niedziela, 31 lipca 2016

Ponowne wyniki rozdania urodzinowego! - nagroda przepadła

Cześć!
Niestety pierwsza zwyciężczyni się nie zgłosiła, czekałam jeszcze do wczoraj. Żeby nie być gołosłowną, dzisiaj pojawiają się ponowne wyniki, gdzie zwyciężczynią okazuje się:


Gratuluję i proszę o kontakt mailowy lub przez FB do 3 sierpnia. Potem nagroda przepada


piątek, 29 lipca 2016

Opróżniamy nasze kosmetyczki - Wyzwanie dla blogerek z Trusted Cosmetics

Cześć!
Przychodzę dzisiaj do Was z informacją o ciekawym wyzwaniu dla blogerek i youtuberek urodowych, które organizuje redakcja portalu Trusted Cosmetics



O akcji:
Wyzwanie rozpocznie się 31 lipca 2016 i potrwa przez 6 tygodni. W każdą niedzielę w porannym artykule na portalu zostanie zamieszczony odpowiedni tematyczny wpis. Następnie My na swoich blogach opublikujemy post dotyczący danej kategorii, w którym prezentujemy Nasze ulubione kosmetyki danej kategorii. Nie ma określonej ilości produktów, które należy opisać. Dla redakcji portalu ważne jest to, aby były to kosmetyki, które naprawdę lubimy i szczerze polecamy. 


Plan wyzwania:

* 31 lipca - Co zawiera Twoja kosmetyczka?
* 7 sierpnia - Kosmetyki do pielęgnacji twarzy
* 14 sierpnia - Kosmetyki do makijażu
* 21 sierpnia - Kosmetyki do pielęgnacji ciała
* 28 sierpnia - Ulubione perfumy
* 4 września - Kosmetyki do pielęgnacji dłoni i stóp

Przy promocji na Instagramie bardzo prosimy o używanie hasztagów #opróżniamykosmetyczki oraz #trustedcosmetics.



Co sądzicie o całej akcji? Weźmiecie w niej udział?
Akcja startuje już za 2 dni!!

Buziaki :*

wtorek, 26 lipca 2016

Wyniki urodzinowego rozdania - nagroda przepadła

Hej!
Wpadam z wynikami rozdania. 
Niestety musiałam na nowo napisać post,bo coś mi się pokręciło :)
A więc wygrać udało się:



Gratuluję!
Proszę o kontakt poprzez e-mail bądź FB, czekam do 29 lipca.

Pozdrawiam

czwartek, 14 lipca 2016

Paweł Lisicki "Przerwa w pracy"

Hej!
Jestem w małym szoku, myślałam, że w czerwcu przeczytałam 2 książki, a tu się okazuje, że tylko 1! Ale na poprawę humoru swojego, w lipcu jest lepiej, bo skończyłam już 3 książki :) Wiecie, że główną moją miłością są horrory, ale doszłam do wniosku, że istnieją jeszcze inne gatunki, po które warto sięgnąć i nie zamykać się w jednym świecie.

Paweł Lisicki "Przerwa w pracy"


Wydawnictwo Zysk i S-ka
Stron 294
Oprawa broszurowa ze skrzydełkami
Format 14,5 cm x 20,5 cm
Rok wydania 2009

O autorze:
Paweł Lisicki, ur. w 1966 r., eseista, publicysta, tłumacz, redaktor naczelny dziennika "Rzeczpospolita". Autor zbiorów esejów: Nie-ludzki Bóg (1995, 2007), Doskonałość i nędza (1997, 2008, książka uhonorowana przyznawaną przez Ossolineum Nagrodą im. Andrzeja Kijowskiego), Punkt oparcia (2000), Powrót z obcego świata (2006) oraz dramatów: Jazon (2001) i Próba (2005). Przetłumaczył z niemieckiego m.in. Heideggera i narodowy socjalizm Victora Fariasa oraz Zaćmienie Boga Martina Bubera. Publikował artykuły polityczne i szkice literacko-filozoficzne w najważniejszych gazetach i periodykach takich jak: "Rzeczpospolita", "Gazeta Wyborcza", "Dziennik", "Wprost", "Znak", "Fronda".

O książce:
Polska późnych lat 90. Tomasz B., dziennikarz i publicysta podupadającego tygodnika, otrzymuje od szefa propozycję wyjazdu do Wiednia na wielką konferencję poświęconą modnym tematom współczesności: prawom człowieka, pokojowi, ekologii. Nie spodziewa się, że zostanie mimowolnym bohaterem międzynarodowej afery, a całe jego dotychczasowe życie rozpadnie się niczym domek z kart. Czy lekarstwem na uwolnienie się od świata pełnego obłudy, którego on sam jest częścią, będzie spotkanie miłości życia? Czy wręcz przeciwnie, owo nagłe uczucie jaskrawiej jeszcze pokaże słabość Tomasza? Słabość człowieka współczesnego? Jak zachowa się bohater, gdy stanie w obliczu ostatecznego wyboru?

Ode mnie:
Nie wiem co sądzić o tej książce. Jest to trochę thriller, trochę powieść sensacyjna, trochę kryminał, lekki romans... Wszystkiego po trochu. Przyznam szczerze, że książkę czytało mi się ciężko, nie przywykłam do takiego języka, polityka to nie mój świat. 
Jedno co mnie zaciekawiło, to wplątanie Tomasza w aferę, choć cała akcja dość długo się rozwijała, co już stawało się nudne. Dał się łatwo zmanipulować, nie potrafił się zdecydować czyją stronę chce trzymać. W jednej dłoni ma ukochaną Nataszę, której bardzo chciał zaimponować i w myślach rozbierał, w drugiej możliwość zarobienia dużych pieniędzy w zamian za pomyślną reklamę pewnego projektu, który od początku budzi kontrowersje. 


Można rzec, polityczny misz masz. 
Książka na koniec zmusza do myślenia, upewnia nas w tym, że pieniądze szczęścia nie dają... Za każdym razem nie byłąm w stanie przewidzieć co będzie się dalej działo, ale za to postać Tomasza B. była tak dokładnie pokazana, że czasami miałam ochotę go zastrzelić :P Wkurzał mnie okropnie, ale widocznie taka jego rola. 
Polecam jeśli ktoś lubi takie książki. Mnie nie powaliła z nóg, ale doczytałam do końca, bo byłam ciekawa jak to wszystko się potoczy.



Co sądzicie o tej książce?
Ktoś czytał tą lub inną Pana Lisickiego?

wtorek, 12 lipca 2016

Pachnąca paczuszka ze sklepu aromahome.pl

Cześć!
Wczoraj na moim instagramie pokazałam pudełeczko ze wstążką i dodałam tylko inforamcję, że to przesyłka ze sklepu aromahome.pl :) Jeśli jesteście ciekawi co się w niej znalazło, to zapraszam do dalszej części.




Sklep Aromahome został stworzony dla ludzi takich jak my. Dla tych, którzy uwielbiają atmosferę swojego domu i traktują ją jako małe arcydzieło. Jeżeli dobrze czujesz się w swoim otoczeniu, nie ma wtedy miejsca na negatywne emocje w Twoim życiu- to ich zasada.  

Jak zaczęła się przygoda właścicieli sklepu z Yankee Candle?
Poznaliśmy je w trakcie kolacji u naszych znajomych, którzy wrócili z dalekiej podróży. Gdy opowiadali nam o swoich doświadczeniach, w powietrzu unosił się idealny zapach, który świetnie pasował do klimatu wieczornego spotkania w gronie przyjaciół. Od tej pory staliśmy się maniakami Yankee Candle, przetestowaliśmy na sobie setki zapachów, aż w końcu podjęliśmy decyzję o założeniu sklepu stacjonarnego w warszawskim centrum handlowym Promenada. W trakcie roku działalności zyskaliśmy wierne grono klientów, którzy podobnie jak my, pokochali Yankee Candle. Teraz przyszedł czas na sklep internetowy.

Oferta sklepu jest bardzo bogata, każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy tu słynne już wszędzie Yankee Candle, Kringle Candle, WoodWick.



Kartell Fragrances to już świece zapachowe z wyższej półki. Mam wrażenie jakbym czytając o poszczególnych nutach w świecy, widziała przed sobą perfumy.



Znajdziemy tu również akcesoria, które pozwolą delektować się zapachem i przy okazji upiększą wystrój wnętrz.



A co znalazło się w mojej pięknie pachnącej paczuszce? 


* 2 woski Kringle Candle - Vanilla Lavender i Aqua
* daylight Kringle Candle - Spellbound
* wosk słoik Yankee Candle - Farmers Market
* 2 woski Yankee Candle - Spa Refresh i Pineapple Cilantro


Znacie któryś z moich wybranych zapachów? 
A może polecacie jakiś szczególny?

Słyszeliście już o sklepie Aromahome?
Zapraszam na facebook sklepu -> klik oraz instagram -> klik


Buziaki :*

czwartek, 7 lipca 2016

Zakupy czerwcowe

Cześć!
Miało być denko, ale w sumie najpierw pokażę wam swoje czerwcowe nowości, bardziej jakoś ciuchowo znowu niż kosmetycznie, ale myślę, że w lipcu pojawi się więcej kosmetyków.



Na początku ciuszki ze sklepu obok mojej pracy :)






Lumpik :)



Biedronka :)



Apteka :)



Avon :)



To by było na tyle moich nowości :)

Były jeszcze zakupy dla dzieci ciuchowe, w końcu 500+ do czegoś się przydaje :)

Buziaki :*


przypominam o rozdaniu urodzinowym -> klik


wtorek, 5 lipca 2016

Rozdanie z okazji moich 30 urodzin!

Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do was z małą niespodzianką :) Otóż stuknęła mi właśnie magiczna 30-stka i z tej okazji mam dla was rozdanie urodzinowe. To taka spontaniczna decyzja, przejrzałam swój asortyment kosmetyczny i chcę się czymś z wami podzielić, mam nadzieję, że chętni się znajdą?

Do wygrania jest:
1. Płyn do kąpieli Wanilia i Orchidea 500 ml Avon
2. Woda toaletowa Celebre 50 ml Avon (kategoria kwiatowo-owocowa: melon, porzeczka, jaśmin)
3. Regenerujący eliksir do twarzy 30 ml Avon
4. Peeling solny do ciała Brzoskwinia 250 ml FM (recenzja waniliowego -> klik)
5. Suchy olejek do ciała Pistachio Cream & Magnolia 150 ml Dove
6. Tonik witaminowy 200 ml Ziaja
7. Wodoodporna kredka do oczu nr 216 Golden Rose
8. Wosk Icicles Yankee Candle
9. Maska nawilżająca Ziaja (saszetka 7 ml)


Regulamin:
1. Organizatorką i sponsorką nagród jestem ja, właścicielka bloga.
2. Rozdanie trwa od 5.07 do 25.07
3. Wyniki pojawią się 26.07, w dniu moich imienin :)
4. Zwycięzca będzie miał czas do 29.07 na zgłoszenie się poprzez e-mail i podanie mi danych adresowych do wysyłki nagrody (mój e-mail: anianiezgodka@interia.eu), jeśli tego nie zrobi, wybiorę kolejnego zwycięzcę.
5. Koszt wysyłki ponoszę ja, nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski, wysyłka w ciągu 7 dni od zgłoszenia się zwycięzcy.
6. Nagrody są nowe i nie otwierane.
7. Każde zgłoszenie jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
8. Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 19.11.2009r. o grach hazardowych (Dz.U.09.201.1540 z póz. Zm.)
9. Zgłaszając się należy spełnić obowiązkowe warunki.
10. Aby rozdanie było ważne, zgłosić się musi minimum 50 osób.

Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
- obowiązkowo:
* być obserwatorem bloga i lubić profil na facebooku ->klik

- dodatkowo:
* obserwować profil na instagramie -> klik
* dodać baner na blogu
* udostępnić informację o rozdaniu na facebooku -> grafika

baner do pobrania:


Wzór zgłoszenia:
1. obserwuję jako:
2. Lubię na FB jako:
3. obserwuję na instagram: TAK / NIE jako....
4. baner na blogu: TAK / NIE link....
5. udostępnienie na FB: TAK / NIE link....

POWODZENIA!!!

niedziela, 3 lipca 2016

Tonik nagietkowy - Ziaja

Cześć!
Mamy ładną niedzielę póki co, a ja próbuję się zmotywować do bloga :) Miałam zrobić denko, ale chyba sobie to odpuszczę całkowicie, mąż krzyczy, że niepotrzebnie trzymam puste pudełka :P W sumie czerwcowe mam "obfocone", to kto wie...
Dzisiaj będzie o toniku do twarzy, kosmetyk, który przyznaję, nie zawsze używam regularnie... bo często od razu po umyciu twarzy żelem nakładam serum / krem. W kolejce do użycia mam tonik witaminowy ziaji i wodę różaną avonu.

Tonik nagietkowy - Ziaja


Delikatny bezalkoholowy tonik do codziennej pielęgnacji twarzy i szyi.
Zawiera wyciąg z kwiatów nagietka oraz prowit. B5 (D-panthenol) o działaniu kojącym i regenerującym.
Wspaniale oczyszcza i odświeża skórę.
Intensywnie nawilża oraz skutecznie łagodzi podrażnienia.
Przywraca skórze naturalne pH i przygotowuje ją do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
Polecany do cery normalnej i suchej.

Poj. 200 ml


SKŁAD:
Aqua, Propylene Glycol, Panthenol, Calendula Officinalis Flower Extract, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Parfum, Citric Acid.


Moja cera jest normalna, ze skłonnością do przesuszania, z czasem czerwieniącymi się policzkami (z czym bardzo dobrze radziła sobie woda różana Dabur).

Co ja bym mogła wam powiedzieć o tym toniku? 

Opakowanie  jest proste i ładne, nawiązuje z zewnątrz do nagietka, opis czytelny, zamknięcie na klik z odpowiedniej wielkości otworem.
Zapach jest na plus, delikatny, lekko cytrusowy, świeży.
Konsystencja jak na tonik przystało - wodnista.
Wydajność - nie pamiętam od kiedy go zaczęłam używać, wiem, że dość długo, bo jak wspomniałam, było to nieregularne, ale wydaje mi się, że wystarczy na jakieś 1,5-2 miesiące regularnego stosowania, przynajmniej dla mnie, bo nie nalewam go zbyt dużo na wacik. 


Czy działanie mi się spodobało?
TAK! Jestem bardzo zadowolona. Tonik robił to co do niego należało. Czasami po umyciu twarzy żelem moja twarz bywa ściągnięta, ten tonik od razu ten dyskomfort eliminuje. 
Nie zawiera alkoholu, więc nie musimy się bać o wysuszenie skóry, a zawartość prowitaminy B5 i wyciągu z nagietka, sprawia, że nasza twarz jest ukojona, znikają wszelkie podrażnienia. Zaczerwienione policzki stają się blade, więc już za to bardzo go polubiłam.
Odświeżenie i nawilżenie jest na wysokim poziomie, skóra twarzy jest dobrze przygotowana na przyjęcie serum i kremu do twarzy. 
Co ważne, nie pozostawia po sobie lepkiej warstwy, twarz jest po prostu mokra :)

Minusów po prostu nie zauważyłam.

Cena - około 6 zł


POLECAM!

Używaliście toników Zaji? 
Który jest waszym ulubionym?

Buziaki :*