piątek, 12 lipca 2013

Pyszny duet - Peeling i balsam do stóp

Witajcie!
Wybaczcie moją nieobecność,ale niestety siła wyższa... Najpierw problemy z netem,mam radiówkę i jakieś liście mi zasłaniają coraz częściej sygnał,na razie 2 dzień chodzi,ale jak będzie tak dalej mogę rozwiązać umowę,ale nie chcę bo dla mnie to tani i szybki internet,więc trzeba coś pokombinować! Poza tym zarobiona jestem z przetworami na zimę - za mną już jagódki i truskawki,czereśnie (ale z tych jeszcze trochę kompocików dorobię i koniecznie dżem!),dziś już narwałam pierwsze ogórki (wiaderko!) i zaraz biorę się do pracy :)

Dziś coś co mnie rozczarowało, choć w pewnym sensie się tego spodziewałam.... 

Mowa o zestawie do stóp, czyli Peeling i Chłodzący balsam do stóp Sorbet z papai od Avon


 Przedstawię każdy z osobna, a na koniec będzie moja łączna opinia o produktach :)

Peeling do stóp Sorbet z papai - 75 ml


 






 Chłodzący balsam do stóp Sorbet z papai - 75 ml






MOJA OPINIA:
Zacznę od tego,że oba kosmetyki pachną przepięknie!!! I to chyba jedyny pozytyw jaki mogę o nich napisać,aaaa jeszcze cena, bo za zestaw w promocji zapłaciłam tylko 10 zł za 2 produkty po 75 ml.
Peeling domyślałam się,że nie spełni swojego zadania gdyż już kiedyś miałam podobny zestaw, ale to było parę lat temu i myślałam,że Avon w tej kwestii się poprawił...Niestety peeling nie radzi sobie z naskórkiem i twardymi piętami,zresztą co się dziwić jak drobinki peelingujące są drobniutkie jak do ścierania ciała,do stóp wolałabym zdecydowania grubsze :P do tego nie poczułam aby skóra była nawilżona i miękka. Jednak skuszona cudnym zapachem uległam zakupowi, w końcu cena nie była taka duża więc zaryzykowałam. Stosowałam go codziennie wieczorem.
Balsam w sumie mam podobne zdanie. Uczucie chłodu poczułam TYLKO! za pierwszym razem, potem był to tylko zwykły balsam do stóp bez efektu chłodzenia,a były upały więc miałam cichutką nadzieję,że jednak jakieś tam chłodzenie będzie. Używałam rano i wieczorem,czasem w ciągu dnia. Balsam za to jest bardzo wydajny,bo zużyłam dopiero połowę,a peeling już wczoraj wykończony! Jednak mam jakieś dziwne uczucie nakładając balsam na stopy, nie umiem tego określić hmmm...ręce bardzo mi się kleją, normalnie jakbym sylikon miała w ręce :P
Tubki są wygodne w użyciu,miękkie,produkt zużyje się do końca,zamknięcie to nakrętka,więc do opakowania się nie przyczepiam,ale jednak zastosowanie jest do bani!!!

Czyli jestem zdecydowanie na NIE! dla tych produktów do stóp
Jedyne co mogłabym polecić to zmiękczający krem do pięt,używa go parę kobiet z mojego otoczenia,starsze i młodsze i go kupują jak tylko się kończy :)

Jakie peelingi możecie polecić do stóp? Moje nie są takie tragiczne,troszkę twarde piętki i tyle,przyda im się nawilżenie i wygładzenie,co mogłabym zastosować?





A te 2 lakiery wpadły wczoraj w moje ręce! Niebieski wybrałam sama, neonową zieleń złapała od razu Hania :) W cenie 1,99 zł za sztukę nawet jak będzie bubel to nie żałuję,bo na paznokciach wyglądają pięknie! Choć przeleciałam opinie na necie to nie są takie złe :) Jeszcze ta butelka!
 

25 komentarzy:

  1. Jakoś nie bardzo lubie te produkty z Avonu...
    A lakiery w fajnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakiery bardzo fajne,jak będę przy okazji w tym sklepiku to jeszcze dokupię jakieś kolorki :)
      a co do tych produktów z avon to trudno,że się nie postarały,ale cóż poszukam innych :)

      Usuń
  2. Hej Aniu, faktycznie masz racje z tymi kosm.avon, nie spełniaja one tych zadań jakie to niby mają spełniać...ale lakierki cudne;) wiesz ja szukam korektora pod oczy właśnie z firmy Lemax;) ale nie moge nigdzie znalesc...;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korektory Lemax są na Allegro po około 4,50 zł :)
      http://allegro.pl/listing/listing.php?string=korektor+pod+oczy+Lemax

      Usuń
    2. ooooooo dziekuję Kochana;)

      Usuń
  3. Nie maiałam tych kosmetyków z Avon:0 alkiery naprawdę wydają się fajne:) tez bym kupiła chyba ze względu nasz nie tylko kolor, ale i kształt buteleczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i tych nie kupuj :P
      lakiery są fajniutkie no zakochałam się prawie :D

      Usuń
  4. Wiem, że nie powinnam.. no ale Ci zazdroszczę tych przetworów:P ja jak na razie tylko truskawki pomroziłam :P
    Kosmetyków nie próbowałam, a z tego, co piszesz dla samego zapachu nie warto kupować :) Lakiery są bombowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uroki mieszkania na wsi,swoje przetwory się robi,a to dopiero początek! i tak chyba do września bo na koniec sok z aronii będzie robiony :)

      Usuń
  5. tak to jest z kosmetykami z AVONU, niektóre są świetnie, a niektóre to kompletne niewypały ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam avon :)

    No jakoś sobie daję radę :) Początki były trudne bo zawsze spałam 8-9 godzin teraz śpię po 5 godzin, ale już się przyzwyczaiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dlatego jestem konsultantką :)
      choć nie wszystkie mnie zachwycają

      Usuń
  7. Hmm peelingów do stóp nie uzywam, a ten tez nie zachecil :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szukam jakiś nawilżających i wygładzających do tego miło by było jakby jeszcze ładnie pachniał :D

      Usuń
  8. Mnie też produktu do pielęgnacji stóp od Avon'u kilkakrotnie rozczarowały. Oprócz zapachu nie mają żadnych innych pozytywów...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam tych kosmetyków :) Bardzo ładne kolory lakierów ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojaaaa przetwory... U mnie w domu szybko zostały zarzucone w powodu, że nikt ich później nie jadł, ale kwaśne kiszone ogórki, lub małosolne moę wiele oddać... :D Ciekawe te produkty, ale nie przepadam za Avone, muszę znaleźc więc jakieś substytuty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie przetwory idą jak woda!
      wczoraj zrobiony dżem z czereśni,jutro znowu korniszonki będę robić,potem kompot z czereśni,znowu ogórki,może sok z porzeczek i tak wszystko raczej w kolejnym tygodniu :)

      Usuń
  11. Ja z avonu do stóp polecam arbuzowy spray chłodzący. Pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.