sobota, 17 stycznia 2015

Dabur Vatika Szampon nawilżający ze słodkimi migdałami


Witajcie :)
Mamy sobotę, weekendzik, a mi się nic nie chce. Ale wiecie co? Chyba mam ochotę szaleć, zbliżam się do 30 (jeszcze tak 1,5 roku ;) ), ale coś we mnie pękło w grudniu na weselu, po prostu wcześniej nie pałałam miłością do wszelakich imprez tanecznych, tak teraz mam ogromną ochotę iść na zabawę ostatkowo-walentynkową, która wypada na 14 lutego, no i w ogóle się bawić. Muszę do niej przekonać męża i załatwić kogoś dla dzieci kto się nie będzie wybierał na żadną imprezę. Czy to ten wiek? Może ja się nie starzeję tylko odmładzam? :P No ale ok, miało być o szamponie, a o moich przemyśleniach może kiedyś w innym poście :)

Szampon ten jak i 2 inne kosmetyki do włosów wygrałam na FB sklepu Naturmind, dziś będzie o pierwszym, który akurat kończę, bo został mi na 1 mycie. Zaczęłam go używać zaraz na początku grudnia jak skończył mi się biedronkowy, o którym pisałam wczoraj (klik)


Dabur Vatika Szampon nawilżający ze słodkimi migdałami



Kilka informacji od producenta:

Odżywczy i intensywnie nawilżający szampon o ziołowej recepturze wzbogacony o naturalne ekstrakty z migdałów, miodu i jogurtu. Szampon jest idealny do włosów suchych i kręconych.  Wygładza i nadaje włosom przepięknego blasku nie obciążając ich. 




Ekstrakt z miodu: przywraca włosom połysk, wygładza i wzmacnia włosy.

Olejek migdałowy: nadaje się do każdego rodzaju skóry, rozprowadzony nie daje efektu ciężkości, jest dobrze wchłaniany. Polecany szczególnie do pielęgnacji skóry i włosów dziecka (jest bardzo łagodny, nie drażni, uspokaja). Sprawiają, ze włosy stają się miękkie.

Henna: chroni przed utlenianiem naturalnego koloru włosów, zachowuje i wzmacnia ich naturalny odcień i nadaje efektowne refleksy. Poprawia ogólny wygląd włosów, także tych zniszczonych chemicznymi środkami.

Jogurt - pomaga zachować równowagę wilgotności we włosach oraz odżywia włosy.


SKŁAD


Jak widać to co jest tak "zareklamowane" jest po Parfum i to dość daleko...


Sposób użycia: Nałóż na wilgotne włosy i skórę głowy, delikatnie masuj do uzyskania piany. Spłucz, w razie potrzeby czynność powtórz. Aby uzyskać najlepsze rezultaty pozostaw pianę na włosach na minutę, a następnie spłucz.



Szampon jest o pojemności 200 ml, wizualnie bardzo mi się podoba i sama już nie raz oglądałam go w internecie i zastanawiałam się nad zakupem, żałuję, że szybciej go nie kupiłam.

Butelka zamykana na tradycyjny "klik", który porządnie trzyma i czasem obawiałam się o swoje pazurki ;) Nie skontrolujemy w niej zużycia nawet pod światło, ale jak ktoś ma dobre wyczucie w dłoni to sobie poradzi :)

Zapach bardzo miło mnie zaskoczył, bo po zapowiedzi jakiś ziół  nie byłam do końca pewna czy będzie mi odpowiadał, a tu jest słodko i troszkę owocowo, tak nawet szamponowo ;)
Kolor jest taki ciemnopomarańczowy i perłowy, gęsty.


Szampon ten używam od 8 grudnia jak dobrze pamiętam, bo od razu jak tylko przyszedł :) Tak więc wystarczy mi na 1,5 miesiąca używania, myłam nim włosy co jakieś 4 dni, więc tak jak to zwykle robię. 
I co ciekawego mogę o nim powiedzieć? Ano chyba nic złego :)



Plusy jakie zauważyłam podczas stosowania:
+ nawilżenie na dobrym poziomie
+ wygładzone na tyle, że jak mam spore fale zwykle po umyciu, tak po nim te fale są mniejsze
+ nadaje włosom blask
+ bardzo dobrze oczyszcza włosy
+ zmywa oleje zazwyczaj za pierwszym razem, ale czasem trzeba użyć go dwukrotnie (zależy od ilości oleju na włosach)
+ nie podrażnił i nie wywołał łupieżu
+ włosy dobrze się rozczesują po samym szamponie
+ brak puszenia i elektryzowania
+ dyscyplinuje włosy
+ genialnie współgra z migdałowym olejkiem z tej samej serii

Na minus może być jedynie dostępność, bo chyba tylko w internecie, gdzie ceny wahają się od 13 zł do 18 zł - dochodzą jeszcze koszty wysyłki, oraz to, że papier, który jest z tyłu przyklejony w j.polskim ściera się podczas używania. Więcej minusów nie jestem w stanie wymienić.



Mój szampon pochodzi ze sklepu naturmind.pl do którego zapraszam na zakupy.

Ja mam zamiar powrócić jeszcze do tego szamponu.


Znacie ten szampon, używaliście?
Jakie inne kosmetyki do włosów Vatika możecie polecić?

Buziaki :*

43 komentarze:

  1. Nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy, ale powiem szczerze, że zastanawiam się nad zakupem jakiegoś szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na codzień uyżwam szaponów bez SLS ale do głębokiego oczyszczania włosów chętnie bym taki przygarneła :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie owocowe nuty zapachowe. Ma dużo zalet, szkoda że taka słaba dostępność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super, jak nie powoduje łupieżu :) Nie zna go:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam olejek kokosowy Vatika. Rewelacja. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam żadnego produktu tej firmy. Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mialam migdalowa z vatiki odzywke i polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda fajnie, choć nigdy nic od nich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam produkty tej firmy w sklepie jednak jeszcze nie miałam okazji ich używać;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. same plusy! Szkoda że nie jest łatwo dostępny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że jesteśmy w tym samym wieku;) z tej firmy jeszcze nic nie miałam niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam w ogóle tej firmy ;/

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej firmy, ale fajnie, że się sprawdził.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej firmy, ale szampon wydaje się być ciekawym produktem. :) Szkoda tylko, że jest słabo dostępny...

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda ciekawie, nie miałam jeszcze nic tej firmy ale czas najwyższy po coś sięgnać

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam do czynieni z tą marka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam,ale fajna ma konsystencje :) obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurcze akurat teraz gdy rozjaśniłam włosy by mi się przydał, ale pewnie by obciążył mi włosy. Ale przy okazji się na niego skuszę i wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam i pierwsze o nim słyszę, ale może być niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie używałam. Muszę spróbować :)

    your-imaginatio-n.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślałam, że będzie obciążał włosy, a tymczasem spisał się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam nic z tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Szampon wygląda ciekawie :)
    A Ty Kochana szalej, szalej - jak nie teraz to kiedy :D
    My z narzeczonym raczej należymy do małoszalejących, zwłaszcza on!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to u nas odwrotnie, mój mąż jest bardziej imprezowy, bo ja to typ domowy :P
      ale właśnie teraz coś mi się odwidziało i chcę się bawić
      w końcu dzieci mają 7 i 4 lata, więc nie takie małe aby ktoś mógł się nimi zająć

      Usuń
  25. od dawna mam ochotę na ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  27. znam firmę, ale produktu nigdy nie miałam :)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Migdały.. ahh... jak migdał to biore w ciemno ;) hihih, nie slyszałam niec jeszcze o tej marce ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam z Vatiki jedynie olejek i jestem bardzo zadowolona. :) Niestety szamponu nie miałam. :(

    OdpowiedzUsuń
  30. brzmi kusząco, ale fakt nie widziałam nigdzie u siebie,

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeżeli masz ochotę na zabawę to nie ma co odkładać na później:) Wyciągaj męża i bawcie się dobrze do rana:)
    Po raz pierwszy widzę kosmetyk z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię produkty vatika, mam maskę i jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szczerze mówiąc pierwszy raz widzę ten szampon :) Z Dabur znam olej kokosowy do włosów i uwielbiam pasty do zębów, szczególnie wersję z neem :D

    OdpowiedzUsuń
  34. baw się dziewczyno ! :) ale zapewniam cię, że po trzydziestce człowiek zaczyna chwytać garściami :) dziękuję za odwiedziny na moim blogu oraz komentarz. Zapraszam na nowy post. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znałam wcześniej tego szamponu, ale zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oooo ale się pięknie zapowiada, tak opisałaś, że zapisuję i na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana znam ten ból 30 -chy,ja często czuje się jak nastolatka ;-)

    Fajny produkt,miałam na niego oko,widziałam go w sklepie zielarskim:-)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.