czwartek, 31 października 2013

Ultra lśniący błyszczyk do ust Tickled Pink Avon

Witajcie :)
Na ostatni dzień października wpadam do was z postem o błyszczyku do ust, jakoś jeszcze nic z kolorówki na moim blogu nie było, więc pora na "pierwszy raz".

Ultra lśniący błyszczyk do ust Avon - Tickled Pink



Odkryj blask nasyconych kolorów i błyskawiczne nawilżenie dzięki nowemu Ultra lśniącemu błyszczykowi do ust. Nowa technologia Avon True Color z pigmentami zamkniętymi w żelowej kapsułce, które uwalniają się podczas aplikacji i noszenia dla efektu mocnego, nasyconego i trwałego koloru. Soczysty blask i nasycone kolory wzmocnione ultra blaskiem, nawilżone usta dzięki formule z olejkiem z nasion arktycznej jagody oraz bogata gama aż 16 odcieni.



MOJA OPINIA:
- opakowanie - typowe dla błyszczyków, aplikator z gąbeczką, pojemność 6 ml



- konsystencja / zapach / kolor - lekko żelowa, zapach delikatny słodki, kolor w moim wypadku róż



- ogólne wrażenia - moje usta naturalnie są w takim odcieniu, więc na nich pozostawia on widoczny błysk :P trwałość jest nawet dobra, bez jedzenia czy picia wytrzymuje jakieś 2 godziny, a jeśli coś wypijemy to też od razu się nie ściera, choć utrzymuje się nieco krócej. Ładnie się mieni, a drobinki jakie posiada "nie rozchodzą się" po całej twarzy. Nie skleja ust ani włosy się do niego nie przykleją :) Nie wysusza ust, więc nie trzeba nakładać pod niego jakiegoś balsamu. Równomiernie się rozsmarowuje, nie zbiera się w kącikach ust.

Cena regularna to 26 zł, w promocji dostępny nawet za 6,99 zł

Tak wygląda zaraz po nałożeniu na usta



A tak po 2 godzinach



Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu, szkoda, że dłużej nie utrzymuje się na ustach. Myślę jeszcze o zakupie innego odcienia, ale to tak przy okazji :)

Lubicie błyszczyki? 



Zapraszam Was na moje 2 konkursy:

na blogu:

oraz na facebooku:

poniedziałek, 28 października 2013

Konkursik na blogu "O wszystkim co cieszy..."

Witam

Na początek ładnego dnia chcę Was zaprosić na konkurs, do którego sama się zgłaszam, nagrody są tak kuszące i pewnie pachnące nieziemsko, że nie można się im oprzeć!

Oto co jest do wygrania:


Konkurs trwa od dzisiaj 28 października do 10 listopada

Zapraszam TUTAJ do wzięcia udziału.


piątek, 25 października 2013

Konkurs na blogu

Zapraszam do wzięcia udziału w konkursiku
Minęło już dość sporo czasu od ostatniego konkursu wyłącznie tutaj, a nie na fanpage.

Do wygrania będzie zestaw do włosów
- Szampon nawilżający Awokado i Orzechy Macadamia do wszystkich rodzajów włosów 250 ml
- Maska nawilżająca Awokado i Orzechy Macadamia do wszystkich rodzajów włosów 125 ml

o masce pisałam TUTAJ i szczerze ją polecam!



ZASADY:
obowiązkowo:
1. Musisz być obserwatorem bloga - publicznie - inaczej cię nie zobaczę +2

dodatkowo:
2. banner na blogu +1



3. udostępnienie informacji o konkursie na Facebooku +1

Gadułeczki jeśli wezmą udział w konkursie dostają +2 losy
  1. Mama Testuje (48)
  2. Daquerre (42)
  3. Fabryczna (36)
  4. Emilia Jadeitgirl (24)
  5. agusiiova (15)
  6. Świat Anastazji (14)
  7. Natalia Lily (13)
  8. ROKSI (13)
  9. Kosmetyczna Maniaczkaa (12)
  10. Ilona Stejbach (10)
  11. Docia (9)
  12. gabusiek (9)
  13. Paulina Woźnica (8)
  14. Jenny Dress (8)
  15. Kasia (8)

Do zdobycia 4 losy, Gadułeczki 6 losów


Wzór komentarza:
1. obserwuję jako:
2. banner (TAK/NIE) link:
3. udostępnienie (TAK/NIE) link:
4. e-mail: 


Wyniki pojawią się na blogu w ciągu 2 dni od zakończenia konkursu
Na zgłoszenie się zwycięzcy do mnie na e-mail aniawlkp86@interia.pl będę czekała 2 dni!

Powodzenia!

Konkurs na moim Facebooku

Witam

Wczoraj wspomniałam o konkursie na moim FANPAGE

Właśnie wystartował i zapraszam do udziału:

Zasady są proste:

Wygrywają 3 osoby

1. Polub Ciuchorowo <<KLIK KLIK>>
2. Polub Mój Fanpage <<KLIK KLIK>>
3. Polub i Udostępnij PUBLICZNIE TO zdjęcie
4. Zostaw komentarz - "ciuszek"

Czas trwania 25.10 - 3.11
Wyniki 4.11



Powodzenia!

Zgłoszenia tylko na moim Fanpage!


Nie martwcie się, zaraz rusza konkursik z kosmetykami na blogu :)

czwartek, 24 października 2013

Muzyczny wieczór...

Witam wieczorową porą

Starsza córcia już śpi, młodsza jeszcze mi się tu kręci, a mnie wzięło na posłuchanie starych piosenek, zresztą w TV nie ma za bardzo na co popatrzeć...

Zaczęło się od hip-hopu :)

The Game


Fabolous



a potem już z górki na wolniejsze kawałki :)

Alicia Keys





Leona Lewis



The Pussycat Dolls



Beyonce



Rihanna


dopiero teraz zauważyłam,że w teledysku gra koleś z "Chirurgów"
kocham tą piosenkę



Adele



I na koniec mój kochany Ozzy Osbourne
http://www.youtube.com/watch?v=rPo5jTQ39eE



To by było na tyle na dzisiejszy wieczór :)
Czego wy lubicie posłuchać? z chęcią zobaczę linki w komentarzach :) 

A jutro konkurs na FB i myślę,że z bloga też będą zgłoszenia :)

wtorek, 22 października 2013

Babeczki nadziane czekoladą Delecta

Witam

Miałyśmy dzisiaj chęć z dziewczynkami na sernik na zimno, niestety w naszym małym sklepiku nie było, zostały jednak babeczki, które w sumie bardzo szybko się robi, więc zakupiłyśmy i po spacerku wzięłam się za upieczenie.

W moje ręce wpadły te Babeczki nadziane czekoladą Delecta



No to krok po kroku jak szło przygotowanie:







W opakowaniu było 12 foremek, jednak ciasta wyszło troszkę więcej, więc dołożyłam jeszcze 3 swoje foremki, w rezultacie mam 15 babeczek :)



Całe przygotowanie łącznie z pieczeniem zajęło niecałe 30 minut :)
Moje głodomorki już nie mogły się doczekać i połowę wsunęły jeszcze ciepłych babek.

Robicie czasem ciasta tzw. "gotowce"?

poniedziałek, 21 października 2013

Męski bubel od Avon

Witam

Oj męczę się dziś okropnie od 5 rano z bólem głowy :( a w domu jak na złość żadnych leków przeciwbólowych :(

Przychodzę zatem do was z postem o męskim bublu, którego mężowaty nie polubił...nawet ja spróbowałam i totalna masakra!

Nawilżający żel do golenia dla mężczyzn Sport Avon


"Minimalny wysiłek, idealny rezultat. Linia Avon Men Sport stworzona specjalnie z myślą o facetach, którzy uwielbiają adrenalinę i aktywny sposób życia. Wszystko po to, by każdy mężczyzna wyglądał i czuł się świeżo, jak nigdy dotąd.

Działanie: Nawilżający żel do golenia zapewnia komfortowe golenie."



SKŁAD:



OPINIA MĘŻA:

- opakowanie - miękka i wąska tubka, lekko szorstka dzięki czemu nie wyślizguje się z rąk, zamknięcie na "klik", bez problemu żel wydobywa się do końca


- zapach / konsystencja / wygląd - zapach typowy dla męskiego, nie podrażniający nosa, trochę orzeźwiający, konsystencja żelowa, odpowiednia, nie lejąca, kolor jasny zielony


- działanie - jednym słowem porażka! golenie tym żelem to żadna przyjemność, zapycha maszynkę, nie nawilża, po prostu utrudnia golenie zanim je ułatwić :/ mąż goli się co 2-3 dni więc nie jest to duży zarost i mimo nowych maszynek (które stale używa te same) jakoś dziwnie ciągną skórę! 
Spróbowałam dla pewności sama na moich nogach :D i faktycznie jest okropnym żelem, dziwnym trafem nie można się dokładnie ogolić :( 
Skusiła mnie cena,bo kupiłam go za 5,99 zł / 100 ml i kasa wywalona w błoto! 
Odradzam do golenia czegokolwiek :P




Co Wasi panowie stosują do golenia?

niedziela, 20 października 2013

Pierożki ach pierożki :)

Witam niedzielnie 

Za oknem typowa ponura jesień - pochmurno i szaro :( wolę zdecydowanie tą złotą jesień!

Chyba się nie chwaliłam, ale mąż już pojechał do pracy, wyjechał w piątek rano i na razie na próbę na 3 tygodnie :) jak dobrze pójdzie to wróci dopiero przed świętami :)

Wczoraj z Hanią myślałyśmy co by zrobić dziś na obiad, w sumie padło na pierożki z farszem ziemniaczanym a do nich zupka buraczkowa :) 

Zrobiłyśmy 3 takie talerze:


na zdjęciu są 2, bo pierwszy od razu poszedł dla sąsiadki :)


Tak nam szła wspólna praca:







A tu na koniec porcja dla chętnych ;)



SMACZNEGO!

wtorek, 15 października 2013

Maska nawilżająca Awokado i Orzechy Makadamia Avon

Witam
Siedzę u mamci i mam troszkę luzu, więc korzystam z okazji i piszę do Was :)

Dziś o fajnym produkcie, który mile mnie zaskoczył! 

Maska nawilżająca Awokado i Orzechy Makadamia Avon


Nasyć włosy bogactwem olejków. Olej z Orzechów Macadamia to prawdziwy kosmetyczny hit. Dodaje blasku, wspaniale wygładza i głęboko odżywia włosy - także te bardzo przesuszone i matowe. Olej z Awokado zawiera wiele składników odżywczych, które skutecznie regenerują włosy przywracając im siłę i zdrowy wygląd. 
Przeznaczona do wszystkich rodzajów włosów. 
Maska nawilża i odżywia włosy od cebulek aż po końce. Sprawia, że są lśniące i zdyscyplinowane.


SKŁAD:



Sposób użycia: Na umytych szamponem włosach równomiernie rozprowadzić niewielką ilość maski. Pozostawić na 1-3 min i dokładnie spłukać.


MOJA OPINIA:
- opakowanie - plastikowy pojemniczek 125 ml, odkręcany, szkoda tylko, że brak folii zabezpieczającej pod nakrętką :/ wydobywanie maski jest bezproblemowe do samego końca

- zapach - przyjemny, trochę słodki, u mnie utrzymuje się na włosach nawet 2 dni,a myję włoski co 2-3 dni :)

- konsystencja - gęsta maź w kolorze zielonym, nie spływa z włosów


- działanie - ci którzy zauważyli, że kupiłam tą maskę ponownie domyślają się, że jest warta zauważenia :) aplikacja jest bardzo łatwa. Przyznam, że podeszłam bardzo sceptycznie do niej, kiedyś miałam maskę do włosów z Avon chyba brzoskwiniową i po 1 użyciu wywaliłam do kosza... Ale tak poczytałam tu o tych olejach więc zaryzykowałam ponownie i się nie zawiodłam! wręcz jestem zachwycona działaniem! Pojemność 125 ml wydała mi się za mała, ponieważ ja lubię pakować dużo maski na włosy :P a tu wcale dużo nie trzeba jej nakładać! dzięki czemu staje się bardzo wydajna, mi zostało jej jeszcze na 2 użycia i rozpocznę kolejne opakowanie :) Na pierwszy raz nie uwierzyłam, że wystarczą max 3 minuty więc trzymałam ją 15 min :P spłukałam, ułożyłam włoski, które było widać, że od razu dostały dawkę nawilżenia :) Nie napuszyły się jak to zwykle bywa po myciu moich kudłakczków. Następnym razem postanowiłam zrobić jak karze producent i trzymałam max 3 min i rezultat był taki sam! Wygładzenie, nawilżenie i połysk! Już samo nakładanie maski to przyjemność, włosy od razu są gładkie. 
Przede wszystkim warta swojej ceny, kupiłam za 9,49 zł , teraz zestaw z szamponem kosztował 9,99 zł, więc kochani z czystym sumieniem POLECAM!!!



Używałyście masek z Avon? 

poniedziałek, 14 października 2013

Jesienne kolczyki od Sutasz Mili

Witajcie
Już prawie wieczór, a ja piszę posta...Miał być już w sobotę, ale nie miałam jak porobić fotek :( W końcu dziś zakupiłam zwykłe paluszki i na jakiś czas starczą :)
Mąż dzisiaj miał wyjechać do Niemiec, jednak wyjazd przełożył się na piątek, w sumie dobrze, bo mamy tu jeszcze parę spraw do załatwienia :)

Parę dni temu spotkała mnie miła niespodzianka, gdyż Milena z bloga Sutasz Mili zaproponowała mi prezent w postaci wybranych przeze mnie kolczyków, znaczy wybierałam tylko kolory, reszta pozostała niespodzianką :) Postawiłam na kolory kojarzące mi się z jesienią - żółty, pomarańczowy, czerwony i brąz. 

Na blogu cały opis z czego i jak zostały wykonane kolczyki metodą sutasz :) Zapraszam TUTAJ do poczytania :)

Te cudeńka otrzymałam:




Jak dla mnie są bardzo piękne!!! 
Mam już 1 parę - wygrane w konkursie u Mili (znaczy się miałam :P bo dziewczyna kuzyna mi je podebrała), w kolorze żółci i zieleni.


Kolczyki są wykonane dokładnie i starannie, widać ile serca zostało w nie włożone! Obejrzałam je z każdej strony :P i na pewno wiem, że długo mi posłużą! Myślę nad dokupieniem sobie do nich bransoletki co by nie posiadać samych kolczyków, bo jak to wygląda? A tak będzie ładny komplecik akurat odpowiedni na tą porę roku. 
W ogóle jestem zachwycona wyrobami sutasz! Trzeba się zapewne "pomęczyć" aby wyszło coś naprawdę godnego założenia, bo początki są trudne, ale dojście do wprawy to 100% satysfakcji :)

A teraz pokażę jak się prezentują na moich uszkach :) Tylko wybaczcie wygląd :P ale dopadła mnie dzisiaj migrena, jestem jak przejechana przez tira... :P zresztą ja i tak nie jestem fotogeniczna ;)








Jak Wam się podobają? 

Zapraszam oczywiście do odwiedzenia bloga Mili - TUTAJ --KLIK-- jak również polubienia fanpage Mili TUTAJ --KLIK-- - zapowiada się konkursik z momentem pojawienia się 500 fana :)

Lubicie biżuterię ręcznie robioną czy jednak wyroby jubilerskie?