wtorek, 14 czerwca 2016

Denko marcowo - majowe

Cześć!
Dopiero w trakcie obróbki zdjęć zauważyłam, że nawet marcowego denka nie było na blog, gapa ze mnie nie z tej ziemi. W takim razie będą zużycia z 3 miesięcy, na szczęście nie ma tego dużo, jak zwykle większość pielęgnacyjna :)



Płyny do kąpieli Avonu są u mnie od wieków, lubię ich kompozycje zapachowe i z chęcią do nich wracam, choć nowe też próbuję z lepszym lub gorszym efektem. Żele pod prysznic też często kupuję, choć teraz jakoś mniej. 
Żel Joanny jakoś mnie rozczarował, pod względem zapachowym i aspektem wysuszania skóry.
Natomiast peeling solny FM o zapachu wanilii (recenzja), spodobał mi się na tyle, że zamówiłam wersję brzoskwiniową i kwiat wiśni jak dobrze pamiętam.



Ze względu na moje krótkie włosy zużywam spore ilości kosmetyków do stylizacji, zwykły żel jak i w sprayu to moi nieodłączni kompani w tej sprawie, dzięki nim moje włosy wytrzymują cały dzień bez żadnego rozczochrania.
Szampon Planeta Organica (recenzja) był moim ulubieńcem w dbaniu o włosy, utrzymywał je w świetnej kondycji.
Spraye do rozczesywania do ulubieńcy dziewczyn i ciągle je kupuję :)



Żel do mycia twarzy w piance sprawdził się bardzo dobrze, jednak w połowie opakowania zaczął mi wysuszać skórę, przeznaczony był do skóry mieszanej/normalnej, moja jest normalna/sucha. Forma pianki działa na plus bo wydajność ogromna! Ale niestety nie zachwycił.
Wynik kuracji z LashVolution widzieliście tutaj, nie wierzyłam, że aż tak dobrze zadziała, jednak dyskomfort jaki mi towarzyszył podczas demakijażu (szczypanie w miejscu gdzie nakładane było serum), skreśla kolejne opakowanie, a rzęsy już powróciły do normalnej długości i nawet jest ich mniej...



Mydełka w płynie lubię, szczególnie mój mąż je sobie upodobał, dlatego często są zamawiane.
Krem do rąk zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, pomimo parafiny w składzie, wchłaniał się błyskawicznie, nawilżał bardzo dobrze, szkoda tylko, że tak szybko się skończył, ale czuję, że do niego jeszcze powrócę.



Perfumki, a raczej wody perfumowane to u mnie problem w wykańczaniu, mam coś takiego, że zapach mi się podoba, ale szybko wywącham gdzieś coś nowego i rzadko kiedy kończę dane zapachy. Femme jednak był na tyle cudowny (świeża gruszka, magnolia, ciepłe drzewo bursztynowe), że nie było opcji, używałam codziennie i o dziwo skończyłam :)



Hibiskus lubię jako herbatę, w biedronce pokusiłam się o jego połączenie z mleczkiem owsianym. Okazał się to być trafny wybór, bo płyn ten bardzo umilał mi kąpiele.



Jak wasze zużycia z poprzedniego miesiąca?

Zapraszam na konkurs, gdzie do wygrania jest podusia - królik -> konkurs



Buziaki :*

17 komentarzy:

  1. Dużo produktów z Avonu;) Też bardzo lubię ich żele pod prysznic, ślicznie pachną, jednak bardzo dawno już nic stamtąd nie zamawiałam... Chętnie powąchałabym te perfumy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nono, przyjemne denko :) ja już przestałam się z tym bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne zużycia, fajnie Ci poszło, już idę zobaczyć konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne denko :) mam próbkę tych perfum z Avonu i bardzo mi się spodobały :)
    Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno nie miałam żadnego żelu ani płynu z Avonu, a kiedyś je lubiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze poszło w zużywaniu :) Ja, o dziwo, nic nie miałam z wyżej wymienionych kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też polubiłam sie z szamponem Planeta Organica :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię perfumy z avonu, ja mam tak że tych ulubionych mi żal i zostawiam sobie na wyjątkowe okazje, mam kilka zapachów , które używam a co dzień, staram się wybierać pojemności 100 ml . więc denkowanie perfum idzie mi wolno. też ciągle mam ochotę na coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja musze zabrać się za swoje denko, bo się sporo tego uzbierało przez kilka miesięcy :) a z Twojego denka nic nie jest mi znane osobiście :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Fame mają faktycznie cudny zapach, ja ogólnie bardzo lubię perfumy z Avonu, choć wiele z nich jest dość słaba i po 2-3 godzinach i nie czuć, ale i tak niebo lepsza niż tych z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym ten ostatni płyn wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  12. gel spray kiedyś namiętnie używałem do sesji daje rade :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic nie miałam z Twojego denka. Ale perfumy z Avon kiedyś bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładnie Ci poszło :) kiedyś często zamawiałam te płyny do kąpieli z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Córcia tez miala ten spray do rozczesywania włosów. Femme ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Konkretne denko, nic z niego jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.