czwartek, 30 października 2014

Yves Rocher - Riche Creme - Krem do rąk

Cześć!
Napiszę teraz post oraz na kolejny tydzień 2 albo 3 na zapas, bo mam jakąś wenę ;)
Postanowiłam skrobnąć co nieco o kremie do rąk, których w sumie i tak nie jestem zwolenniczką, po prostu jestem leniwcem w regularnym ich używaniu :P stosuję jak mi się przypomni... chociaż póki co moje dłonie nie są jakieś problemowe, więc może i dlatego nie wyrobiłam sobie używania kremu z automatu.
Osobiście bym go nie zamówiła, jednak kupując na stronie YR, wybrałam jako prezent niespodziankę i był nią właśnie ten krem.


Yves Rocher Riche Creme Krem do rąk


Od producenta: Bogactwo 6 drogocennych olejków roślinnych zawartych w kremie o działaniu przeciw starzeniu się skóry zapewnia podwójną skuteczność: wygładza zmarszczki i bruzdy na skórze dłoni oraz intensywnie odżywia skórę. Jego aksamitna konsystencja daje uczucie komfortu i pozostawia skórę miękką i aksamitną, a dłonie wyglądają młodziej.

* Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną
* Składniki pochodzenia roślinnego: olejek ze słonecznika, olejek z soi, olejek z sezamu z ekologicznych upraw, olejek z pestek winogron, kopry, olejek z rzepaku
* Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego


Rezultaty: SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA TESTAMI:
92% kobiet uważa, że po zastosowaniu Kremu do rąk skóra jest jedwabista i miękka.*
u 91% kobiet stwierdzono wygładzenie zmarszczek na skórze rąk.**
85% uważa, że skóra jest intensywnie odżywiona.*

*Testy satysfakcji przeprowadzone w grupie 26 kobiet.
**Test naukowy. Wygładzenie zmarszczek przeciętnie o 33,6% stwierdzone u 91% kobiet.
Sposób użycia: Krem do rąk możesz stosować wielokrotnie w ciągu dnia. Wyciśnij niewielką ilość kremu na wierzch dłoni, rozsmaruj na rękach i wmasowuj do momentu wchłonięcia się kosmetyku.

SKŁAD:



MOJA OPINIA:
Opakowanie - 50 ml tubka z nakrętką, eleganckie, bez zbędnych "dodatków", czytelne i wygodne w używaniu. Szczerze - to już nie pamiętam czy dodatkowo był zabezpieczony jakąś folią.


Konsystencja - odpowiednia jak na krem do rąk, treściwy,  dobrze się rozsmarowuje i wchłania.
Kolor biały.
Zapach - specyficzny i dziwny, jakiś chemiczny, nie podoba mi się.
Wydajność - dość duża, jestem w połowie opakowania, ale tak jak pisałam nie używam regularnie, tylko zazwyczaj w razie potrzeby i to wieczorem, ale widzę, że dużo go nie trzeba, więc działa to na jego plus.


Działanie - jak widać krem jest przeznaczony bardziej dla starszych dłoni niż takich młodych jak moje ;) Więc pod kątem przeciwzmarszczkowym nie będę go oceniać.

Krem spełnił swoją rolę - dobrze nawilżył skórę dłoni, była ona miękka i gładka, dłoni się chciało ciągle dotykać ;) Szczególnie dobrze jest go stosować na noc z grubszą warstwą z rękawiczkami - jako maska do dłoni - wtedy rezultat jest jeszcze lepszy!


Moje dłonie ostatnio były bardziej wysuszone z racji pracy w polu i trzymaniu ich ciągle w rękawicach - stosowanie kremu bardzo mi w tym czasie pomogło.

Tak jak pisałam - pod kątem wygładzania zmarszczek nie wiem jak się sprawdza, bo takowych nie posiadam.

Jednak jako minus, a raczej 2 uważam cenę, bo 39 zł to jednak zbyt wygórowana cena... no i ten zapach, bo jest brzydki i dość uciążliwy, na dodatek długo go czuć na dłoniach :/ najlepiej wtedy dłonie trzymać z daleka od twarzy ;)

Krem do kupienia m.in tu >> KLIK <<




Ktoś z Was używał tego kremu? Jakie inne kremy do rąk polecacie lub odradzacie?

22 komentarze:

  1. Zastanawia mnie ten niby dziwny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki chemiczny :P mnie drażni po prostu, lekko duszący...
      choć czytałam na wizaz.pl że niektórym osobom zapach bardzo się podobał... więc to po prostu kwestia gustu

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam ale 40zl bym nie dała za krem do rąk. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym tyle nie dała, ale ten był akurat prezentem-niespodzianką do zamówienia :)

      Usuń
  3. Cena trochę odstrasza...
    Ja ostatnio używam kremu Isolda- mąż mi kupił w Czechach, z wyciągiem z aloesu,super nawilża!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że brzydko pachnie. Ja jednak lubię jak kremy do rąk ładnie pachną, bo zawsze po nałożeniu kremu je wącham :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze go obwąchać na żywo zatem, bo ciekawi mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie zapach jest bardzo ważny, więc nawet jeśli jest ze złota to nie użyję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy na niego zerknęłam, od razu pomyślałam, że pewnie pachnie tak, jak lubię. Czego to nie robi opakowanie... Szkoda, że nie pachnie ładnie. Przy okazji zapraszam do siebie na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie nastraja bardzo pozytywnie, co do zapachu to tak jak pisałam mi nie odpowiada, a czytałam opinie, że dla części zapach jest uwielbiany

      Usuń
  8. 40 zł za krem do rąk? Choćby nie wiem jaki był to i tak dla mnie przesada.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale za taką cenę kremu do rąk nie kupię zwłaszcza, że ostatnio czytałam negatywną recenzję kremu pod oczy z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  10. wydaje sie fajny, ale faktycznie drogi
    ja lubie kremy z synergen

    OdpowiedzUsuń
  11. mamy mnóstwo kremów do rąk , tego nie znamy

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety go nie znam ale cena mnie skutecznie odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cena bardzo wysoka, więc aktualnie nie skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego produktu i faktycznie cena wysoka, lubię kremy do rąk marki Palmers :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie kremów do rąk pod dostatkiem więc póki co nie planuje kupować nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na razie mam zapas ;) ciekawi mnie dziwny zapach, może jak będę w yr to powacham i sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może polecę go mojej mamie :)
    Ja uwielbiam krem Isana z mocznikiem. Teraz stosuję krem L'Occitane z nowej limitowanej edycji Arlesienne i też się w nim zakochałam - ma gęstą konsystencję i super zapach :) Nawet u mnie na blogu zorganizowałam konkurs, gdzie dwie osoby wygrywają taki kremik, także zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak na tą firmę to krem mógłby być lepszy i te parabeny? Co one tam robią! Przecież firma produkuje naturalne produkty... Tak mi się wydawało!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.