poniedziałek, 19 stycznia 2015

DENKO grudzień 2014

Cześć!
Mamy już ponad połowę stycznia, a ja zapomniałam całkowicie zrobić denko, to się nazywa skleroza! A więc nie przedłużając.


Zużycie sięgnęło 13 kosmetyków, jednak tylko 12 opakowań udało mi się sfotografować...


WŁOSY:

- Dziewczynki jak zwykle Szampon Hello Kitty i Spray ułatwiający rozczesywanie - oba od Avon i oba już były opisywane na blogu, jak widać ciągle do nich wracam.

- Natei Szampon do włosów suchych i zniszczonych, o którym pisałam TUTAJ, jak dla mnie bardzo dobry szampon za małe pieniądze i na pewno jeszcze zakupię

- Green Pharmacy Olejek łopianowy z olejem arganowym, pisałam o nim TUTAJ, dla moich włosów totalna porażka i na pewno do niego nie powrócę




KĄPIEL:

- Żel pod prysznic drzewo sandałowe i imbir, zakupiony w Biedronce, bardzo przyjemny i dość wydajny, zapach mi się podobał, zapewne jeszcze kupię

- Avon Luksusowy eliksir do kąpieli, pisałam o nim TUTAJ, jak dla mnie porażka, brak czekoladowego zapachu, słaba wydajność i w ogóle słaba przyjemność, a zapowiadano luksus...no i cena regularna 55 zł! za co?! w promocji koło 28 zł, NIE WARTO!




TWARZ:

- Avon Anew Vitale Krem na dzień TUTAJ oraz Żel-Krem na noc TUTAJ, zdecydowanym faworytem dla mnie jest żel-krem na noc, pomimo lekkiej formuły, bardzo dobrze nawilżał. Krem na dzień okazał się być treściwy i świetnie sprawdza się na jesienno-zimowe dni, na lato jest za ciężki. Do kremu na noc powrócę, na dzień-nie.

- Soraya Peeling orzechowo-morelowy, pisałam o nim TUTAJ, bardzo dobry zdzierak i na pewno go jeszcze zakupię.

- Avon Podkład rozświetlająco-antystresowy (którego nie ma zdjęciu)- pisałam TUTAJ, dla mojej twarzy okazał się odpowiedni, pewnie jeszcze zakupię 




DŁONIE:

- Yves Rocher Riche Creme Krem do rąk, pisałam TUTAJ, według mnie cena nieco wygórowana, choć działanie przyzwoite, ale ten zapach i tak odstrasza, ostatecznie bardziej wykończył go mąż niż ja...




CIAŁO:

- Green Pharmacy Masło do ciała Miód i Rooibos, pisałam TUTAJ, działanie bardzo dobre, jednak zapach był tak uciążliwy, że ostatecznie lądował na stopach, do ciała już ni byłam w stanie używać.



- Żel do golenia z Biedronki, bardzo fajny i wydajny, nie podrażnia i nie wysusza, to już któreś opakowanie :)



To by było na tyle na temat mojego grudniowego denka, znacie? mieliście?

Buziaki :*

31 komentarzy:

  1. oprócz podkładu z avonu którego nie ma na zdjęciu to nic nie znam :)
    miałam krem pod oczy z tej różowej serii Anew i był tragiczny :( skóra strasznie po nim szczypała i była podrażniona więc po kilku użyciach wylądował w koszu na śmieci!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam niestety niczego, może skuszę się na peeling soraya

    OdpowiedzUsuń
  3. Niczego nie miałam. Co do kosmetyków z YR to wszystko kupuje na zniżkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji testować żadnego z Twoich produktów:) Gratuluję denka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne denko, ale nie miałam żadnego z produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. masło z GP chętnie wypróbowałabym, bo z peelingów od nich jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. żel do golenia z Biedronki jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny ten zestaw kremów do twarzy z Avon
    Szamponów Natei już dawno nie uzywałam,
    jak żel do golenia to u nas przeważnie Gilette

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś lubiłam peelingi soraya, miałam morelowy klasyczny

    OdpowiedzUsuń
  10. Też używam tego żelu do golenia z biedronki, tani i dobry produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bardzo lubię kremy Anew, regularnie kupowałam żel-krem niebieski, ale teraz już niestety go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba nie miałam niczego, ja uwielbiam peeling Soray z morelą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne kosmetyki, niestety nic z nich nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, wiele kosmetyków z Avonu :) Zaciekawił mnie ten żel do golenia z Biedry, bo nigdy wcześniej jej nie widziałam tam :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Peeling Soraya muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  16. Mialam ten szampon z biedronik:) rowniez moje wlosy go lubialy;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobre zużycie, często sięgam po szampony natei ,są ok tak jak biedronkowe żele pod prysznic:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajne denko, miałam ten peeling orzechowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten szampon natei wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam żadnego z tych produktów i jak na razie żaden mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore denko :) Część tych produktów miałam u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. widzę mój ulubiony peeling z sorayi :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój Marcin uzywa tego żelu do golenia z biedronki :) peeling z soraya miałam i miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Na co dzień używam tego szamponu Natei :-).

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że krem do rąk YR taki średni.

    OdpowiedzUsuń
  27. Spray ułatwiający rozczesywanie Avonu jest rewelacyjny - używamy :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Masło do ciała z Green Phamacy ratowało moją mocno opaloną skórę w lato :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nic z tych produktów. skusiłabym się na peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szampon z Hello Kitty spodobałby się mojej córce :D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.