić Wam moją małą aktywność tutaj i zorganizować małe rozdanko. Nagroda mam nadzieję przypadnie Wam do gustu, bo jest nią najnowsze pudełko Shiny "All I Want For Christmas". Cała zawartość za chwilę poniżej :)


1. Constance Carroll - lakier do paznokci z winylem (nr 57) - pełnowymiarowy
Lakier do paznokci z winylem, który po nałożeniu na paznokcie pozostawia długotrwały efekt trwałości połysku. Każdy lakier posiada innowacyjny pędzelek 4D BIG SUPER BRUSH o podwójnej ilości włosia formowanego. Ułatwia on rozprowadzenie lakieru na płytce i skraca czas aplikacji. Jedno pociągnięcie pędzelkiem pozwala umieścić produkt tam gdzie powinna się znaleźć. Głębokie szlifowanie włosia do 4,5 mm zapobiega tworzeniu się bruzd. Mała kuleczka na dnie buteleczki umożliwia lepsze wymieszania lakieru. Zapewnia idealne krycie i ma piękny połysk.
2. Farmona - Ekstremalny krem dla sportowców SPF50 - pełnowymiarowy
Specjalna receptura testowana w ekstremalnych warunkach klimatycznych, zawiera bogactwo składników aktywnych AntiFrost System, alantoinę, witaminą E, d-pantenol, lanolinę i filtry UV, które skutecznie zabezpieczają skórę przed silnym mrozem, zimnym wiatrem, gwałtownymi zmianami temperatury oraz tworzą wysoką ochronę przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Krem tworzy na powierzchni skóry niewidoczną barierę ochronną, która zabezpiecza przed odmrożeniem i szkodliwym działaniem promieni UV. Delikatnie natłuszcza, odżywia i regeneruje skórę oraz łagodzi podrażnienia i mikrouszkodzenia.
3. Biooleo - mix 100% olejów naturalnych (olej ze słodkich migdałów) - pełnowymiarowy
Oleje sprowadzane z Afryki, Maroka i Hiszpanii, które regenerują, odżywiają, detoksykują ciało sprawiając, że stajemy się bardziej odprężeni. Zawierają prawdziwe bogactwo składników odżywczych.
4. Perfect Beauty by Ados - Mascara Zoom Lash Extreme Black - pełnowymiarowy
Specjalnie wyprofilowana szczoteczka tworzy teatralny efekt na rzęsach zwiększając ich objętość i precyzyjnie je rozdzielając. Dostępna w odcieniu intensywnej czerni, która nada spojrzeniu wyrazistości i głębi. Nie zawiera parabenów.
5. Prosalon Professional - produkt do włosów (Keratyna w płynie bez spłukiwania) - pełnowymiarowy
Znakomity, lekki produkt przeznaczony do pielęgnacji włosów zniszczonych, suchych i matowych. Zawiera keratynę, która ma doskonałe właściwości regenerujące i kondycjonujące. Wnika w głąb włosa, odbudowuje go od środka oraz wypełnia ubytki w jego strukturze. Nadaje włosom zdrowy wygląd, gładkość i połysk.Wyraźnie zwiększa objętość włosów oraz ułatwia rozczesywanie. Chroni włosy przed szkodliwym działaniem wysokich temperatur.
6. Mieszadełko - Zestaw składników do wykonania kosmetyków DIY 
Zestaw pięciu produktów do samodzielnego przygotowania np. balsamu do ciała, balsamu do ust, peelingu malinowy, odżywczo-nawilżającej maseczkę do włosów lub serum olejowego. W skład zestawu wchodzi: 15 ml oleju z pestek malin, 15 ml oleju z orzechów włoskich + zapach pomarańczowo-cynamonowy, 45 ml oleju kokosowego, 5 g wosku pszczelego bielonego oraz 50 g peelingu z pestek malin. W zestawie znajduje się instrukcja umożliwiająca stworzenie aż pięciu różnych produktów do pielęgnacji.
7. Oleofarm - Len mielony - pełnowymiarowy
Len mielony uzyskany w procesie odtłuszczania jest doskonałym składnikiem codziennej zbilansowanej diety. Nasiona lnu wykazują korzystny wpływ na funkcjonowanie układu trawiennego. Ponadto nasiona lnu nie zawierają glutenu. Produkt charakteryzuje się wysoką zawartością białka, błonnika pokarmowego i tłuszczów nienasyconych oraz niską zawartością sodu i kwasów tłuszczowych nasyconych. Utrzymanie prawidłowego stanu zdrowia wymaga zrównoważonego odżywiania i prowadzenia zdrowego trybu życia.
8. Bispol - świece zapachowe (Grzane wino) - pełnowymiarowy
Korzenny zapach grzanego, czerwonego wina z przyprawami zawarty w podgrzewaczach rozgrzeje każdego i pozwoli cieszyć się ciepłym, otulającym zapachem przez wiele godzin dodając niezwykłego klimatu podczas świątecznej kolacji.

Wartość pudełka to ok. 138,60 zł



Co trzeba zrobić aby zdobyć pudełko ShinyBox?
- być publicznym obserwatorem bloga
- udostępnić informację o rozdaniu w postaci banera na blogu lub udostępnienie zdjęcia na FB (zdjęcie tutaj - klik)
- podać adres e-mail (do kontaktu)


banerek

Wzór zgłoszenia:
- obserwuję jako...
- udostępnienie...link
- e-mail...


REGULAMIN:
*rozdanie trwa od dzisiaj 27-12 do 08-01-2017, 
*wyniki ogłoszę w ciągu 3 dni od zakończenia i wtedy skontaktuję się ze zwycięzcą, na odpowiedź będę czekała 4 dni, potem wylosuję kolejnego zwycięzcę
*wysyłka tylko na terenie Polski, na mój koszt 
*warunkiem rozstrzygnięcia rozdania jest wzięcie udziału minimum 50 osób inaczej rozdanie zostanie anulowane

POWODZENIA!

Z powodu małej ilości zgłoszeń rozdanie przeniosłam na facebooka, zapraszam do zgłaszania się - KLIK

czwartek, 22 grudnia 2016

Ambasadorka Monte Santi

Cześć!
Mamy wieczór, chwila wolnego przed świętami, więc piszę dla Was posta, do którego się zbierałam i zebrać nie mogłam z braku czasu.

W listopadzie odbyła się akcja szukania ambasadorek na profilu Monte Santi na facebooku. Zgłosiłam się, choć nie miałam wielkich nadziei aby znaleźć się w gronie 1000 szczęśliwych wybranych. Jednak szczęście o mnie nie zapomniało i otrzymałam 3 wina półsłodkie o smakach: Original, Wild Strawberry i Blackberry


Ambasadorki w czasie trwania akcji musiały wykonać 3 zadania opisane w aplikacji, a na koniec wypełnić raport końcowy. 

Szczerze mówiąc, pierwszy raz natrafiłam na takie wina, nigdy o nich nie słyszałam, więc tym bardziej ucieszyłam się z uczestnictwa w akcji. Degustacja przebiegła bardzo pomyślnie. 

Wino okazało się bardzo miłą niespodzianką pod względem doznań smakowych jak i wizualnych. Jest odpowiednio słodkie, po otwarciu uwalnia się aromat owoców zawartych w winie, jest delikatne i idealne do spotkań towarzyskich w kobiecym gronie.

Moim i koleżanek, zdecydowanym faworytem okazał się smak Blackberry (jeżyna). Potem Wild Strawberry (poziomka) i na końcu Original. Wszystkie zgodnie zagłosowałyśmy.


Dzisiaj oczywiście szukałam wina na święta i zakupiłam Monte Santi - Blackberry :)

Znacie te wina?
Jakie smaki preferujecie?

Buziaki :*

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Vichy Idéalia Skin Sleep Regenerujący balsam w żelu na noc

Cześć!
Kremy na noc to podstawa wieczornej pielęgnacji twarzy. Są stworzone po to by dostarczyć substancji odżywczych i regenerujących, przez co działają bardzo aktywnie.
Jednym z takich kosmetyków do działania nocą jest krem w żelu od Vichy, a dokładniej…

Vichy Idéalia Skin Sleep Regenerujący balsam w żelu na noc


Krem regenerujący na noc Idéalia Skin Sleep to zaawansowana formuła opracowana przez ekspertów Vichy. Wysoka skuteczność to zasługa kompleksu aktywnych składników pielęgnujących, które odtwarzają efekty regenerującego snu.

SKŁAD: AQUA / WATER - GLYCERIN - ALCOHOL DENAT. - PRUNUS ARMENIACA KERNEL OIL / APRICOT KERNEL OIL - ISONONYL ISONONANOATE - POLYSORBATE 20 - NIACINAMIDE - DIMETHICONE - PROPANEDIOL - ISOPROPYL LAUROYL SARCOSINATE - PEG-20 METHYL GLUCOSE SESQUISTEARATE - AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE - BHT - C13-14 ISOPARAFFIN - CI 17200 / RED 33 - CI 15985 / YELLOW 6 - TRIETHANOLAMINE - CAFFEINE - SODIUM HYALURONATE - PHENOXYETHANOL - ADENOSINE - TOCOPHERYL ACETATE - DISODIUM EDTA - DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZATE - CAPRYLYL GLYCOL - CAPRYLOYL SALICYLIC ACID - LAURETH-7 - HYDROXYPALMITOYL SPHINGANINE - XANTHAN GUM - POLYACRYLAMIDE - ACRYLATES COPOLYMER - PARFUM / FRAGRANCE

• Kwas hialuronowy zapewnia optymalny poziom nawilżenia. Poprawia sprężystość skóry.
• Kwas glicyryzynowy wykazuje właściwości kojące, zmniejszając ryzyko podrażnień. Hamuje enzymy rozkładające kwas hialuronowy.
• Kofeina - działa pobudzająco. Stymuluje mikrokrążenie, redukując widoczność opuchnięć. Zmniejsza widoczność oznak zmęczenia.
• Witamina B3 - ma właściwości zwężające pory, redukuje zaczerwienienia.
• Olejki naprawcze (olej z pestek moreli + Ceramid 5) dostarczają lipidy, wpływają na funkcję bariery ochronnej, posiadają działanie zmiękczające i przeciwzapalne.
• Adenozyna - działa przeciwzmarszczkowo i wygładzająco, zmniejszając widoczność oznak starzenia.

Wyjątkowa konsystencja świeżego balsamu w żelu otula skórę delikatną i niewidoczną warstwą ochronną, by zapewnić regenerację. Delikatne nuty jaśminu i zielonej herbaty działają relaksująco.


Poj. 50 ml
Cena 72 zł - 95 zł
Dostępność apteki, sklepy internetowe

3 z przodu zobowiązuje to coraz lepszej pielęgnacji twarzy. Pierwsze delikatne zmarszczki, które zauważam patrząc w lustro zmuszają mnie do wzięcia się za siebie. Pora skupiać się na czymś co trochę opóźni starzenie skóry.
Jednak zanim przejdziemy do działania kremu skupmy się na opakowaniu, które różową kolorystyką zwraca na siebie uwagę. Jest klasyczne, w stylu marki. Czego mi zabrakło to zabezpieczenie, po otwarciu słoiczka od razu ukazuje nam się jego zawartość, nie ma sreberka. Przydałaby się również szpatułka, zwracam na to uwagę z tego względu, że mam długie paznokcie i nie lubię jak mi coś pod nie wchodzi, jednak z tym sobie również poradziłam, ponieważ używam szpatułki od innego kremu.
Słoiczek niemal z lusterkiem na nakrętce kryje w sobie balsam w żelu o lekko różowym zabarwieniu. W opakowaniu konsystencja wygląda na bardzo lekką, jednak po kontakcie ze skórą czuć, że jest cięższa i faktycznie balsamowo-żelowa. Na szczęście krem nie potrzebuje dużo czasu na wchłonięcie.
Zapach bardzo mi się podoba, jest świeży, lekki, kojarzy mi się z jakąś maseczką do twarzy, jednak nie jestem w stanie sobie przypomnieć z jaką. Odpręża, pobudza, przyjemnie nakręca :)


Idéalia Skin Sleep jest kremem odpowiednim do każdego rodzaju skóry, nawet wrażliwej.
Formuła hipoalergiczna, bez parabenu.
Zawiera Wodę Termalną z Vichy.

Moja skóra należy do suchych w porze jesieni i zimy, na dodatek traci koloryt i witalność, a suche skórki między brwiami potrafią doprowadzić mnie do szału. 
Krem Vichy zaczęłam stosować akurat w czasie przeziębienia, zmęczenia wstawaniem do pracy o 4.30, na dodatek czekała mnie impreza. Warunki w sam raz do dokładnego sprawdzenia działania balsamu w żelu. 


Krem początkowo zostawia lekki film na skórze, jednak po jakimś czasie film znika, a zostaje uczucie komfortu.
Po nałożeniu kremu twarz i szyja są od razu miękkie i miłe w dotyku, gładkie, zrelaksowane, pięknie pachną.
Otrzymałam bardzo dobre nawilżenie, wygładzenie i ujędrnienie. Moja skóra bardzo dobrze zareagowała na pielęgnację kremem Skin Sleep, nie pojawiły się na niej żadne niedoskonałości. Suche skórki, które w tym okresie są bardzo wkurzające, zostały wyeliminowane. 
Jednak jeszcze lepiej czułam się rano po przebudzeniu. Twarz była gładka jak u niemowlęcia, widocznie rozpromieniona i wypoczęta, nie widać na niej zmęczenia, koloryt się wyrównał, brak już na mojej buźce zaczerwienionych policzków. Co mnie mile zaskoczyło, to brak odgnieceń na buźce, które zwykle często się zdarzały, widać, że skóra zyskała sprężystość.
Jeszcze jedna dobra wiadomość to taka, że dobrze się spisał na imprezie nocnej jak i po niej. Na początku okazał się dobrym kremem pod podkład, na końcu po zabawie twarz w ogóle nie wyglądała na zmęczoną, kto by na mnie spojrzał to nie widziałby oznak zmęczenia.
Podsumowując, zadowolenie pod względem działania jest na 100%, kwestia opakowania to już indywidualna sprawa, jednak cieszyłby mnie fakt gdybym w kolejnym opakowaniu znalazła już szpatułkę :)


Na pochwałę zasłużyć musi jeszcze wydajność, gdyż niewielka ilość wystarczy na wsmarowanie żelu w twarz i szyję.

Stosowaliście już kremy Vichy?
Macie swoją ulubioną serię?
Używacie kremów na noc?

Buziaki :*

piątek, 2 grudnia 2016

Kringle Candle Daylight Spellbound - Aromahome

Cześć!
Wiem, że obiecałam poprawę, ale jakoś słabo mi to idzie, leń totalny mnie dopadł od dłuższego czasu i nie chce odejść :/ 
Dzisiaj jednak chcę Wam przedstawić pięknie pachnący daylight.

Świece Kringle łączą wszystko co najlepsze z tradycji i innowacyjności. Zaprojektowane zostały tak, aby cieszyć w każdym wnętrzu. Zapachy zostały opracowane we współpracy z najlepszymi perfumiarzami, którzy wybrali wachlarz realistycznych aromatów do świec Kringle. Białe świece nie tylko pasują do każdego otoczenia, ale również palą się czystym, jasnym płomieniem. Wykonywane są z czystej parafiny, olejków eterycznych stanowiących nieskazitelny ekstrakt roślinny, a knot to 100% bawełna.


Kringle Candle DAYLIGHT Spellbound


Bogactwo owoców i kwiatów idealnie komponuje się z waniliowym piżmem. Zapach ten już w pierwszej chwili przynosi wspomnienia pierwszej miłości.

Cena 12 zł
Dostępność - klik


Waniliowe piżmo, jak to pięknie brzmiało w opisie. Lubię i jedno i drugie. Do tego wyczuwana słodycz, która na szczęście nie jest mdła, a przełamana owocową nutą, szczególnie mam wrażenie, że czuję truskawki w śmietanie. 
Połączenie zapachów jest jak zauroczenie, jest tego dużo, a jednak niewiele, jest tajemniczo, a jednak tak oczywiście. 
W otoczeniu Spellbound można się poczuć lekko, faktycznie jak na początku zakochania, te motyle w brzuchu, radość i beztroska, jest na prawdę cudownie!


Mała świeczka, a tyle budzi emocji, na szczęście tylko pozytywnych. Czas jej palenia to 12 godzin, mi się wydaje, że u mnie trwało to znacznie dłużej.

Daylight Spellbound trafił do mnie ze sklepu Aromahome.pl



Lubicie palić świeczki czy raczej woski?
Jakie macie ulubione aromaty?

Buziaki :*

wtorek, 25 października 2016

Naturalny cukrowy peeling do ciała cream&blackcurrant FM GROUP

Cześć!
Peelingi cukrowe nie należą do moich ulubionych, czasem po nie sięgam, ale bardzo rzadko, jeszcze się nie znalazł taki co by mi skutecznie dogodził. Miałam już z niższej półki, z Biedronki (klik) oraz wyższej jak Organique (klik). Teraz pora na średnią cenę ;)

Naturalny cukrowy peeling do ciała cream&blackcurrant FM GROUP


Naturalny cukrowy peeling do ciała Body Sign cream&blackcurrant FM GROUP to produkt stworzony z najwyższej jakości składników naturalnych. 
Zawiera kryształki cukru, które skutecznie usuwają zrogowaciały naskórek. Kawałki suszonych porzeczek przyjemnie masują ciało, pobudzając mikrokrążenie skóry. Masło shea dba o odpowiednie nawilżenie skóry i koi podrażnienia. Olej kokosowy przyspiesza regenerację skóry i zapewnia jej optymalny poziom nawilżenie. Olej ze słodkich migdałów nadaje ciału jedwabistą gładkość i miękkość. Zapach dojrzałych czarnych porzeczek i śmietanki sprawia, że pielęgnacja skóry jest wyjątkowo przyjemna. 
Wystarczy nanieść peeling na wilgotne ciało i delikatnie go wmasować. Następnie należy dokładnie spłukać go wodą. Po użyciu peelingu zaleca się stosowanie musu do ciała z serii Body Sign.

pojemność 180 ml
cena ok. 40 zł

SKŁAD:
Sucrose, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cetearyl Alcohol, Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit, Parfum, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Caprylic/Capric Triglyceride, Benzyl Alcohol.


Regularnie wykonywany peeling ciała pozwala zachować skórę gładką i jędrną. Zaletą peelingu cukrowego jest łagodne usuwanie z powierzchni skóry obumarłe komórki, poza tym posiada właściwości antybakteryjne.

Peeling ten zamówiłam z czystej ciekawości, samo opakowanie by mnie nie skusiło do zakupu, ale ciekawił mnie zapach, a i innego peelingu nie miałam to co mi szkodziło. 

Słoiczek jest prosty, plastikowy, dodatkowo zabezpieczony sreberkiem, po którego zerwaniu uwalnia się aromat czarnych porzeczek, który jest obłędny, intensywny, cierpki, jednak trochę złagodzony dodatkiem śmietanki. Drobinki cukru są ostre, świetnie radzą sobie ze ścieraniem naskórka, nie rozpuszczają się zbyt szybko, co działa u mnie zdecydowanie na plus. Czuć ostre tarcie skóry, które bardzo lubię. 


Jak wspomniałam wyżej, drobinki cukru spełniają swoje zadanie. Ścierają naskórek, wygładzają, nadają skórze miękkości i delikatności. Przy okazji pozostawiając po sobie delikatny zapach czarnych porzeczek. Dbanie o ciało w tym momencie jest bardzo przyjemne. 

Jeśli sprawa się tyczy nawilżenia, o którym wspomina producent, to już nie jest aż tak kolorowo. Owszem, skóra jest przyjemnie miękka, jednak poziom nawilżenia jest za słaby. Po peelingu muszę użyć dodatkowo masła czy balsamu, przynajmniej o tej porze potrzebuję większej ilości nawilżaczy, mam zbyt suchą skórę, aby ten peeling miał sobie z tym problemem poradzić.

Po depilacji skóra jest jednak ukojona i zregenerowana.


Podsumowując, jest bardzo dobrze, ale nie idealnie. Skład przyjemny, jednak za słabe nawilżenie skreśla u mnie ten peeling na przyszłość, a przynajmniej na sezon jesienno-zimowy.

Lubicie peelingi cukrowe?
Sami robicie czy kupujecie gotowe?

Buziaki :*

poniedziałek, 17 października 2016

Serum przeciwzmarszczkowe Liftingująca radiofrekwencja RF - Bielenda

Cześć!
Obiecałam być częściej i staram się to zrobić :) Dziś przychodzę do was z recenzją serum, które już dość dawno mi się skończyło, a zapomniałam o nim napisać.

Profesjonalna Terapia Wieku Liftingująca Radiofrekwencja RF 
Serum przeciwzmarszczkowe dzień/noc - Bielenda


Innowacyjne serum z aktywnymi kapsułkami liftingującymi do cery dojrzałej działa jak aktywator sygnałustymuluje komórki skóry do produkcji kolagenu. Liftinguje skórę, przywraca jej gęstość i młodzieńczą strukturę, redukuje zmarszczki, optymalnie nawilża. Skóra jest gładka, jędrna, ładnie rozświetlona, kontur twarzy wymodelowany.

Działanie
Cyclopetide 5 to unikalny cykliczny peptyd nowej generacji , który w sposób inteligentny naśladuje naturalne procesy regeneracyjne skóry i przyspiesza cykl jej odnowy. Działa z najwyższą precyzją: wysyła cykliczne sygnały do komórek skóry i nakazuje im rozpoczęcie tworzenia nowego kolagenu, czyli odbudowę cyto szkieletu twarzy. Jego cykliczność zapewnia wysoką selektywność ukierunkowaną na pożądany cel biologiczny – naprawę i odbudowę komórek skóry.
Inteligentne Kapsułki Retinolu tworzą unikalny system kontrolowanego przenikania składników aktywnych w głąb skóry. Stopniowe dawkowanie pozwala na większą skuteczność działania składnika w zadanej komórce skóry. Kapsułki tworzą na skórze film zapobiegający utracie wody, dzięki temu zapobiegają wiotczeniu skóry, wygładzają zmarszczki, rozjaśniają i rozświetlają cerę.

Efekt
SKUTECZNOŚĆ SERUM POTWIERDZONA BADANIAMI IN VIVO⃰
  1. skóra gładka i ładnie napięta 90 %
  2. redukcja zmarszczek 78 %
⃰ Test IN VIVO przeprowadzony pod nadzorem dermatologa na grupie 25 kobiet prze okres 4 tygodni.

Stosowanie
Codziennie rano i wieczorem serum wmasuj w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.
Serum możesz stosować samodzielnie ale dla osiągnięcia maksymalnego efektu rekomendujemy stosowanie serum pod krem z linii LIFTINGUJĄCA RADIOFREKWENCJA RF. Serum potęguje działanie kremu, błyskawicznie się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż.


SKŁAD:

W składzie mamy m.in. peptydy, retinol, wyciąg z arbuza, wyciąg z wiciokrzewu czy tetrapeptydy.



Pojemność 30 ml
Cena - ok. 20-28 zł

W skład serii wchodzą również kremy przeciwzmarszczkowe dzień/noc (40+, 50+, 60+)

Serum kupiłam pod wpływem chwili i w sumie potrzeby. Zazwyczaj stosowałam same kremy do twarzy, od jakiegoś czasu do pielęgnacji stosuję również sera do twarzy, właściwie to moje drugie serum jakie używam, wcześniej używałam Norel Dr Wilsz
Podczas zakupów w ręce wpadł mi też krem przeciwzmarszczkowy, ale Odmładzająca karboksyterapia CO2, o którym napiszę kolejnym razem.


Po rozpakowaniu kartonika naszym oczom ukazuje się smukła, szklana buteleczka z pompką, w której znajduje się lekko zaróżowiony żel z perełkami. Po naciśnięciu pompki, kulki pękają i wydobywa się gęsty żel o lekkim perfumowanym zapachu. Pompka ani razu się nie zacięła, a buteleczka została opróżniona do ostatniej perełki.


Według producenta serum jest przeznaczone dla wieku 40+, jednak ja przestałam patrzeć na te przedziały, liczy się dla mnie działanie. Postanowiłam odmłodzić swoją 30-letnią buźkę :)

Metoda radiofrekwencji (fale radiowe) jest – zdaniem praktykujących ją lekarzy – bezbolesna. Podczas zabiegu pacjent odczuwa tylko lekkie rozgrzanie skóry. U osób bardziej wrażliwych na ból stosuje się delikatne środki przeciwbólowe, aby zabieg był dla nich bardziej komfortowy.

Przytoczyłam ten fragment o radiofrekwencji, ponieważ coś podobnego odczuwałam na początku używania serum. Mianowicie twarz mi się rozgrzewała, lekko czerwieniła, jednak po max 5 minutach dyskomfort mijał. Takie nieprzyjemne odczucia miałam przez tydzień, potem nie było już żadnych nieprzyjemnych odczuć. Wszystko było dobrze jeśli stosowałam serum bez przerwy. Gdy jednak przerwałam kurację na kilka dni i wróciłam do niej, dyskomfort znowu się pojawiał, ale już na 3-4 dni. Pewnie tak działa stymulowanie komórek do produkcji kolagenu.

Serum bez problemu rozprowadza się po twarzy. Żelowa konsystencja po zetknięciu ze skórą staje się wodnista, mam wrażenie, że smaruję się wodą. Podczas aplikacji dodatkowo masuję twarz, dzięki czemu kosmetyk jeszcze lepiej i szybciej się wchłania. 

Skóra jest dobrze nawilżona. Można stosować serum samodzielnie, jednak ja używałam go w połączeniu z kremem, o którym wspomniałam wcześniej. Po kilku użyciach skóra twarzy i dekoltu staje się bardziej napięta i gładka.
Perełki zawarte w żelu dają delikatny efekt rozświetlenia i rozjaśnienia cery.

Serum sprawdziło się doskonale jako baza pod makijaż, nie roluje się pod podkładem, a wręcz idealnie z nim współgra. Nie wywołuje podrażnień (pomijam te początkowe kilka dni). 


Podsumowując, nie zauważyłam w serum Bielendy żadnych wad, spodobało mi się i mam zamiar kupić kolejne opakowanie.
Nie pamiętam dokładnie na ile mi wystarczyło, ale zdaje się, że na około 2 miesiące.

Co sądzicie o tym serum?
Ktoś je używał?
Jakie inne serum do twarzy możecie polecić?

Buziaki :*

środa, 12 października 2016

Yankee Candle Pineapple Cilantro - Aromahome

Witajcie!
Jeju, nie wiedziałam, że mnie tu aż miesiąc nie było! Aż mi wstyd! Wracam i mam zamiar pisać co 2-3 dni, jak mi nie wyjdzie to sama sobie nakopię do dupy :P

Dziś mam dla Was kolejny zapach ze sklepu aromahome.pl, jeśli lubicie owocowe woski to koniecznie czytajcie dalej.


Yankee Candle Pineapple Cilantro



Zapach soczystego ananasa, z nutami słodkiego kokosa doprawionego kolendrą.

Cena - 9 zł

Dostępność - klik


Lubię owocowe woski, takie orzeźwiające są dobre na poprawę humoru i rozbudzenie.
Tartę podzieliłam na pół, chciałam bardzo czuć ten aromat, bo na sucho bardzo mnie zauroczył.

Ananas jest tu nutą najważniejszą i najwyraźniejszą, aromat orzeźwienia i dobrego smaku. Słodki i cytrusowy, czyli to co lubię. W czasie palenia uwalnia się lekki aromat kokosa i szczypta kolendry. 
Jak dla mnie bardzo dobre połączenie, choć mogłoby być intensywniej. 


Wosk Pineapple Cilantro pochodzi ze sklepu Aromahome, gdzie zapraszam was na zakupy, jest bardzo dużo wosków do wyboru!




Znacie? Lubicie?

Buziaki :*

środa, 14 września 2016

Yankee Candle Farmers Market - Aromahome

Cześć!
Ciągle mnie mało, pocieszam się, że jak nadejdzie jesień, to więcej czasu będę spędzać w domu, a tym samym i więcej mnie będzie na blogu. Skoro mowa o jesieni, to mam dla was idealny wosk na tą porę roku, który pochodzi ze sklepu aromahome.pl


Yankee Candle - Farmers Market



Zapach słodkich jagód, soczystych jabłek, smakowitych brzoskwiń oraz nutą delikatnych przypraw.


Woski z serii JAR WAX MELT różnią się od tradycyjnych tarteletek nowym wyglądem oraz formułą "EASY CLEAN", która zapewnia łatwe usuwanie wosku z kominka po 2 godzinach od zastygnięcia poprzez zwykłe "wypchnięcie" go palcami z miseczki.


Jest to mój pierwszy wosk słoik z jakim mam styczność, taki wygląd nawet bardziej mi się podoba, niż tradycyjnych tartaletek.

Cena - 6 zł (obecnie w promocji)

Dostępność - klik



Jeśli mnie znacie pod kątem zapachowym, to wiecie, że jestem miłośniczką owocowych nut. Tu oprócz owoców są też korzenne nuty, które mnie bardzo zaciekawiły w tym połączeniu.
Na sucho wosk pachnie przede wszystkim owocami, najbardziej czuję brzoskwinie, po chwili są to jabłka i jagody. Myślałam - gdzie te przyprawy?
Otóż, aromat przypraw pojawia się podczas palenia, ale nie od razu, dopiero po roztopieniu całego wosku w kominku.


Wosk Farmers Market jest zapachem intensywnym i bardzo wyraźnym. Stopniowo uwalnia ukryte w sobie aromaty brzoskwiń, jabłek, jagód, by na końcu doprawić klimat korzenną nutą goździków i dodatkiem cynamonu. 
Korzenne nuty nie zawsze mi odpowiadają, ale tu są bardzo dobrze wkomponowane, sprawiają, że wosk ten będzie idealny na jesienno-zimowe wieczory, na odpoczynek po ciężkim dniu przy książce i ciepłym kakao.

Co mnie jeszcze urzekło w tym malutkim słoiczku to widok serduszka po zdjęciu folii.



Lubicie owocowo-korzenne zapachy?
Znacie ten wosk?

Buziaki :*