niedziela, 4 stycznia 2015

Marion - Jedwabna kuracja

Witajcie!
Jak po Sylwestrze? Mnie na razie nie mam, bo nie mam internetu, wrócę za kilka dni na pewno. Dziś mam zaległą recenzję do napisania, korzystam z okazji kiedy to jestem u mamy :)
Kurację tą dostałam do testów od JM Spa&Wellness Kosmetyki


Marion - Jedwabna kuracja


Od producenta: Natura Silk Jedwabna Kuracja firmy MARION Kosmetyki to odżywka regeneracyjna bez spłukiwania do włosów.

Dzięki zawartości m. in. jedwabiu i prowitaminy B5:

  • nadaje włosom  ŚWIETLISTY POŁYSK już po użyciu 1 kropli
  • sprawia, że Twoje włosy będą odżywione, nawilżone, sprężyste
  • przywraca włosom suchym, zniszczonym i matowym miękkość i blask
Natura Silk Jedwabna Kuracja wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i układanie oraz regeneruje włosy od wewnątrz. Regularne stosowanie chroni włosy przed wysoką temperaturą, gorącym powietrzem, zanieczyszczeniami środowiska i utratą wilgoci.
Włosy uzyskują świetlisty połysk, jedwabistą miękkość i zdrowy wygląd.
Pojemność: 50 ml i 13 ml

SKŁAD:




MOJA OPINIA:
Kurację testuję od 11 grudnia i zdążyłam już sobie opinię wyrobić, poza tym już się kończy, więc nie ma co czekać.


Opakowanie to mała buteleczka - w moim przypadku 15 ml - z dozownikiem, który się nie zacina i pokrywką.  Wygodne w użyciu.




Konsystencja jest oleista i rzadka, bez problemu rozciera się w dłoni i nakłada na włosy.

Kuracja jest bezbarwna, jednak zauważyłam żółtawą substancję ;)

Zapach bardzo przyjemny i delikatny, długo się nie utrzymuje na włosach.



Działanie tej kuracji oceniam bardzo dobrze!
Serum nakładamy na wilgotne włosy, ani razu nie odnotowałam obciążenia czy przetłuszczenia, jednak wyraźne było nadanie włosom blasku. Swoje włosy myję co 3-4 dni, ładniejszy wygląd po użyciu serum utrzymywał się 2 dni. 
Mam włosy długie, jakoś do poziomu stanika i na moje włosy musiałam użyć 4 kropli, przez co wydajność spada, jednak np. na długość krótkich włosów Milenki wystarczy 1 kropla, a na długść Hani za ramiona 2 krople.
Włosy po kuracji nie elektryzowały się, nawet po skorzystaniu z prostownicy.
Poza tym włosy są miękkie w dotyku, łatwo się rozczesują jak po użyciu odżywki, i wyglądają na zdrowsze.
Póki co też nie wysuszyła mi włosów.


Ja jestem zadowolona z kuracji jedwabnej i za cenę 5-6 zł warto kupić i wypróbować. Ja na pewno zakupię jak zobaczę w sklepie.

Miał ktoś z Was tą kurację? Sprawdziła się? 


25 komentarzy:

  1. Nie miałam, choć jak ostatnio byłam w Naturze to się zastanawiałam, jednak ostatecznie wybrałam kuracje z 7 olejkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za taką cenę warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam i kiedyś i było całkiem okej ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuracja, jak kuracja, ale jakie masz paznokcie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paznokcie mialam takie teraz mam inne :)

      Usuń
  6. Nie miałam tej kuracji, ale miałam kilka podobnych jedwabiów i zawsze dobrze się spisywały u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś jedwab z Marion i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również miałam od Marion jedwab i byłam zadowolona :))

      Usuń
  8. Osobiście jestem jej wielką fanką :) Zużyłam parę takich małych butelek ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta odżywka super wpłynęła na końcówki moich włosów, przestały się rozdwajać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go, aczkolwiek wolę serum lub olejek Marion :) dołączam się do Ciebie, będę wpadać! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś kupowałam serum tej firmy, jedwabiu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy jakoś nie polubily się z jedwabiem nie wiedzieć czemu.

    P. S. Widzę, że naszło nas na podobną ramkę :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm, chyba nie miałam :) Teraz mam kurację z olejkami Marion ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tego typu kosmetyki, z tym jeszcze nie miałam styczności ale mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W naturze ją widziałam - i nawet mam w zapasach jednak jeszcze czeka na swoją kolej - u mnie tego tupu produkt zuzywa się ok pół roku bo sama używam a 2 krople co mycie w zupełności wystarczaja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ale słyszałam dużo dobrego jak skończy mi się serum z GP przetestuję to!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jedwabiu używam na same końcówki, więc wydajność u mnie zwykle jest większa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go kiedyś i byłam bardzo zadowolona. :)
    Obserwuję. :)
    http://m-insomnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. używałam ją jakiś czas temu i byłam zadowolona :) ale faktycznie przy długich włosach może być nie wydajna bo ja ja nakładałam tak od wysokości ramion w dół.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.