piątek, 16 października 2015

Norel Dr Wilsz - ProFiller Serum wypełniające zmarszczki z aktywatorem kwasu hialuronowego

Cześć!
Byłam dzisiaj w domu dużo wcześniej, bo pogoda nie dopisała, więc ogarnęłam w domu i biorę się za wpis. Na domiar złego chyba mnie choroba dopada, bo gardło boli i w klatce, jeszcze kaszel dochodzi... mam nadzieję, że się nie rozłożę...

Dziś będzie o serum, które wygrałam dość dawno, bo w lutym, wtedy niemal od razu wzięłam się za stosowanie serum, potem przerwałam i na nowo we wrześniu do niego powróciłam, już końcóweczka mi go została.


Norel Dr Wilsz - ProFiller Serum wypełniające zmarszczki z aktywatorem kwasu hialuronowego



Pierwsze polskie serum wykorzystujące światowe osiągnięcie biotechnologii – aktywator kwasu hialuronowego. Polecane dla cery dojrzałej, suchej, odwodnionej, również wrażliwej po 35. roku życia. Zapewnia skórze bezinwazyjne „wypełnienie” zmarszczek połączone z odczuciem liftingu. Serum głęboko i długotrwale nawilża skórę nadając jej gładkość i elastyczność. Cera odzyskuje młodzieńczą witalność i blask. Innowacyjna receptura zapewnia potrójne działanie, już w ciągu 10 dni:
- NovHyal® – odtwarza i stymuluje syntezę kwasu hialuronowego naturalnie występującego w skórze;
- Inovelo CAFA® – skutecznie chroni nowo tworzący się kwas hialuronowy przed destrukcją, hamuje nadmierną aktywność hialuronidazy oraz działa przeciwzapalnie;
- hyaluronian sodu – natychmiast wiąże oraz uzupełnia niedobory wilgoci w skórze. Aktywnie nawilża, wygładza i ujędrnia skórę oraz spłyca zmarszczki.
Stosowanie: nakładać rano i wieczorem na twarz, okolice oczu i szyję (opcjonalnie również na dekolt) i delikatnie wmasować do całkowitego wchłonięcia. Następnie zastosować krem dostosowany do rodzaju cery. Preparat zalecany do codziennej pielęgnacji lub w kuracji przez minimum 10 dni.
Serum nie zawiera substancji zapachowych, barwiących ani parabenów.

SKŁAD:
Aqua, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Disodium Acetyl Glucosamine Phosphate, Sodium Dehydroacetate, Caffeyl Glucoside.


Przyznam, że serum Norel jest pierwszym, które miałam okazję używać. Zwykle nie myślałam o takich specyfikach. Uważałam, że krem do twarzy wystarczy. 
Serum działa silniej niż krem, a przy tym ma lżejszą konsystencję. Dodatkowo ma większe stężenie substancji aktywnych, choć nie każde, czasem jego intensywniejsze działanie spowodowane jest dodaniem większej ilości związków o różnorodnym działaniu, przez co kosmetyk ten staje się multifunkcyjny np. nawilża, odmładza, regeneruje i liftinguje.
Ale wracając do bohatera mojego dzisiejszego wpisu ;)

Serum znajduje si w butelce z grubego szkla, dodatkowo zapakowane w kartonik i ofoliowane. W opakowaniu była jeszcze próbka kremu witalizującego ze złotem koloidalnym. 
Pojemność jego to 30 ml.
Ogólnie mówiąc - prosto i klasycznie - podoba mi się.


Dozowanie kosmetyku jest wygodne dzięki pompce, która póki co ani razu mi się nie zacięła. Buteleczka jest przezroczysta, więc widzimy ubytek. 
Serum ma płynną konsystencję, jednak nie spływa, błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy, przyspiesza wchłanianie kremu. Kompletnie bezzapachowe.
Do zastosowania na twarz wystarczą w zupełności 2 pompki, co się z tym wiąże, jest bardzo wydajne.
Serum zawsze stosowałam bezpośrednio po użyciu toniku do twarzy, jeśli nie nałożymy go na zwilżoną skórę, po wchłonięciu pozostawi nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.


Teraz najważniejsze, czyli działanie, to co najbardziej w sumie każdego interesuje.
Serum polecane dla cery dojrzałej, suchej, odwodnionej, również wrażliwej po 35. roku życia.
Moja skóra kwalifikuje się obecnie do suchej i podrażnionej od kilku dni. 
Pierwsze efekty faktycznie są widoczne już po 10 dniach. To co ja zauważyłam u siebie to rozjaśniona cera, gładka i bardziej elastyczna, nie czułam już takiej dziwnej wiotkości, serum dodało witalności skórze. Czuć było, że została bardziej nawilżona.
Stosowałam również na okolice oczu, serum jest na tyle delikatne, że nie podrażniło, na dodatek łagodzi podrażnienia, które już miałam po pracy w polu i nie powodowało szczypania.


Co do samego zadziałania na zmarszczki. Nie wiem czy je jakoś szczególnie spłyciło, ale jednak odrobinę się zmniejszyły, pewnie dlatego, że skóra się "naciągnęła". Szczególnie po nocy ten efekt jest widoczny. Wiadomo, że całkiem nam zmarszczek nie usunie, ale coś zrobiło i to już duży plus :)

Cena tego serum jaką widziałam w sklepie Norel to 118 zł za 30 ml, przy tej wydajności jaką nam serwuje, uważam, że cena jest w sam raz, szczególnie, że działa i robi to co obiecuje producent. 



Na koniec jeszcze kilka słów o kremiku dołączonym do serum.

Krem witalizujący ze złotem koloidalnym


Aksamitny krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery dojrzałej, wymagającej regeneracji, poprawy napięcia i rozświetlenia. Krem ma delikatną, półtłustą konsystencję oraz „ciepły” zapach z lekko orientalną nutą. Stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Unikalna receptura kremu zawiera cenne składniki aktywne:
- ekstrakt z pereł ;
- złoto koloidalne;
- Rona Care® ;
- hialuronian sodu
Po więcej informacji o kremie zapraszam tutaj - klik

Powiem szczerze, że krem mnie nie zachwycił, wystarczył tylko na 2 użycia, ale na tyle, aby wiedzieć, że się na niego nie skuszę. Jak widzicie na palcach na zdjęciu powyżej, niesamowicie się świeci na twarzy, nawet użycie podkładu tego efektu nie zniweluje. I właśnie przez to złoto jest u mnie skreślony. Lubię rozświetlenie, ale takie naturalne i delikatne, nie lubię świecić się jak choinka na święta :P
Dodam jednak, że bardzo szybko się wchłania, ma lekką konsystencję i łdanie pachnie. Skóra była miła w dotyku. Efekty są fajne, ale ten "blask" mnie odstrasza.


Co sądzicie o tym serum do twarzy? Mieliście już możliwość jego używania? Efekty się podobały?
Używacie serum do twarzy? Jakie polecacie?

Buziaki :*

9 komentarzy:

  1. Powiem szczerze,że kilkakrotnie stosowałam produkty marki Norel i powiem szczerze,że zawsze się w dobry sposób sprawdzały :) obecnie mam maseczkę,która jest batdzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej mam smaka na produkty Norel - po ich rewelacyjnym toniku z kwasem migdałowym robię listę kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne te serum musi być, ja skończyłam swoje z Lumene a teraz mam coś innego
    Ogólnie lubię sera

    OdpowiedzUsuń
  4. narazie nie mam potrzeby używania tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego serum nie znam, ale moja znajoma z gabinetu kosmetycznego bardzo chwali sobie produkty marki Norel :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.