czwartek, 29 października 2015

Sztućce dla dzieci

Cześć!
Dzisiaj będzie o dzieciach, a raczej o sztućcach dla dzieci. Jednak nie dla tych najmłodszych, a troszkę większych, takich powyżej 2 r ż. 
Moje dziewczyny niemal od początku jedzą samodzielnie, możliwość posługiwania się łyżeczką dostały już przed roczkiem, ile przy tym bałaganu to wie każda mama, której maluch uczy się sam jeść :)

Miluś ma już 4,5 roku, więc wiadome, że używa już nie plastikowych sztućcy, a ze stali nierdzewnej.


Czym się powinny charakteryzować takie sztućce?
Sztućce dla dzieci najlepiej żeby były krótsze od standardowych i wykończone wyprofilowanymi uchwytami. Równie ważne jest odpowiednie wyważenie – waga uchwytu oraz ostrzy powinna być podobna, a sztućce ułożone w palcach nie mogą przechylać się w jedną lub drugą stronę. Dobre wyważenie ma szczególne znaczenie dla wygodnego posługiwania się nożem. 


Sztućce również powinny przykuwać wzrok dziecka barwami i ciekawymi motywami. Żywe kolory, wizerunki bohaterów bajek, zwierzaków lub zabawek umieszczone na rączkach zachęcą go do nauki jedzenia. Przy wyborze motywu warto zwrócić uwagę na jego trwałość i sposób pielęgnacji – dekoracje nie mogą schodzić, a kolor blaknąć pod wpływem mycia, np. w zmywarce. 


Nasze sztućce, a raczej Milenki pochodzą ze sklepu ostry-sklep.pl. Jak tylko dostały się w jej ręce, od razu zwróciła uwagę na kolorowe uśmieszki widniejące na każdym ze sztućcy. Natychmiast chciała spróbować obiad przy ich pomocy. Skoro chciała to musiałam się zgodzić :)



Zestaw składa się z widelca, noża, łyżki i łyżeczki deserowej, wykonany ze stali nierdzewnej. Jak na razie Milenka nie chce jeść niczym innym tylko swoim kompletem, który nadaje się do każdego dania. Buźki póki co się nie starły i z tego co widzę, długo nie ulegną żadnemu zniszczeniu. Sztućce nie są ciężkie, są wygodne do trzymania w małej rączce dziecka.


Teraz najlepsze jest to, że i Hania by chciały taki komplecik dla siebie :)

Nasze sztućce dostępne są na stronie sklepu tutaj -> klik.

Szkoda, że ten komplecik nie sprawił większego apetytu u Milenki :)

Buziaki :*

24 komentarze:

  1. My mamy dość podobny z tym , że misie są na "rączkach" :) no inna firm, ale Agatka niczym innym też nie lubi jeść, muszą być jej sztućce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne sztućce. A mała przesłodka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Kacper ma podobne, ze zwierzątkami na rączkach

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej ale fajne ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo że dzieckiem już nie jestem, to i tak bym takie sztućce chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam ile sie nameczylam z moim siostrzeńcem przy nauce jedzenia sztućcami, ale teraz juz śmiga :)
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez kupowałam dzieciom specjalne sztucce, ale nie pasowały im za bardzo i szybko nauczyły sie standardowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne rozwiązanie :) i bardzo piękne sztućce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. coś cudownego :D

    www.juiloy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli kupię sobie taką łyżeczkę, czy to będzie dziwnie? Bo jest taka słodka :)

    Brzydki Ptak Blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Super są te sztućce, też je mamy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku! Jakie słodkie! Sama bym takie chciała :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. My mamy z Canpol Baby.
    Do nauki samodzielnego jedzenia dla dzieci w takim wieku są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tam dla dzieci.... my też takie chcemy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dopasowane sztućce ułatwiają jedzenie. Mniejsze i mniej sprawne ręce lepiej chwytają coś dopasowane rozmiarem do nich. A jeśli wygląd jest ciekawy, to i jedzenie nagle sprawia więcej przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.