piątek, 7 czerwca 2019

Maria Paszyńska - seria Owoc Granatu tomy 1-3

Cześć!
Zastanawiałam się czy napisać ten post w trzech osobnych dla każdej książki, jednak zrezygnowałam z tego pomysłu. Napiszę zbiorową opinię w jednym :) 

O czym są książki Marii Paszyńskiej? Już przybliżam opisy poniżej.


Lato 1939 roku, Kresy. Elżbieta i Stefania, wchodzące w dorosłość bliźniaczki, spędzają beztroskie wakacje w dworku dziadków. Sielankową atmosferę przerywa warkot niemieckich samolotów. Wkrótce ze wschodu nadciąga kolejne zagrożenie: Armia Czerwona. Rozpoczyna się dramatyczna walka o przetrwanie. Dziewczęta nie przypuszczają nawet, co szykuje dla nich los i jaką cenę przyjdzie im zapłacić za każdy dzień życia.Pierwsza część trylogii „Owoc Granatu” to opowieść o miłości, rodzinie, wierności i odpowiedzialności, zawsze i pomimo wszystko. Oparta na faktach wstrząsająca historia wygnanych kobiet, których tułaczy szlak wiódł z Rzeczypospolitej przez Syberię aż na Bliski Wschód.


Bliźniaczki Elżbieta i Stefania wraz z tysiącami Polek cudem uszły z syberyjskiego piekła i podążając za Armią Andersa, dotarły do Iranu. Egzotyczny kraj okazuje się rajem na ziemi, jednak traumatyczne doświadczenia nie pozwalają o sobie zapomnieć. Czy w promieniach słońca i cieple perskiej gościnności kobiety zdołają odzyskać spokój?Oparta na faktach historia tułaczy wojennych, którzy na obczyźnie próbowali na nowo zbudować swoje życie.. Kraina snów to opowieść o sile miłości oraz człowieczeństwie nieznającym podziałów religijnych czy narodowych.



 Iran, 1963 rok. Czterdziestoletnie Stefania i Elżbieta wiodą pozornie szczęśliwe życie u boku mężów. Podjęły decyzje, które miały wreszcie zapewnić im spokój, ale te nadzieje okazały się płonne. Niezagojone rany, niewybaczone winy, niewyleczone traumy coraz silniej zatruwają codzienność kobiet. Halszka, która jest znaną farmaceutką i cenionym naukowcem, nie może zapomnieć o przeszłości, a Stefania, mimo iż osiągnęła swój cel – wyszła za Jędrzeja – nie potrafi odnaleźć się w wymarzonej rzeczywistości.Tymczasem Iran cieszy się z wolności. Pod rządami premiera Mosaddegha kraj rozkwita i dąży do niezależności od zachodnich imperiów, co z czasem okazuje się tylko złudzeniem. W państwie narasta kryzys. Wkrótce dochodzi do przesilenia, które zburzy chwiejną równowagę osiągniętą przez bliźniaczki i Iran...



Odniosę się w swojej opinii do całej serii (prawie, bo 3 lipca będzie premiera ostatniego, 4 tomu, pt. Powroty).

Wspomnę, że nie czytuję książek o tematyce wojennej, powojennej czy międzywojennej. Powód jest jeden, przeraża mnie to co się działo w tamtym czasie. Mam świadomość okrucieństw będacych wynikiem wojny i to mi wystarczy. Nie byłabym w stanie czytać i wyobrażać sobie tego wszystkiego. Omijam to szerokim łukiem. (Przeczytałam dosłownie fragment gdzieś na faceebooku książki "Czerń i purpura" i nie mogłam spać, a jak zasnęłam to widziałam we śnie co czytałam). Dlatego bałam się sięgnąć po te książki, na szczęście, mogę stwierdzić, że miło się zaskoczyłam, jeśli tak można powiedzieć. 



Tom 2 i 3 dostałam bezpośrednio od wydawnictwa, nie miałam wcześniej 1 tomu, więc zakupiłam. Trochę leżały na półce zanim dojrzałam wewnętrznie do ich przeczytania. Jednak gdy to zrobiłam, nie byłam w stanie się oderwać!!! 

Dziewczęta wygnane pokazują jak wielką wartością jest rodzina. Obietnica złożona przez Halszkę, że zaopiekuje się wszystkimi stała się jej przekleństwem. Zrobiła wszystko dla Stefanii by ta przeżyła horror Syberii, stała się zabawką Kaznyszewa aby jej siostra miała co jeść i jak najszybciej wyzdrowiała. Jednak na tym wygnaniu Elżbieta zmieniła się bardzo, już nie była tą wesołą dziewczyną, zamknęła się w sobie, popadła w alkoholizm, odcięła się od życia, miała tylko przetrwać i ochronić siostrę.

Kraina snów daje namiastkę szczęścia i spokoju. Stefania poznaje księcia Hamida i czuje się jak w bajce, prawie, bo matka księcia jej nienawidzi i daje jej to odczuć jak tylko syna nie ma w pobliżu.  Wszystko jest pięknie dopóki książe nie ginie tragicznie pod kołami samochodu, ona trafia do szpitala, gdzie leczy Jędrzej (miłość jej nastoletnich lat, który pokochał jednak jej siostrę). Elżbieta stacza się coraz bardziej, nienawidząc siebie i tego co z nią zrobił czas na Syberii. Poznaje wtedy Mehrdada, który staje się jej przyjacielem, ale i zakochuje się w niej, później ratuje ją po próbie samobójczej. Elżbieta na rzecz Stefanii rezygnuje ze swojej młodzieńczej miłości do Jędrzeja i zostaje żoną Mehrdada.

Świat w płomieniach to czas już dojrzałych sióstr. Wybory, których dokonały miały je uszczęśliwić. Obie się pogubiły, choć miałam wrażenie, że Elżbieta była tą szczęśliwszą. Rozmawiała z mężem o wszystkim, byli przyjaciółmi, każde miało swoją przestrzeń. Pomimo braku intymności, trwali w dość zgodnym małżeństwie. Natomiast Stefania oddalała się coraz bardziej od Jędrzeja tak jak i on od niej. Żyli obok siebie, czasem się nawet nie widując, a jak rozmawiali to od razu przechodzili do kłótni.

Każdy z tych tomów opowiadał o czymś innym. Każdy kolejny był lepszy od poprzedniego. Czytałam z zapartym tchem, nie mogąc się doczekać co będzie dalej. Podobały mi się opisy krajobrazu, byłam w stanie wszystko dokładnie sobie wyobrazić. Postaci w książkach były bardzo dobrze wykreowane, czuło się ich wewnętrzne rozdarcie, miłość do drugiego człowieka jak i nienawiść. Dylematy przed jakimi zostali postawieni, by dokonać trafnego wyboru były nie do zniesienia. Poświęcenie Halszki dla siostry było aż niewiarygodne, ponieważ dookoła człowiek człowiekowi był wilkiem, szczególnie w okresie przebywania na Syberii.
To seria, która wyciska łzy. Płakałam razem z bohaterami, razem z nimi byłam szczęśliwa i nieszczęśliwa. 
Historie o poszukiwaniu siebie, swojego własnego miejsca na ziemi nie mając ojczyzny. Wieczne siedzenie w strachu i niepewności co przyniesie jutro. Walka z własnymi demonami przeszłości. To wszystko i inne problemy czasu wojny i po wojnie znajdziecie w tych tomach, po które warto sięgnąć i poznać niezbyt znane czasy Polaków będących w Iranie (przynajmniej dla mnie było mało znane).


Kto już poznał serię Marii Paszyńskiej i czeka na 4 tom?
Jakie są Wasze wrażenia? Czegoś brakowało?

Buziaki :*

6 komentarzy:

  1. Muszę poszukać tej serii u siebie w bibliotekach. od czasu do czasu lubię sięgnąć po książki o takiej tematyce.
    Z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa seria, nie słyszałam o niej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle nie czytałam nic z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozycja do przeczytania. To na pewno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Serii nie znam, ale wydaje się ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.