Prostownica SenseIQ Philips - testy z The Insiders
Cześć!
Na początku września na stronie The Insiders dostałam się do kampanii, w której do testów otrzymałam najnowszą prostownicę do włosów SenseIQ firmy Philips. Już nie pamiętam kiedy coś testowałam, więc była to miła niespodzianka. Lubię sprawdzać nowości i dzielić się moimi doświadczeniami z innymi. Tym razem do testów dołączyła córka, ona częściej używa prostownicy (posiadamy Remington). Obie wiedziałyśmy czego oczekujemy i na co zwrócić uwagę.
Informacje o produkcie
Poznaj sekret inteligentnej prostownicy Philips SenseIQ która w innowacyjny sposób dba o Twoje włosy i ich zjawiskowy wygląd
Piękne, proste włosy z technologią SenseIQ, która:
1. Bada temperaturę twoich włosów
Aktywny czujnik cyfrowy mierzy temperaturę i bada kondycję włosów ponad 20.000 razy podczas każdej stylizacji.
2. Dostosowuje parametry stylizacji
Inteligentny mikroprocesor nieustannie analizuje dane o Twoich włosach i odpowiednio dostosowuje parametry stylizacji. Prostownica zapobiega przegrzewaniu Twoich włosów, dbając o ich zdrowie i piękny wygląd.
3. Dba o Twoje wyjątkowe włosy
3 automatyczne tryby SenseIQ i tryb manualny z 14 ustawieniami temperatury zostały stworzone z myślą o różnych potrzebach włosów.
Czujnik SenseIQ automatycznie się uaktywnia, zapewniając Twoim włosom najlepszą ochronę i stylizację.
4. Tetra Ionic System
Opatentowana konstrukcja uwalnia miliony jonów poprzez 4 strumienie po obu stronach prostownicy, dzięki czemu włosy są jeszcze bardziej gładkie, niesamowicie lśniące i nie elektryzują się.
5. Jeszcze większe, jeszcze gładsze płytki
Udoskonalone, ceramiczne płytki zostały poddane specjalnej obróbce zapobiegającej tarciu, sprawiając, że są jeszcze gładsze. W ten sposób wyeliminowaliśmy nieprzyjemne ciągnięcie włosów, dodatkowo chroniąc je przed uszkodzeniami mechanicznymi.
Jak widać, producent obiecuje nam bardzo wiele. Tylko czy wszystkie obietnice zostały spełnione?
Co pierwsze zwróciło moją uwagę to wygląd. Prostownica ma piękne delikatne i kobiece kolory, które od razu stwarzają poczucie elegancji i estetyki, a która kobieta nie lubi posiadać pięknych rzeczy? Do prostownicy zostało dodane jeszcze etui w różowym kolorze, którego zapomniałam dodać do zdjęć :( Jednak jest ono mało praktyczne, ponieważ schować w nim można dopiero zimną prostownicę, co dla mnie jest ewidentnym minusem, lubię od razu schować używany sprzęt. Stosowany do przechowywania czy transportu sprawdzi się idealnie. Kolejny techniczny aspekt to obrotowy kabel, który pozwala na swobodne operowanie prostownicą. Jego długość też była dla mnie odpowiednia, mam tak dobrze ulokowane kontakty, że nawet najkrótszy kabel dałby sobie radę ;) Operowanie trybami regulowania temperartury jest bardzo proste i intuicyjne, w razie wątpliwości jest instrukacja obsługi. Szczegół do którego się jeszcze przyczepię to umieszczenie klawiszy. Zwróciłam na to uwagę, ponieważ podczas używania zdarzało się przypadkiem je nacisnąć i musiałam chwilkę odczekać aż prostownica wskoczy na tryb, który używałam, było to bardzo denerwujące, ale szybkość nagrzewania była ekspresowa, więc nawet spiesząc się, dawałam radę.
A jak to było ze spełnianiem obietnic?
Moje włosy są ciężkie do jakiejkolwiek stylizacji, efekty utrzymują się krótko i prostowanie często muszę powtarzać kolejnego dnia (włosy myję 2 razy w tygodniu).
Muszę przyznać, że prawie wszystkie zostały dotrzymane. Podobało mi się to, że moje włosy były błyszczące, wyglądały na bardzo zadbane, dodatkowo faktycznie temperatura dostosowywała się do włosów, nie były one gorące tylko ciepłe, w niektórych miejscach chłodniejsze. To bardzo dobry pomysł, technologia SenseIQ robi swoją robotę, możemy dłużej cieszyć się zdrowszymi włosami. Kolejny plus za to, że prostownica SenseIQ nie ciagnęła włosów, a zdarzało się to w przypadku innych posiadanych prostownic.
Na co córka zwróciła uwagę to problem jej przetłuszczania się włosów po prostowaniu naszą prostownicą. W przypadku prostownicy SenseIQ ten problem nie występował. Jej włosy były dłużej świeże i lekkie.
Obietnica nie elektryzowania włosów niestety nie została spełniona. Moje jak i córki elektryzowały się niezależnie od tego czy używałyśmy produktów ochronnych i do stylizacji czy ich nie stosowałyśmy. Trochę szkoda, bo liczyłam, że tego problemu nie będzie. Sytuację zawsze u mnie ratuje odrobina olejku do włosów po prostowaniu.
Mi ostatnio padła prostownica w połowie prostowania włosów. Musiałam kupić wręcz natychmiast kolejną prostownicę :) Z Philipsa nie miałam jeszcze prostownicy, a i tej strony The Insider również nie znam :)
OdpowiedzUsuńMoja pierwsza była Braun, druga Remington, która nadal jest w użyciu i obecnie Philips. Zarejestruj się na stronie, może uda się dostać do jakiejś kampanii w przyszłości. Ja tam trafiłam jak widziałam testowanie drukarek na fb :)
UsuńSpoko się prezentuje. Też mam model tej firmy :)
OdpowiedzUsuńTej firmy to mój pierwszy model. Pierwszą miałam Braun, a obecną to Remington.
UsuńMam krótkie włosy, więc nie używam prostownicy.
OdpowiedzUsuńJak miałam krótkie to też nie używałam 🙂 teraz też rzadziej, bo przy maluchu wygodniej mi mieć związane włosy, ale na wyjścia już prostuję 🙂
UsuńWitam. Właśnie kupiłam i mam pytanie czy to normalne że prostownica wydaje taki cichy odgłos? W sensie czy to jonizację tak "słychać"?
OdpowiedzUsuńTak to jonizacja
Usuń