poniedziałek, 3 listopada 2014

Avon Planet Spa - Odżywczy scrub do rąk i stóp z masłem shea

Cześć!
No i mamy poniedziałek, kolejny tydzień przed nami :)

Słowem wstępu - ostatnio chciałam poodwiedzać osoby, które mnie obserwują i rozczarował mnie fakt, że chyba 2 już nie mają blogów, poza tym do kilku w ogóle nie mogłam trafić wchodząc w profil, bo wyskakiwał mi błąd 404...że profilu w ogóle nie ma,a że też nie ma linku do bloga to za nic w świecie nie dam rady trafić do kogoś i skomentować, być może też zaobserwować jakby mi się spodobało :/ Byłabym wdzięczna jakby te osoby coś w swoich profilach porobiły aby można było trafić w odpowiednie miejsce.

W denko pojawił się ten peeling i obiecałam recenzję, więc się za to zabieram :)


Avon Planet Spa - Odżywczy scrub do rąk i stóp z masłem shea


Od producenta: Odkryj odżywczy i regenerujący rytuał z afrykańskim masłem shea. Odżywczy peeling do rąk i stóp błyskawicznie nawilża twoją skórę. Sprawia, że staje się mniej szorstka i wygląda na zdrowszą.



Sposób użycia: Wmasuj w skórę dłoni i stóp, by usuąć suchy, martwy naskórek i sprawić, by skóra była miękka, gładka i nawilżona.


W skład serii "odżywczej" z masłem shea, wchodzą również: 
- maska do włosów 200 ml
- masło do ciała 200 ml 
- krem do rąk, stóp i łokci 75 ml
- balsam uniwersalny 30 g


SKŁAD:



MOJA OPINIA:
Opakowanie - miękka tubka o poj. 75 ml, charakterystyczna dla tej serii, zachowana w tonacji beżowej i złotej, nawiązująca do luksusu w spa. Zamknięcie typu "klik", trwałe, łatwe w użytkowaniu, choć pod koniec trochę ciężko wycisnąć scrub.


Konsystencja - gęsta i kremowa z drobinkami ścierającymi
Kolor - bym powiedziała, że taki beż/jasny brąz/
Zapach - kojarzy mi się z karmelem, orzechami, krówkami - słodki, intensywny, powodował, że miałam ochotę go zjeść! długo utrzymuje się na skórze - zakochałam się w zapachu <3



Działanie - nie wiem czy się domyślacie, ale kto widział denko to już wie, że bardzo polubiłam ten scrub, przede wszystkim najpierw urzekł mnie sam zapach, choć ja używałam go już latem, tak dobrze, że jeszcze miałam go na teraz. Po drugie to jak się sprawdzał, ale tylko na dłoniach! Do stóp się nie nadaje, zresztą nawet jakby był super to wolę wąchać dłonie niż nogi po użyciu tego peelingu - zdecydowanie wygodniej sięgać nosem do rąk :D
No ale przejdźmy do tego co robi z dłońmi - złuszczanie, wygładzenie, miękkość, nawilżenie i odżywienie! Nie żartuję ;) Rewelacyjnie sprawdza się po pracach domowych/ogródkowych - zniszczenie po grzebaniu w ziemi czy po używaniu detergentów jest mu w ogóle nie straszne
Od razu przywraca skórze dłoni świetny stan i są jak nowo narodzone!
Do tego ten cudowny zapach, który tylko uprzyjemnia aplikację (choć Ci, którzy nie lubią mocnych i słodkich zapachów to tu się nie polubią).
Scrub nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy.


Tak jak wspomniałam do stóp się nie nadaje, jest za słaby, choć dla stóp nie wymagających będzie super (jak dla moich). Ale ja i tak używałam go tylko do rąk (do stóp może ze 3 razy). 

Wydajność - to kwestia jak często będziecie używać, bo wg producenta należy stosować go 1-2 razy w tygodniu, w przypadku dłoni przy takim używaniu obstawiałabym jakieś 2 miesiące, mi starczył na dłużej bo używałam nie regularnie, szczególnie jak potrzebowałam "pomocy" lub dla przyjemności :)

Więc jeśli macie ochotę dobrze zadbać o dłonie, szczególnie teraz w okresie jesienno-zimowym wypróbujcie tego peelingu a mniemam, że nie pożałujecie tego wyboru :)

Cena regularna to aż 20 zł / 75 ml jednak bardzo często do kupienia za 6,99 zł, ja teraz na pewno kupię sobie olejne opakowanie!
Nawet mam chęć sięgnąć po resztę kosmetyków z tej serii, bo czuję, że się nie zawiodę.


Kto z Was miał z nim styczność? jakieś wrażenia? a może inne peelingi do rąk polecacie?


Przy okazji pokażę Wam moje nowe pazurki i "skórki" :)




Buziaki :*

29 komentarzy:

  1. Ja miałam jak na razie tylko jeden peeling z eveline waniliowy, fajny był. Z avonu nie miałam takich kosmetyków, piękne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam ale zapach musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie akurat ten zapach jest ciut drażniący ale przy kremie :) Pazurki świetne i buty również :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę, jak się sprawdza to warto go wypróbować :) śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego peelingu. Pazurki i buty bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba coś dla mnie ;) lubię mieć wypielęgnowane dłonie, a moje stópki są niewymagające :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o avonie i tych produktach wole sie nei wypowiadac bo mnie ludzie zlinczuą ;p ... ale podobają mi sie pazury bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach mnie kusi, ale jak do stóp sie nie sprawdza to u mnie byłby chyba bezużyteczny ;<

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy produkt szkoda tylko , że już nie mam dostępu do Avonu (koleżanki już tam nie pracują)
    ładne pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne pazurki, tak niebanalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne pazurki, wyglądają naprawdę elegancko! :) Scrubu niestety nie miałam, choć brzmi kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kosmetyki z tej serii:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz fascynującego bloga! Będę zaglądała, życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :)

    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2014/11/love-me-harder.html zapraszam na mój blog, każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane. Proszę również o klikanie w baner Sheinside po prawej stronie bloga, to dla mnie bardzo ważne .

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię te uczucie delikatności i aksamitości po tym scrubie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne buty! :)
    Zapraszam do mnie w wolnych chwilach

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej, jakie piękne paznokcie, idealnie pasujące na jesienne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piekne pzurki,zazdroszcze :)
    krem chetnie bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  18. Peeling wykonany na dłoniach jest mega przyjemny :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale mi narobiłas ochoty na niego :) uwielbiam słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie przepadam za kosmetykami firmy Avon :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapowiada się świetnie, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj ja ostatnio też miałam pewne problemy z wejściem na niektóre blogi :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też go nie miałam ;) a co do problemów, często nie pojawia się lista osób obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapach musi być cudowny :) Skoro scrub tak dobrze się u Ciebie sprawdza to na pewno kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.