niedziela, 30 czerwca 2013

konkurs BIOEMA

Hej

Tak na szybciutko info o fajnym konkursie do którego sama się zgłaszam i próbuję swoich sił :) Dawno mi nic w łapki nie wpadło to może teraz się uda ;)

W konkursie do wygrania wspaniałe nagrody:

Do wygrania są 3 zestawy widoczne na zdjęciu, każdy składa się z:
1.       Organic Therapy – organiczny żel pod prysznic ‘Energising’ – 280 ml
2.       Receptury Babuszki Agafii – maska do włosów (do wyboru: drożdżowa, łopianowa lub jajeczna) – 300 ml
3.       MedikoMed – naturalna glinka kosmetyczna żółta – 100 g
4.       MedikoMed – naturalna glinka kosmetyczna biała – 100  g
5.       Rosyjski olejek łopianowy do włosów – 100 ml



Zapraszam tutaj do wzięcia udziału:

piątek, 28 czerwca 2013

Niespodzianka od listonosza...

Hej
Mam wolną chwilę to piszę :) Popracowałam niecałe 4 dni i wpadło do mojej kieszeni 232 zł :) cieszę się jak głupia :P
Dziś do mojej rodzinnej "dziury" wpadł prezydent Polski!!! Szok nie z tej ziemi, że mu się chciało tu docierać, ale jest! Pełno policji w Okonku i straży miejskiej :D 
No ale to nie o tym miałam pisać tylko o tajemniczej paczce jaką wczoraj otrzymałam! Jakież było moje zdziwienie kiedy wchodzę do sąsiadki po Milenkę, a ta mnie z paczką wita w drzwiach, bo listonosz u niej zostawił, a ja takie oczy na nią, bo nic nie wygrałam ostatnio ani nigdzie nic nie pisałam żeby podawać swój adres...Paczka duża jak od obuwia,nawet troszkę większy karton, myślę do dzisiaj skąd taki "prezent".

Nadawcą paczki jest Edipresse Polska S.A.
 A w paczce 2 kremy GARNIER

- Dynamizujący Krem-Żel
- Odżywczy Krem-Balsam
 

I teraz takie pytanie do was, ktoś otrzymał coś podobnego? Co to za firma? 
Bo szczerze mówiąc jako nazwę firmy kojarzę,bo kiedyś jakieś nagrody stamtąd otrzymałam stąd mogą mieć mój adres,ale teraz z jakiej okazji taki "prezencik"? Bardzo miło taką paczuszkę otrzymać,ale zachodzę teraz w głowę :P

A teraz śmigam z dziećmi na stadion, bo są "Dni Okonka" :)

niedziela, 23 czerwca 2013

Kocing i plażing :P

Napiszę od razu drugi post, który miał już być w piątek napisany, zdjęcia z czwartku z tak zwanego kocingu i plażingu :P Troszkę opalania, troszkę pływania w baseniku, a dzisiaj chyba wyruszymy jeszcze nad jeziorko, bo pogoda jest do tego idealna :) Więc zapraszam do oglądania :)












Jabłonka :)


Sezon truskawkowy

Witam cieplutko!
Wybaczcie, że mnie tutaj malutko, ale zabiegana jestem! Pogoda na dodatek mnie rozleniwia, bo w taki upał nic się nie chce :) 
W piątek pojechałam z dziewczynkami do rodziców na cały dzień, wczoraj wzięłam się za porządki domowe, dzisiaj lenistwo, a od jutra na parę dni idę sobie coś zarobić przy pikowaniu sadzonek aronii :P Jeszcze na dodatek znowu ogródek mi zaczyna zarastać i kiedy ja to wszystko porobię to nie wiem :/ Ale to nie o tym miało być. 

Ostatnio natknęłam się na nowy blog kucharski http://kuchenne-zabawy.blogspot.com/ i tam wpadł mi w oko przepis na biszkopta z truskawkami i galaretką i zrobiłam najpierw u mamy w piątek a wczoraj u nas i już został tylko kawalątek!! Dlatego jutro myślę zrobić go ponownie bo jeszcze truskawek mam od mamy :) 


Oto jak mi wyszedł :)




Smacznego!

wtorek, 18 czerwca 2013

"Nie mogę w to uwierzyć"

Ehhhhh.... Musiałam coś dzisiaj od siebie napisać

Troszkę posmęcę, ale ja tak od czasu do czasu mam :P 

Leżąc sobie w cieniu i się "opalając" słuchałam piosenek z telefonu, dzieciaki obok dłubały słonecznik albo się bawiły w piaskownicy - jak fajnie mieć podwóreczko :D 

Przypadkiem natknęłam się na piosenkę przy której ZAWSZE płaczę :( Mowa o piosence zespołu Verba o tytule "Nie mogę w to uwierzyć" 



Słowa  jej są tak idealnie pasujące do mojego pewnego momentu w życiu, którego NIGDY nie zapomnę i zawsze płaczę jak mi źle i wtedy jej słucham,chyba tylko po to żeby się jeszcze dobić......

Kilka lat temu, dokładniej to będzie jakieś 4 lata wstecz albo i 5, odszedł, a właściwie powiesił się :( młody chłopak 3 lata starszy ode mnie, wtedy miał 24 lata.... Tym bardziej mnie to poruszyło, bo był on moją PIERWSZĄ miłością i dość długo trwającą bo z 8 lat! Więc tak podsumowując, można powiedzieć,że gówniara ze mnie była jak się zakochała bo co to mieć 10 lat i się zakochać :P A jednak!!! Kochałam i to n tyle mocno i na tyle szczerze, że nawet męża tak mocno nie kocham :( Oni się też znali. Jak ja się dowiedziałam co się stało, to tyle dobrego, że malutka wtedy Hania spała grzecznie w łóżeczku, bo ja byłam w totalnej rozsypce! Płakałam, szlochałam, pytałam sama siebie i Boga - "Dlaczego go zabrałeś?!" Tyle we mnie żalu było i złości, mąż nawet z pracy wrócił żeby być ze mną,bo wiedział ile to dla mnie znaczy i jak ze mną wtedy było źle :( Długo dochodziłam do siebie po tej tragedii, zresztą nadal do mnie to nie dociera, że JEGO już NIE MA! :(  Tyle mam z nim wspomnień, a żadnego zdjęcia :( :( :( Ten pierwszy raz, wyczekany, wymarzony, taki jaki powinien być.... Nie potrafię zrozumieć dlaczego to właśnie on musiał coś takiego zrobić, co kierowało nim, że musiał sam sobie odebrać życie :( Siedzę i ryczę :( 

Idę spać.... Dobranoc




Green Goddess i Inspire by Avon

Hej
W moim zamówieniu z Avon znalazły się 2 lakiery,które wpadły mi w oko są to kolory Green Goddess oraz Inspire. 
Zapraszam do czytania jak się sprawdziły u mnie :)




Na pierwszy rzut poszedł od razu kolor Green Goddess - piękny zielony kolor jakby z dodatkiem malusieńkich żółtych drobinek. 

Wg producenta: Lakier trwały, o doskonałym połysku, nie odpryskuje. Zużyć w ciągu 24 miesięcy od otwarcia. 

Sposób użycia: wstrząsnąć przed zastosowaniem, nakładać 2 warstwy, po nałożeniu pierwszej należy odczekać, aż lakier dokładnie wyschnie.

Cena: ok. 16 zł (w promocji nawet 7 zł, ja go za tyle zakupiłam)


Moja opinia: Buteleczka szklana, pojemność 12 ml, nakrętka plastikowa wygodna w trzymaniu, wewnątrz buteleczki malutka kuleczka, pędzelek cienki, konsystencja lakieru rzadka, ale jak dla mnie idealna w tym wypadku, dość szybko wysycha, na idealne pokrycie wystarczą 2 warstwy. Lakier spokojnie na moich pazurkach utrzymał się 3 dni, potem zaczął się ścierać na końcówkach i w rezultacie 4 dnia pojawiły się odpryski.Na moich paznokciach są 2 warstwy. Nie odbarwia płytki. Myślę, że jest wart swojej ceny, czy kupię ponownie? Pewnie TAK, ten sam albo inny odcień.

Tak się prezentuje na pazurkach w domu:



I na słońcu (mega błyszczy!!!! za co go uwielbiam)



Drugi w kolejne do użycia stanął lakier w odcieniu Inspire, żółciutki skarbek. Prawie jak neonek ;)

Wg producenta: lakier do paznokci, trwały, o doskonałym połysku, nie odpryskuje

Sposób użycia: wstrząsnąć przed zastosowaniem, nakładać 2 warstwy, po nałożeniu pierwszej należy odczekać, aż lakier dokładnie wyschnie. 

Cena: ok. 9 zł


Moja opinia: Buteleczka szklana, pojemność 12 ml, nakrętka plastikowa wygodna w trzymaniu, wewnątrz buteleczki malutka kuleczka, pędzelek za cienki do tego lakieru, konsystencja rzadka, mógłby być gęstszy, smuży, dość szybko wysycha, nie odbarwia płytki, jednak aby na paznokciach dobrze wyglądał potrzeba 3 a nawet 4 warstw! przez co stanie się słabo wydajny. Miał być kolorem super lśniącym dlatego się skusiłam na niego, niestety błyszczy tak jak każdy lakier, więc nieco mnie rozczarował, ale jakby nie patrzeć prezentuje się pięknie! Trzeba zużyć w ciągu 24 miesięcy od otwarcia. Czy kupię ponownie? raczej NIE kolor owszem cudowny,ale wkurza mnie nakładanie tylu warstw, może kupię inny odcień :) Na moich paznokciach z 3 warstwami wytrzymał dni :( potem odprysnął na 1 palcu a do wieczora już zaczął odpadać :/ Na lato idealny,szkoda tylko,że tak słabo wytrzymał.

                                   Prezentacja w domowym zaciszu:


I na podwóreczku:



W porównaniu z lakierem Rimmel, o którym pisałam TUTAJ te wypadły nieco lepiej. 
Co myślicie o lakierach Avon? Warto czy nie? Macie ulubione kolorki?


niedziela, 16 czerwca 2013

MITIA szampon 2 w 1 :)

Witam
Zbierałam się cały dzień, aby coś dzisiaj dla was napisać :) Padło akurat na szampon, który właśnie mi się skończył i trafił do woreczka :P

Mitia - szampon z odżywką do wszystkich rodzajów włosów


SKŁAD:

SPOSÓB UŻYCIA:

MOJA OPINIA: Szampon znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 400 ml, zakrętka typu "klik", dokładnie całość szamponu można wydobyć z butelki, ładnie pachnie, ma kremową konsystencję, biały kolor szamponu, w sam raz aby nie wylewać się z dłoni podczas nakładania na włosy. Jest przeznaczony do codziennego stosowania na wszystkie rodzaje włosów - ja używałam go 2-3 razy w tygodniu, czyli tak jak zwykle myłam włosy. Pomimo tego, że niby zawiera odżywkę, była ona osobno wymagana do użycia, gdyż rozczesanie włosów było sporym problemem. Dokładnie myje włosy, zawsze używam go 2 razy na 1 mycie (ale tak mam z każdym szamponem,1 raz na umycie nie wystarcza :P ), nie obciąża włosów, nic złego moim kłaczkom nie zrobił, do tego cena około 5 zł też jest fajna, więc dla mnie szamponik jest na plus :) Kupiłam go w naszym wiejskim sklepiku i dość często po niego sięgam, widziałam też w innych małych sklepikach w miasteczkach, więc z dostępnością pewnie nie ma problemu.
(Niestety zapomniałam zrobić fotkę jak wygląda szampon :P)


Słyszałyście o tym produkcie? Używacie szamponów 2 w 1?


czwartek, 13 czerwca 2013

Maseczka do włosów ciemnych Pilomax

Hej. 

Wczoraj byłam u okulisty, wreszcie, będę nosić okulary - to akurat nie nowość dla mnie, bo nosiłam w technikum, jednak oprawki się powyginały, a śrubki od szkieł odpadły... model wybrany, szkła też, ale że zaliczka była potrzebna, a ja akurat bez kaski już zostałam to umówiłam się na początek lipca po odbiór :)

Będzie o niezłym zachwycie i zdziwieniu, bo nie sądziłam, że moje włosy tak polubią tą maskę!!! Mowa o 
masce do włosów ciemnych Pilomax. 


Od producenta:


Skład i sposób użycia:


Wygląd:




Moja opinia:
Maska zamknięta w opakowaniu 250 g, pojemniczek biało-czarny, czytelny, zamykany pokrywką, wygodny w obsłudze :)
Zapach bardzo przyjemny i delikatny, konsystencja podobna do balsamu, łatwo nakłada się na włosy, kolor lekko różowy, bardzo wydajny!!!
Używam tej maski 1,5 miesiąca, a ubyła raptem połowa! Stosuję ją 2-3 razy w tygodniu - na umyte włosy nakładam maseczkę i zawijam w ręcznik pozostawiając na około 15-20 minut, po tym czasie spłukuję i czasem pryskam odżywką. 
Czytałam same zachwyty na jej temat, więc w końcu nie mogłam i ja przejść obok niej obojętnie i nie żałuję! W sumie jest to moja można powiedzieć 3 maska do włosów i 2, która moim kudłaczkom odpowiada :) 
Włosy moje są grube, gęste, długie, sztywne i trudne w ogóle do jakiegoś układania, więc wiecznie noszę kitkę :/ szczególnie teraz gdy jest bardzo ciepło. Ciężko je rozczesać bez użycia odżywki. Po tej masce nabrały nieco blasku, są miękkie w dotyku, sprężyste,  łatwo się rozczesują (z odżywką lub bez jest ten sam efekt), nie obciąża włosów, wydajna, ładnie pachnie, warta swojej ceny!
Jak dla mnie posiada same plusy!!! Nie ma  problemu z dostępnością, widziałam ją m. in. na Allegro czy sklepach internetowych.
Ja za swoją zapłaciłam 25,90 zł / 250 g 
Czy kupię ponownie? Zdecydowanie TAK


Jakich masek do włosów stosujecie? 

środa, 12 czerwca 2013

Konkursik na moim Fanpage :)

Witajcie!
Gorąco! Słońce! Uwielbiam!

Na moim Fanpage wczoraj rozpoczął się konkursik, więc zapraszam chętnych do udziału na Facebook.


Do wygrania zestaw Avon - Żel pod prysznic i Balsam do ciała Malina i Hibiskus 

ZASADY:

1. Polub mój fanpage anaaanaa86.blogspot.com
2. Polub i udostępnij TO zdjęcie
3. Napisz "Gotowe"
4. Konkurs trwa od 11.06 do 30.06 - Wyniki najpóźniej 2.07

Dodatkowy los za obserwację bloga 
http://anaa-anaa-86.blogspot.com/ 
Jeżeli w konkursie będzie powyżej 150 osób dołożę nagrodę niespodziankę dla drugiej osoby 

Ci którzy "odlubią" fanpage nie będą brani pod uwagę w następnych konkursach!

Zapraszam do udziału 

Sponsorem nagrody jestem wyłącznie JA, wysyłka nagrody na mój koszt TYLKO na terenie Polski.


Konkurs odbywa się tylko na Facebooku!

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Rimmel - zachwyt i rozczarowanie w jednym

Cześć
Pogoda coś się psuje, było słonko, teraz się chmurzy...

Dziś mój pierwszy post lakierowy :D Kiedyś tych perełek miałam od groma,potem tylko 1 bezbarwny aż wstyd! Na dzień dzisiejszy moja kolekcja się powiększa i mam już 4 lakiery, dodatkowo 2 w drodze :) Postanowiłam znowu zebrać sobie małą kolekcję.

Wygrałam na blogu http://kosmetasia.blogspot.com/ super zestaw, nagroda miała być dla mamy, ale kochana mama oddała mnie :) więc dziś o lakierze, który najpierw mnie zachwycił i szybko rozczarował...

Mowa o Rimmel ROCK N ROLL nr 703 

Od producenta:
Najnowsza kolekcja lakierów do paznokci Rimmel SALON PRO Z LYCRĄ®, z dodatkiem włókien LYCRY®, to różnorodna paleta najmodniejszych odcieni, opracowanych wspólnie z modową gwiazdą. Dodatkowym atutem jest efekt żelowego wykończenia, który zapewnia profesjonalny, długotrwały manicure o prawdziwie londyńskim charakterze.
Profesjonalny manicure, jak z salonu
Paleta lakierów do paznokci SALON PRO Z LYCRĄ® marki Rimmel zawiera się 16 odcieni dodatkowe 2 odcienie do french manicure. 7 odcieni zostało stworzonych przy współpracy z Kate Moss. Supermodelka docenia wyjątkowy efekt, jaki można uzyskać malując paznokcie lakieramiSALON PRO Z LYCRĄ®
PROfesjonalny manicure, to PROste
Przepiękne, błyszczące, żelowe paznokcie są na wyciągnięcie ręki i nogi. Lakiery SALON PRO Z LYCRĄ® łączą w sobie wszystkie zalety profesjonalnego manicure. Pięć korzyści:
- działanie bazy pod lakier
- ochrona top coat
- błyszczący kolor
- żelowy efekt
- jedna, łatwa aplikacja bez konieczności utwardzania
pozwalają na wykonanie fachowego manicure bez wychodzenia z domu a wszystko to, za ułamek ceny, jaką trzeba zapłacić w salonie.

Moja opinia:
Jak widać kolor jaki posiadam to przepiękna czerwień. Buteleczka o pojemności 12 ml, długi termin przydatności, bo zużyć należy w ciągu 30 miesięcy od otwarcia. Pędzelek jest szeroki co umożliwia błyskawiczne nałożenie lakieru na paznokieć - szczerze to dla mnie jest on niewygodny, wolę wąskie pędzelki.

Używanie tego pędzelka sprawiło mi wiele trudności, przez co skórki wokół paznokci też były czerwone :( namęczyłam się potem zmywając lakier... Błyskawicznie schnie!
Zgadzam się z producentem, że bardzo błyszczy na paznokciach i mamy wrażenie jakbyśmy miały żel na paznokciach! Do idealnego pokrycia potrzeba 2 warstwy



Minusem ogromnym gdzie doznałam mega rozczarowania było to, że wytrzymał na paznokciach niecałe 2 dni! (chociaż na stopach mam go już 7 dni i nic się nie dzieje!) Nałożyłam lakier w poniedziałek po południu już po prządkach, a w środę rano zaczął już odpryskiwać!!! Załamałam się,bo po takim opisie to myślałam,że efekt utrzyma się o wiele dłużej! Stawiałam na jakieś 4-5 dni chociaż... 
Na dodatek zmyć go z paznokci to dopiero sztuka! Prawie się spociłam :P Odbarwia płytkę. Moja głupota, że mogłam chociaż użyć lakieru bezbarwnego jako bazę pod lakier, mam nauczkę na przyszłość.

Cena - ok. 18 zł / 12 ml   - jak dla mnie za wysoka za taki krótki efekt :(


Używałyście tego lakieru? Może innego koloru? Jakie wrażenia?

Zapraszam również na mój fanpage na Facebook
KLIK KLIK
Jak będzie 50 fanów będzie konkursik

niedziela, 9 czerwca 2013

Zakupy Avon nr 2 :)

Hej Słonka :)
Pogoda dopisuje, więc prawie cały czas jestem na dworze, tym bardziej, że po tych deszczach mój ogród warzywny stał się zielony od wszelkich chwastów zamiast warzyw :/ Na szczęście jutro już skończę pielenie i mam nadzieje, że będzie trochę spokoju od ogródka... ale taki plusik tego,że mam porządnie plecki opalone (czyt. spieczone :P) i nieco nogi się opaliły :D

Przechodząc do sedna sprawy, zbierałam zamówienie z katalogu Avon 8/2013 i oczywiście znalazłam coś dla siebie :) Znajomi zamówili na 450 zł! może interesik mi się rozkręca :)

Oto co ja sobie zakupiłam, wiele tego nie ma, ale akurat to wpadło mi w oko :)

1. Zestaw do stóp - peeling i balsam - 10 zł  (2 x 75 ml)


2. Mus do ciała Waniliowy (pachnie cudnie, super się smaruje! skusiłam się na niego po zakupie peelingu do ciała z tej serii i nie żałuję) - 9,99 zł  (200ml)

3. Zestaw 5 produktów - 22,99 zł
- płyn do kąpieli Fiołek 500 ml
- Chłodzący spray po opalaniu z wit C i aloesem 150 ml (właśnie go próbuję na moją spaleniznę na plecach i działa niesamowicie kojąco)
- dezodorant antyperspiracyjny w kulce Light Bloom 50 ml
- Szampon dodający objętości włosom cienkim i delikatnym Malina i Hibiskus 250 ml  - podarowany już sąsiadce, bo moje kudły są grubiaste i gęściaste :)
- Krem do rąk i paznokci z gliceryną i witaminą E 100 ml


4. OD LEWEJ:
- Żel 3 w 1 - 4,99 zł (skusiła mnie cena)
- Szampon dla dzieci - 9,99 zł
- Żel pod prysznic (dla męża) - 4,99 zł

5. Zestaw - Balsam do rąk i ciała oraz Żel pod prysznic - Malina i Hibiskus - za 1 zł :D (za 45 pkt zgromadzonych za zamówienia)

6. OD LEWEJ:
- Lakier do paznokci Inspire 12 ml - 8,99 zł
- Lakier do paznokci Green Goddess 12 ml - 6,99 zł
- Wzmacniająca odżywka do paznokci 12 ml - 12,99 zł

Jak Wam się podobają zakupy? Znacie coś z tych produktów, stosowaliście?

Szykujcie się na konkursik niedługo :)

Pozdrawiam

P.S.
W końcu skończyłam pisać posta! Zaczęłam w piątek...nareszcie napisany do końca...


Przepraszam,że nie zaglądam do Was na blogi,ale jestem tak zabiegana,że na nic czasu nie mam :/ mam nadzieję,że szybciutko nadrobię straty!