sobota, 22 listopada 2014

Avon - Tusz do rzęs SuperShock Blackest Black

Cześć!
Miałam dzisiaj nie robić wpisu, dopiero w poniedziałek, ale mam wenę to korzystam, potem posprzątam w domu, a w ramach odpoczynku poczytam później Wasze blogi :)

Ostatnio w poście z makijażem, który o dziwo Wam się spodobał, bo przyznam, spodziewałam się większej krytyki :P pokazałam tusz do rzęs od Avon i w sumie przypomniałam sobie, że nic o nim na blogu nie pisałam, pora to zmienić.


Avon - Tusz do rzęs SuperShock Blackest Black

Od producenta: 
Rewolucyjny, mega czarny pogrubiający tusz do rzęs dodaje spojrzeniu zabójczej mocy. Osiągnij do 12x grubsze rzęsy w jednym kroku*!
  • zapewnia głęboką czerń
  • natychmiastowe pogrubienie
  • nie obciąża rzęs
SZCZOTECZKA:

Syntetyczna szczoteczka Volume Boost nakłada znacznie większą ilość tuszu za jednym pociągnięciem.


FORMUŁA:

Unikalna formuła z mikrowłóknami, które "puchną" jak gąbeczki, by nadać każdej rzęsie z osobna nieprawdopodobną i niezwykle trwałą objętość. Testowany oftalmologicznie. Hipoalergiczny. Odpowiedni dla wrażliwych oczu i osób noszących szkła kontaktowe.


JAK STOSOWAĆ:

Nabierz odpowiednią ilość tuszu delikatnie obracając szczoteczkę  wokół własnej osi w tę i z powrotem wewnątrz opakowania. Nałóż tusz zygzakowatym ruchem od dolnej części rzęs ku górze.Tusz stosujemy na dolną i górną powiekę.



* w oparciu o testy laboratoryjne z wykorzystaniem sztucznych rzęs.


Pozostałe dostępne wersje tuszu (10 ml):
- SuperShock (brąz, czerń)
- SuperShock Max (brąz, czerń)
- SuperShock Brights (zielony, niebieski, fioletowy)


MOJA OPINIA:
Opakowanie tuszu jest typowe dla wersji SuperShock - nieco grubsze i szersze z charakterystyczną syntetyczną szczoteczką, którą wygodnie nakłada się tusz na rzęsy, nabiera odpowiednią ilość tuszu.
Pojemność 10 ml
Termin przydatności 3 miesiące od momentu otwarcia.



Tusz od początku ma taką samą konsystencję, szybko wysycha na rzęsach, nie odbija się na powiekach, nie kruszy w ciągu dnia, zachowuje taki sam stan od rana do wieczora, bez konieczności poprawek
Efekt jaki uzyskamy na rzęsach możemy stopniować w zależności od tego co chcemy osiągnąć.

tak wygląda na rzęsach:



Zawsze się zastanawiam czemu moje rzęsy na prawym oku zawsze są takie płaskie :P Jaki bym tusz nie używała, to zawsze są takie dziwne...

Tusz pogrubia rzęsy, ale raczej nie te 12 razy ;) dobrze rozczesuje, nie pozostawia grudek i nie skleja.
Nie obciąża rzęs, mogę śmiało stwierdzić, że nie czuję jak mam pomalowane oczy.
Nie jest tuszem wodoodpornym, łatwo go zmyć płynem do demakijażu oczu.

tu jeszcze zaprezentuję na jednym oku (akurat na tym gorszym prawym :P, muszę na przyszłość fotografować lewe oko)


W cenie regularnej kosztuje 36 zł, trochę dużo, ale w promocji zwykle po około 12-13 zł i w tej cenie warto go wypróbować.



Ktoś z Was używał tego tuszu lub innego z serii SuperShock? a może polecacie lepsze tusze pogrubiające?

Miłego weekendu!


P.S. W przyszłym tygodniu wystartuje konkurs na blogu i takie małe pytanko, które z tych mydełek dać do paczki kosmetyków? możecie wybrać 2 :) Konkurs się rozpocznie jak tylko dotrą moje zamówienia.

34 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się szczoteczka tego tuszu :) Lubię takie.
    Jeśli chodzi o mydełka to byłyby super: borowina i bursztyn oraz wosk pszczeli :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś dawno temu miałam jakiś tusz super shock z taką niebieską szczoteczką i był całkiem fajny. Teraz moim ulubionym tuszem póki co jest Bourjois Twist Up :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja ja wiesz za mydełkami w kostkach nie przepadam, dlatego dam się wypowiedzieć innym :)

      Usuń
  3. Nie miałam nigdy styczności z tuszami marki Avon. Ciekawą ma szczoteczkę - taką, jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa efekt. Masz długie rzęsy, próbowałaś kiedyś używać zalotki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam zalotki, bo się jej boję :P

      Usuń
  5. Lubię ten tusz, ma fajną szczoteczkę, ale bardzo szybko się kończy ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. 1 i 2 mydelko :)
    spodziewalam sie lepszego efektu ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. do tuszów Avon jakoś nie zawsze mi po drodze , ale w cenie 12/ 13 złoty chyba bym się skusiła ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam go i lubiłam, to mój ulubiony tusz z avonu

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Avonu miałam tylko jeden tusz.Niestety nie sprawdził się u mnie,dlatego nie próbowałam juz innych tuszów z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  10. Osobiście nie lubię tego tuszu tylko dlatego że ma tak dużą szczoteczkę za to uwielbiam superFULL właśnie przez to iż ma tą szczoteczkę bardzo małą :) A mydełko borowina z bursztynem i borowina z kawą mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wrzuć mydełko z woskiem pszczelim :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem słaby efekt :/
    Ja używam Rimmel :)

    ps: ładne sobie paznokcie wybrałaś :)
    Pozdrawiam
    Alice ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie przepadam za tuszami z Avonu ;) Ten trochę skleja rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za kosmetykami z Avonu - te produkty z firm wysyłkowych kojarzą mi się z taka tandetą, nie wiem czemu... ale sam efekt nie jest najgorszy. Tusz całkiem przyzwoicie wygląda na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie raczej za słaby efekt,lubię mocniej podkreślić rzęsy :) z Avonu miałam kiedyś tusz,nie pamietam już jaki,ale nie byłam z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię tego typu szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kiedyś był dobry nakładał dobrą ilośc tuszu... teraz trochę produkcja lipna

    OdpowiedzUsuń
  18. Borowina i kawa mmm :) Zalotką podkręć lekko i będą wywinięte ładnie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Tusze z Avonu omijam szerokim łukiem-jak nie kruszy się to się rozmazują...porażka

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie jestem fanką tuszów z avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również jak dziewczyny wyżej rzadko sięgam po tusze z Avonu;) zdecydowanie wolę chociażby te z Rossmana Lovely, albo MF 2000kcal :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja wolę jak bardziej pogrubia ;) ALE fajnie ze nie skleja ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Efektu "wow" nie ma, więc nie sięgnę po niego.
    A co do mydełka to wolałabym z woskiem pszczelim:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Troszkę sporo!
    Pozdrawiam z Gdyni,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Ajć na moich rzęsach ten tusz byłby niewidoczny... Jedyny tusz do rzęs jaki posiadam z Avonu to Big&darling i daje nawet radę, choć i tak zmieniam w nim szczoteczkę, bo ta skleja rzęsy :) Ale kredki z Superchock są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Efekt wygląda bardzo naturalnie. Wolę jednak szczoteczki z dłuższymi włoskami.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tu jesteś - skomentuj, na pewno cię odwiedzę.
Jeśli blog ci się spodoba - dołącz do obserwatorów.