czwartek, 18 września 2014

Avon Planet Spa Rewitalizująca maska do włosów z ekstraktem czarnego kawioru

Cześć :)
Na początek chcę Wam podziękować za ponad 100 000 wyświetleń bloga! Tak jak wspomniałam na swoim facebooku, prędzej spodziewałam się po sobie, że znudzi mi się blogowanie niż osiągnę taką liczbę :P zgodnie z zapowiedzią, za jakiś czas pojawi się konkursik :)
Wczoraj też odbyło się pierwsze zebranie w szkole Hani :) Ile to się podpisów na zgodach naskładałam to chyba w żadnym urzędzie tyle papierów nie było haha No i zostałam klasowym skarbnikiem :)
Wstęp mamy z głowy :P


Avon Planet Spa Rewitalizująca maska do włosów z ekstraktem czarnego kawioru


Od producenta: Maska dzięki ekstraktowi z czarnego kawioru i alg regeneruje włosy od nasady aż po same końce, nadając im niezwykły blask i jedwabistą gładkość.

Sposób użycia: W umyte szamponem włosy wmasować obfitą ilość maski, zwracając szczególną uwagę na końcówki. Pozostawić na 10 minut. Spłukać i układać jak zwykle. Stosować raz w tygodniu.

 

SKŁAD:


coś ten kawior na sam koniec...



MOJA OPINIA:
Opakowanie jak widać - czarna tubka z dodatkiem złota nawiązująca do luksusu, pojemność 200 ml, zamknięcie na "klik", stawiana na nakrętce, dzięki czemu cały produkt spływa do końca i spokojnie możemy go zużyć, opakowanie nie wyślizguje się z rąk podczas używania.



Konsystencja zbliżona do balsamu/odżywki, po masce spodziewałam się trochę gęstszej formy, choć nie spływa na z włosów. 
Zapach ciężki do określenia, mi się nie podoba akurat, zalatuje pod coś męskiego, na szczęście szybko się ulatnia z włosów.
Kolor taki mleczny biały. 



Działanie - czy jest takie jak obiecuje producent? A g.... prawda! 
Żadnego blasku, jedwabistej gładkości czy regeneracji!
Jedynie co było to łatwiejsze rozczesywanie włosów, ale to mogę uzyskać jakąś odżywką, od maski oczekuję jednak czegoś więcej!
Krótko i na temat - bubel i nie chcę takiego więcej!


Nie pamiętam za ile kupiłam,ale i tak nie warto w tą maskę inwestować! Chyba, że u kogoś się jednak sprawdziła?


Cena regularna 29 zł, w promocji od 10 do 19 zł



Pozdrawiam!

43 komentarze:

  1. Jak tylko lepiej rozczesuje włosy to faktycznie nic specjalnego :/ Szkoda wydanych pieniędzy...

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie tez lipa
    Mialam ją i może na chwilę lekko nawilżała,ale nic poza tym ;/
    gratuluje 100000 :) ile masz miesiecznie wejsc :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w lipcu prawie 13 900
      a w sierpniu prawie 21400 :)

      Usuń
  3. Szkoda że się nie sprawdziła :\

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wielka szkoda, że się nie spisał... Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. O popatrz! a miałam ta maskę kupić !...i nie kupie

    OdpowiedzUsuń
  6. tez miałam ją kupić dobrze że się nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam i raczej nie kupię :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tej serii miałam maseczki do twarzy,ale szału nie było;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie tez niestety się nie sprawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze z checia siegalam po produkty z planet spa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to Ci się trafił bubel.. :(
    Buziaki, Michalina.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko kiedy mi się sprawdzają produkty do włosów z Avonu :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się nie sprawdziła ;/ Lubię z tej serii maseczkę do twarzy peel-off ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używałam nigdy z Avonu produktów do włosów, w ogóle mało kosmetyków od nich używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uuuu Avon czasem daje niezłego ciała ;) Miałam kiedyś maseczkę błotna i była w miarę ok, ale tez cudów nie robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja osobiście kosmetyki z linii Planet Spa uwielbiam :)
    poklikasz u mnie? byłabym mega wdzęczna..
    http://smaajll.blogspot.com/2014/09/sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam - ale wiadomo wszystko zależy od włosa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jej i raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie używałam jej nigdy ;)
    Obserwuję i Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu na blogu:
    http://unnormall.blogspot.com/2014/09/giveway-oasap.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję 100 000 wyświetleń :)
    Produktów do włosów z Avonu nie lubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. napisz do mnie na priv podam Ci wszystkie wymiary tregginsów ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze, że o tym piszesz - na pewno jej nie wypróbuję w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja sie trzymam od tych kosmetyków z daleka.... dla mnei zt mocno naperfumowane ;p ...

    OdpowiedzUsuń
  24. to już któraś negatywna opinia na temat tej maski , więc rzeczywiście musi być do bani

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda że się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. lubię tą serie z Avonu jednak tego produktu jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tej serii miałam krem pod oczy i nawet byłam zadowolona,dobrze,że nie kupiłam tej maski :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że się nie sprawdziła :/ Niektóre kosmetyki z serii Planet Spa są fajne, ale jak widać nie ta maska :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam kosmetyków do włosów z Avonu, tej maski będę unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję setki wyświetleń i życzę kolejnych w najbliższym czasie. :) Szkoda że maska okazała się bublem, nie znam jej ale też nie kusiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. gratuluję wyświetleń ;)


    lubię produkty z planet spa ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. z tej serii miałam jedynie maskę błotną do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  33. Avon, to taka marka, że nie wiadomo, co o nich myśleć, dużo bubli, ale też bez nie których kosmetyków od nich, nie wyobrażam sobie świata :D
    Gratki zgromadzenie tylu wyświetleń.

    OdpowiedzUsuń
  34. 100 000 wyświetleń? Ładna liczba :D
    W piątek do domu przyniosłam kilka kartek do podpisania dla rodziców ze szkoły - tu konkurs, tam konkurs, a tam jakaś zgoda. :D
    Maska, która TYLKO pomaga przy rozczesywaniu włosów nie jest godna nazywać się maską. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluje wyświetleń :*
    Szkoda,że maska to taki bubel!

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że się nie sprawdziła, ale z tego co wiem, to ta seria jest bardzo chwalona. Ja jeszcze nic z tej serii nie miałam

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.