wtorek, 30 kwietnia 2013

Szampon do włosów Radical

Witam Was cieplutko :)

Dziś o szamponie wzmacniającym Radical producent Farmona.
Szampon można zakupić na kosmetykizapteki.com


SKŁAD I DZIAŁANIE:


Pojemność 300 ml, cena 9,93 zł

MOJA OPINIA:
plusy:
- niska cena
- ładny zapach
- o dziwo zaczął mi znikać łupież :P
- nie uczula
i to tyle z mojego zadowolenia

minusy:
- bardzo słaba wydajność - na jedno mycie głowy musiałam go używać 3 razy! przez co wystarczył mi tylko na 4 użycia
- producent zapewniał o lepszym rozczesywaniu i układaniu - niestety klapa - po umyciu nie było szans na rozczesanie! owszem wbiłam grzebień,ale ile musiałam przy tym włosów wyrwać to moje :/ tak więc i układanie poszło w las, sytuację z rozczesaniem uratowała odżywka Biovax, ale o niej za kilka dni :)
- wygląd się nie poprawił, nawet mogę stwierdzić,że pogorszył...

Dla mnie totalna klapa! Miałam w nim duże nadzieje i mega się rozczarowałam :( Choć może na dłuższą metę byłby skuteczniejszy hmm... Niestety widząc na jak mało starcza i jak potraktował moje włosy na pewno już go nie kupię. 

Czy ktoś z Was miał styczność z tym szamponem lub innymi firmy Farmona? Jaka jest Wasza opinia o nich? Może coś lepszego na suche i poniszczone włosy?



6 komentarzy:

  1. Nie miałam tego produktu. Polecem jedwab z Joanny lub odżywkę z Joanny - Naturia o której ostatnio pisałam w poście;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A już sądziłam, że to dla mnie, bo poszukuję czegoś na łupież po tym jak szampon z L'Oreal zrobił mi wielkie kuku na głowie :/ A już łupieżu nie miałam, a teraz powrócił :/ Chyba będę musiała sięgnąć po coś aptecznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, zawiodłam się na tym szamponie, więc nie polecam
      aczkolwiek komuś innemu może pomóc, dlatego jestem ciekawa czy ktoś go używał
      ja mam grube, gęste i długie włosy więc może on na takie nie działa ;)

      Usuń
  3. A ja ostatnio się czaiłam na niego.Dobrze, że go nie wzięłam, bo bym przeklinała, że nie mogę rozczesać włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dobrze zrobiłaś,że go nie kupiłaś :)

      Usuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.