piątek, 4 lipca 2014

Faberlic - Peeling do twarzy

Witajcie!

Przyznam się, że kiedyś nie używałam peelingów do twarzy, moim pierwszym był żel-peeling od BeBeauty, o którym pisałam >> TU << i bardzo spodobało mi się peelingowanie twarzy, bo bez tego czuje się nie domyta. W ciemno więc zakupiłam peeling do twarzy od Faberlic, nawet dobrze nie czytając co w nim jest, a jak się sprawdził zapraszam dalej do poczytania :)

Faberlic - Peeling do twarzy "Głębokie oczyszczenie" Pomidor i Bazylia



- Scrub delikatnie oczyszcza pory
- Normalizuje i zapobiega błyszczeniu się skóry
- Poprawia wygląd skóry

Skład:

Ekstrakt z pomidora oczyszcza skórę, zmniejsza pory, matuje i wygładza skórę
Ekstrakt z bazylii ulepsza cyrkulację krwi, wyrównuje koloryt skóry
Dipotasium Glycyrrizinate pochodna lukrecji, koi i zmiękcza skórę
Alantoina nawilża i pomaga odtwarzać komórki skóry, ma właściwości leczące, hamuje wzrost bakterii

Sposób użycia: niewielką ilość peelingu nanieść na oczyszczoną i wilgotną skórę twarzy. Masować okrężnymi ruchami omijając okolice oczu. Następnie zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.



Moja opinia:
Opakowanie to miękka tubka z zamknięciem "klik", którą stawiamy na wieczku, pojemność 75 ml, przezroczysta, więc widzimy ile peelingu zostało. Ładna szata graficzna, przynajmniej mi się podoba. Należy zużyć w ciągu 18 miesięcy od daty produkcji lub 8 miesięcy od otwarcia.


Zapach jak idzie łatwo się domyślić to ewidentna bazylia z dodatkiem pomidora, i jak już pewnie wiecie, ja tego nie doczytałam zamawiając, więc szok był ogromny jak do mnie peeling dotarł, bo myślałam, że się pomylili :P Dla mnie na początku był zbyt intensywny, jednak z czasem przywykłam i nawet mi się spodobał O_o no i dość długo się utrzymywał na skórze, więc stosowałam go tylko na noc. Konsystencja jak na peeling przystało nie jest zbyt rzadki, ma małe drobinki, które delikatnie masują skórę. Kolor jak widzicie jasny zielony z ciemniejszymi zielonymi drobinkami :) Peeling zaleca się stosować razem z kremem do twarzy z tej samej serii, jednak ja nie zniosłabym chyba tak dużej dawki bazylii :P


Działanie - z tego co się zorientowałam peeling jest przeznaczony do cery tłustej bądź mieszanej, moja jest typem normalnym i nie mam też problemu z "dużymi" porami ;) Ale powiem tak, peeling jest delikatniejszy w ścieraniu niż bebeauty, aczkolwiek radzi sobie z oczyszczaniem skóry doskonale, po umyciu czuć, że skóra jest czyta, gładka, gotowa na przyjęcie kremu na noc (bo stosowałam tylko wieczorem), nawet mam wrażenie takiego "skrzypienia" skóry, mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi? :) Więc jak najbardziej sprawdzi się u osób z cerą tłustą lub mieszaną. Nie podrażnił twarzy, skóra była odżywiona. 
Wydajność też na plus, bo stosując go 3 razy w tygodniu wystarczył mi na prawie 2 miesiące stosowania.
Cena w katalogu to około 7-8 zł, więc też nie dużo, tylko z dostępnością cienko, bo dostępne na pewno u konsultantek Faberlic, na allegro nie widziałam.

Co myślicie o takim peelingu? Zapach by się spodobał? :D


Pozdrawiam :*

14 komentarzy:

  1. Miałem maskę pomidorową z myasia.pl w takim placie jakby i lubiłem ją :D... dlatego szczerze polecam produkty z pomidorem albo po prostu samemu sobie zrobic z pomidora :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja preferuje peelingi z Garniera, polecam. ;)
    pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam tego peelingu. Nie wiem czy zapach by mi się spodobał :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie nie używam peelingów do twarzy. Używam tylko żeli do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam zapach może i nie, ale może jakościowo tak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam peelingi do twarzy, nie wyobrażam sobie życia bez nich teraz :) tego nie znam, ale fajnie że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mialam ale nie boje sie eksperymentow :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest drogi, a skoro robi to co mus to i zapach jestem w stanie znieść:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie uzywalam peelingu z takimi skadnikami, moze byc ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bazylia w kosmetykach? Niestety zapach nie dla mnie. Bazylię toleruję wyłącznie w mojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś ta nuta zapachowa kompletnie do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chociaż uwielbiam jeść pomidory z bazylią, to jednak pozostanę przy swoim orzechowo - morelowym zapachu peelingu so pretty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też mój ulubiony peeling, a miałaś kremik BB z tej samej serii ??? Jest świetny.

      Usuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.