piątek, 17 stycznia 2014

Maska odżywcza Żółtko i Drożdże Avon

Witajcie :)

Mam dla was kilka słów o 
Masce odżywczej Żółtko i Drożdże Avon


Nie będę się za wiele rozpisywać, bo się zawiodłam...

SKŁAD:



OPIS:

100% inspiracji naturą - tradycyjna pielęgnacja twoich włosów. Żółtko jajka jest bogate w proteiny oraz witaminy A, E i D; słynie z właściwości odżywczych, które sprawiają, że włosy odzyskują naturalną gładkość i miękkość. Drożdże są od dawna stosowane w pielęgnacji włosów; zawierają biotynę, która pomaga tworzyć i wzmacniać strukturę włosa. Przeznaczona do wszystkich rodzajów włosów. Działanie: Maska odżywcza Żółtko i Drożdże nadaje włosom naturalny blask. Sprawia, że są odżywione i lepiej się układają. Zapewnia im wzmocnienie. Sposób użycia: Po umyciu szamponem, wmasuj niewielką ilość na wilgotne włosy. Pozostaw na jedną do trzech minut, a następnie spłucz.




MOJA OPINIA:

Jak widzicie maskę już wykończyłam i bardzo dobrze! 
Opakowanie standardowe dla maseczek z serii Naturals czyli pojemniczek z wieczkiem,bez zabezpieczenia folią o pojemności 125 ml. Spodziewałam się zapachu drożdży,serio! Zamówiłam z ciekawości, bo przecież drożdże i jaja są takie dobre dla włosów. Zapach mnie rozczarował, nie czuć drożdży ani jaj (jakkolwiek by pachniały :P), zapach jakiś taki kosmetyczny, ale faktem jest, że nie odrzuca, nawet przyjemny. 
Konsystencja lejąca, ale nie za rzadka, przez palce nie ucieknie na pewno ;)


Przypomnę, że moje włosy są grube, dość sztywne i twarde i ciężko je jakoś poskromić, długie i farbowane od listopada.
Producent zaleca nałożyć ją na 3 minuty i spłukać. Robiłam więc tak jak wskazano - zero jakiegokolwiek efektu, jedynie taki, że miałam splątane włosy i jakieś sztywne! Ok, daję kolejną szansę i zostawiam na dłużej,jakieś 10-15 min, efekt taki sam jak po 3 min, a włosy na drugi dzień jakieś sztywne i sianowate! Spowodowała jakieś dziwne napuszenie...
Zero nawilżenia, blasku, włosy jeszcze gorsze i ciężkie do rozczesania!
Ja nie polecam tej maski! i na pewno nie kupię jej ponownie!
Również inna maska z tej serii mi nie przypadła, o której pisałam tu >> KLIK << - pielęgnacyjno-naprawczy balsam do włosów normalnych i zniszczonych Rumianek i Aloes.
Jedynym strzałem w 10 dla moich włosów z tej serii okazała się Maska nawilżająca Awokado i Orzechy makadamia o której pisała tu >> KLIK <<

Mieliście jakieś doświadczenia z tą lub innymi maskami z Avon? 



22 komentarze:

  1. Przykro mi, że się nie sprawdziła. Po tych składnikach spodziewałam się dużo lepszego działania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja maskę z jajka i drożdży na włosy robię sobie sama. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy wcześniej nie widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. ogólnie nigdy nie miałam do czynienia z maskami Avon.
    Ja od siebie polecam Joannę Professional - wiśniową do włosów farbowanych ;)
    Dostępna w sklepach fryzjerskich bądź na allegro ;)
    u mnie super wygładziło kłaczki ;) a też mam grube i gęste ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam zestaw szampon +odżywka do włosów zniszczonych z Avon, po nich już nigdy się nie skusiłam na produkty do włosów, bo były splątane, suche- koszmarne,
    Niedługo zabieram się za maskę drożdżową Babuszki Agafii, słyszałam o niej duuużo pozytywów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tego :)
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  7. kosmetyki z avonu do wlosow nie naleza do najlepszych ;'/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to w ogóle nigdy żadnej maski nie nakładałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za serią Naturals z Avonu. A jeśli chodzi o osmetyki do włosów tej marki to podchodzę w ogóle bardzo ostrożnie. Ich szampony często powodowały u mnie łupież.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety co do Avonu nie jestem jakoś przekonana ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm u mnie ona leży i jakoś nie mogę się do niej przekonać żeby zacząć używać :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki bogu, że jej nie kupiłam! Jajka i drożdże mnie kusiły, ale nie uległam. Teraz już wiem, że nie ma czego żałować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobra recenzja :) Przydatna :d

    OdpowiedzUsuń
  14. To już lepiej sobie samej zrobić tą maskę niż się wkurzać na coś, co ledwo przypomina naturę. :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie lubię tego typu odżywek,a ta odstrasza mnie zapachem,dla mnie za bardzo intensywny!

    OdpowiedzUsuń
  16. nie przepadam za kosmetykami z avonu

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie miałam takiego typu kosmetyku...ciekawy jak by nie patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  18. ojj ;/ maski do włosów z tej firmy nie miałam.. ogólnie jakoś produkty do włosów z Avonu mnie nie kuszą, oprócz serum na końcówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dla mnie wszystkie kosmetyki do włosów z Avonu pachną tak samo! Też używałam odżywki ale zielonej (chyba z awokado) i była okropna

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.