piątek, 16 stycznia 2015

Natei Naturals - Szampon do włosów suchych i zniszczonych

Cześć!
Kto już zaczyna dzisiaj ferie? Moje dzieci mają na końcu - w połowie lutego...
Dzisiejszy jak i kolejne 2,może 3 posty będą dotyczyły włosów - na pewno dwa szampony i balsam do włosów, no i jak się rozpędzę to będzie jeszcze o olejku do włosów, mam nadzieję, że Wam nie zbrzydnie :P
Mam w najbliższych planach zrobić też makijaż :)


Natei Naturals - Szampon do włosów suchych i zniszczonych


Jak to ja, szampon kupuję pod wpływem chwili, jednak zazwyczaj jest on do włosów suchych, zniszczonych i/lub farbowanych, bo takie są moje, a więc szukam czegoś co jakoś ładnie podtrzyma kolor, a najlepiej jak jeszcze nawilży. 
Z tego co pamiętam była jeszcze wersja do włosów farbowanych (różowa), przetłuszczających (zielona) i oraz normalnych i przetłuszczających (żółta).

Co nam obiecuje producent?



 Olejek migdałowy - wzmacnia i doskonale nawilża, posiada niezwykłą zdolność zmiękczania i wygładzania.

Olejek z orzechów macadamia - naturalne źródło witaminy E, odżywia, chroni przed utratą wilgotności oraz niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.

Oczywiście wszystko poparte testami:



SKŁAD:


Średnia moja znajomość składu, ale po Parfum widnieje olejek z orzechów macadamia, więc są jego małe ilości... tylko gdzie olejek migdałowy?


Jak widać pojemność jest spora, bo aż 500 ml, kupimy go w cenie około 4-5 zł w Biedronce.
Butelka pomimo swojej wielkości jest wygodna w użyciu, zamknięcie na "klik", solidne, ale paznokci nie połamiemy przy otwieraniu ;) niby nie jest przezroczysta, ale ja kontroluję ubywanie poprzez wyczucie w dłoni :)

Zapach szamponu jest słodki, wg mnie ładnie pachnący, po umyciu jeszcze trochę utrzymuje się na włosach. 
Można powiedzieć, że spodziewałam się ciemnego koloru, a oczom moim ujawniła się kremowa zielona konsystencja tego szamponu. 
Jest lejący, ale nie na tyle aby mi uciekać w drodze butelka - dłoń - włosy ;)

Jest szamponem wydajnym o ile uprzednio nie nałożymy jakiegoś olejku na włosy. Sprawdziłam - użyłam kokosowego, migdałowego jak i myłam bez olejków. Wniosek taki, że aby umyć włosy po olejach trzeba użyć szamponu dwu- a nawet trzykrotnie, jednak nie zastosowanie olejku skutkuje tylko jednokrotnym użyciem szamponu!


Podsumuję szampon konkretnie i na temat.
plusy jakie odnotowałam:
+ łatwość rozczesywania - i to bez użycia czegokolwiek po szamponie! nigdy wcześniej nie wyobrażałam sobie takiej możliwości
+ włosy puszyste, ale nie napuszone
+ nie elektryzowały się
+ sprężyste i miękkie w dotyku
+ trochę nawilżone i błyszczące
+ włosy dociążone, ale nie obciążone
+ nie podrażnił skóry i nie wysuszył, nie wywołał łupieżu
+ nie powodował przetłuszczania, spokojnie myłam włosy co 3-5 dni

Jedyny minus do jakiego mogę się przyczepić to właśnie kwestia zmywania olejów z włosów.


Z chęcią powrócę do tego szamponu nie raz, kupiłabym go od razu po zakończeniu, ale w zapasach miałam drugi, o którym w kolejnym poście ;)
Jak dla mnie wart swojej ceny.



Używacie szamponów z Biedronki? 
Lubicie?

Buziaki :*

41 komentarzy:

  1. Ja ostatnio raczej stosuje szampony bez SLS. A ten olejek migdałowy, to zdaje się ukrywać zaraz przed olejkiem makadamia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam obecnie szamponu z H&S, świetny jest!Tego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama używała tego w wersji zielonej. Kilka razy sama go wypróbowałam i był całkiem przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam go właśnie tę wersję i też był spoko, nie puszyły mi się po nim włosy to pamiętam ;) a co do olejów to racja, słaby. ;) ale na takie zwykłe mycia jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś kupiłam ten szampon własne do zmywania oleji. Fakt, w tej kwesti nie powala :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go i jestem zadowolona,kupiłam też inną wersję,różową chyba do włosów farbowanych i też jest ok ;) za tą cenę i pojemność to nie ma co wybrzydzać :)
    Właśnie miałam w planach recenzję tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten brązowy i nie byłam zadowolona, z zielonego już bardziej-chętnie kupię ten zielony jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauważyłam, że zaczął pojawiać się często na blogach i dużo osób go poleca. :) Fajnie, że ma dużo plusów, ja niestety go nie miałam mimo iż wygląda fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam ale fajnie że tak dobrze zadziałał na twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy się z nim nie spotkałam :) Szkoda, że ma słodkawy zapach, bo za takimi nie przepadam, ale szamponu z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy wcześniej go nie widziałam, ale faktycznie wydaje się kuszący. Chyba zwłaszcza ten zapach ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkiem fajnie się ten szampon prezentuje, ale tak jak zauważyłaś on prawdopodobne nie ma ma olejku migdałowego w składzie. A ja nie lubię bardzo takich oszustw. T Almodnd coś tam w składzie to jak dowiedziałam się z neta "Monoglicerydy z oleju ze słodkich migdałów " czyli substancja myjąca a nie olej. Także hmmm szkoda :] No ale chociaż się w miarę sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje szampony dość szybko radzą sobie z olejami, choć nie są bardzo agresywne. Mam takie włosy, że szybko wszystko zasysają i niewiele zostaje na wierzchu. Rzadko bywam w biedronce dlatego go nie znam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak będę w biedronce bliżej mu się przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go i dobrze sie sprawował.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam go, ale piękne zdjęcia zrobiłaś i w ogóle ładnie się prezentuje :]
    Dlatego też, jak go napotkam to go kupię i już! :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) staram się aby zdjęcia coraz lepiej wyglądały :)

      Usuń
  17. Używała tego szamponu jakiś czas temu :) ale nie mogłam po nim rozczesać włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nigdy nie miałam szamponu z biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś się na niego skuuszę .

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie używałam tego szamponu.Być może go kupię

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie niestety się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam go i używałam sporo razy nawet. Ale teraz odkryłam lepsze szampony także do tego już raczej nie wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę przyznać, że widzę go pierwszy raz :D muszę go znaleźć skoro tak fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten szampon, ale strasznie plątał włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szamponu z Biedronki jeszcze nie miałam ale myślę, że warto się za nim rozejrzeć:) Cena jest świetna i skoro chwalisz jego działanie to po wypłacie uderzam do Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze tego produktu :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  27. nie jest moim ulubionym kosmetykiem o włosów, a ja ich trochę mam...

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy go nie miałam :) ale z chęcią wypróbuje bo produktów do włosów nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nigdy nie zwracałam na niego uwagi, ale wydaje się przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uzywal go bardzo mi sie podobal :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam ten różowy do farbowanych... Strasznie przetłuszczał mi włosy, umyłam nim dwa razy głowę i zużyłam go do czyszczenia kociej kuwety ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam go juz dawno temu, ale nie zrobił na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uzywalam kilka lat temu i był dla mnie idealny.włosy po nim były piękne.jednak teraz ich stan jest tragiczny i szampon totalnie nie działa;(

    OdpowiedzUsuń
  34. Te szampony są kiepskie i te opinie niestety się powtarzają. Kilka lat temu kupiłam fioletowy, skuszona ładnym zapachem, ale wysuszał mi włosy na siano, że nie mogłam rozczesać. Oddałam go mamie, bo jej wszystko jedno jaki szampon. Obiecałam sobie, że więcej tego z Natei nie kupię, ale po kilku latach opakowanie się zmieniło, ja zapomniałam, że go miałam i skusił mnie zapach migdałowego. Od razu przy użyciu przypomniało mi się, że to ten i że miałam go więcej nie kupować. Jest niby gęsty, ale na tyle jakoś zwarty i "nie lepny", że spada mi z dłoni - i pisało to też kilka innych osób. Podobnie jak o tym, że po stwierdzeniu, że jest kiepski zużyli go potem do m.in. czyszczenia kuwety, jako płyn do podłogi, etc. Ja nim się myję pod prysznicem, bo do włosów już go zbliżać nie chcę. Czasem myję też nim wannę albo płukam koszulkę, bo chcę go szybko zużyć, bo mi zawadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten szampon bardzo odpowiadał, widocznie moje włosy nie są specjalnie wymagające. Każdy ma inne włosy i różnie szampony działają.

      Usuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.