środa, 5 lipca 2017

Zdrowa dieta i ćwiczenia, czyli pora na małe zmiany :)

Cześć!
Dzisiaj są moje 31 urodziny, a co za tym idzie, małe postanowienie, aby coś zmienić, mam nadzieję na lepsze. 

Od poniedziałku wzięłam się za zmianę diety na zdrowszą i bogatszą w warzywa i owoce, bo tych ostatnio u mnie było za mało. Oczywiście więcej wody, przynajmniej 1,5 l dziennie no i ćwiczenia, z którymi u mnie nigdy nie było po drodze!!!

Obecnie przy wzroście 177 cm moja waga i wymiary mają się następująco (na dzień 3.07.):

* waga - 74 kg
* obwód w biuście - 103 cm
* obwód w pasie - 91 cm
* obwód w biodrach - 102 cm
* obwód uda - 55 cm


Ogólnie mówiąc, nie jest źle, przynajmniej ja tak myślę, ale jak ciężko mi było ostatnio dopiąć spodenki, to już nie było mi do śmiechu! Niestety brzuchol urósł i trzeba się go pozbyć no i ogólnie zmniejszyć swoje gabaryty :)

Mój cel to 63-65 kg. Co do cm to się okaże z czasem ile zejdzie.

Zaczęłam z ćwiczeniami - podobno wersja dla początkujących - ale ja myślałam, że umrę :P po 2 min nie mogłam oddychać, po 5 min myślałam, że odpadną mi nogi, po 10 min nie wiedziałam jak się nazywam, a jak minęło 15 min to nie wiedziałam jakim cudem dotrwałam do końca, choć już resztkami sił dociągnęłam na metę, a po wszystkim 20 min leżałam i zastanawiałam się czy nie odpuścić... Wiadomo kondycji brak... 
Będę ćwiczyć to co 2 dzień, codziennie brzuszki (przy których będzie towarzyszył mi mąż robiąc pompki - też chce zadbać o siebie), no i na ile czas pozwoli to jeszcze wieczorkiem 5-7 km rowerkiem w lesie.


Co do samej diety to oczywiście warzywa i owoce, dużo wody i nieco mniejsze porcje niż zwykle jadałam. Stałe godziny posiłków, bo inaczej będzie mi organizm robił zapasy zamiast pozbyć się tłuszczyku.

Za miesiąc postaram się dać post jak mi poszło i czy nie padłam albo zrezygnowałam, więc trzymajcie za mnie mocno kciuki żeby mi zaraz nie przeszło jak z bieganiem...

Przypominam o konkursie --> KLIK

Buziaki :*

16 komentarzy:

  1. 100lat :) ambitny cel. Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😙
      Taką wagę osiągnęłam w 2010 r ale zaraz zaszłam w 2 ciążę i nie miałam kiedy się nią nacieszyć, ale teraz zrobię to lepiej, bo z ćwiczeniami

      Usuń
  2. Cześć :) Ja już od pół roku walczę o wymarzoną sylwetkę, choć tak jak Ty uważam, ze aż bardzo źle nie wyglądam. A nie lubisz biegać? Ja na początku od tego zaczęłam, 20 min spokojnego biegu, a potem cwiczenia na poszczególne partie ciała. Powiem Ci, ze szybko tak zobaczyłam rezultaty. Po miesiącu już nie miałam fałdek na plecach i moje boczki powiedziały papa. Po jakimś czasie, w miarę wzrostu kondycji zwiększałam sobie czas biegania i tempo, ale nie na jakieś kosmicznie szybkie. Zwykle przebiegam sobie kilometr od 5 do 6 minut. Powiem Ci, ze to lepsze niż dać sobie od razu taki wycisk, bo mozesz szybko się zniechęcić. :) Pozdrawiam ciepło, w wolnej chwili zapraszam też do mnie na bloga. Niedawno dopiero wróciłam po półrocznej przerwie i zaczynam pisanie o byciu fit. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biegałam, znaczy spróbowałam, zrobiłam to 2 razy i potem już mi się nie chciało...
      ja jestem ogólnie leniwa pod względem wysiłku fizycznego,ale postanowiłam to zmienić
      idę teraz w zaparte i mam nadzieję,że się uda

      Usuń
  3. Powodzenia, podziel się samozaparcie ze mną, bo mi nadal nie po drodze jakoś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też ciężko, ale najgorzej jest zacząć
      trzymam kciuki aby i tobie się udało

      Usuń
  4. Powodzenia, jak dla mnie to masz bardzo dobrą figurę i nie musisz nic zmieniać

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam za Ciebie kciuki, jak też walczę z nadmiarem kilogramów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego ;) Sto lat!! Trzymam kciuki za postanowienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam za Ciebie kciuki! ja w tym tyg też wystartowałam i plan jest taki żeby na początek zrzucić 3-5kg. Ćwiczę z Martą Henning, polecam Ci jej treningi , prowadzi własny kanał na yt. jest w czym wybierac i człowiek się nie nudzi :)

    SYLWIA

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego! :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia! Ja też od kilku dni znów zaczęłam ćwiczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie do tego przymierzam :)

      Usuń
  10. Tak szczerze to nie wyglądasz na 90 w pasie. Niemniej powodzenia, trzymam kciuki za efekty. A tak w zasadzie to ja też powinnam trochę zrzucić, ale ciężko mi to idzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam,że tyle nie mam,ale bardzo się zdziwiłam jak sięgnęłam po miarkę ;)

      Usuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.